Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Trzebnica - Muzeum Regionalne i Rynek

Trzebnica - Muzeum Regionalne i Rynek

W Trzebnicy warto zwiedzić nie tylko Bazylikę i Las Bukowy - ścisłe centrum też ma swoje atrakcje turystyczne.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 21-10-2016, 7:05 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Trzebnica słynie przede wszystkim z Sanktuarium św. Jadwigi, chętnie odwiedzany jest też Las Bukowy i położona przy nim Dzielnica Uzdrowiskowa z aquaparkiem. W tym artykule chcemy polecić jeszcze jedno miejsce: Rynek oraz położone w nim Muzeum Regionalne.

Spacer deptakiem
Ulica zamieniona na deptak, ławki, po lewej gastronomia
Wygodne parkingi znajdują się przy Bazylice. Stamtąd do Rynku można dojść ul. Daszyńskiego, która częściowo zamieniona jest na deptak. Wzdłuż niej znajduje się wiele sklepów, np. piekarnie czy sklepy mięsne (np. z wędlinami z dziczyzny i to bez chemii), są też pojedyncze punkty gastronomiczne.

Deptakiem dojdziemy do Rynku. Nie jest on wielki, nie tętni również specjalnie życiem, ale jest to sympatyczne i zadbane miejsce.
Brukowany plac - rynek, a na środku ratusz
Centralną część Rynku zajmuje oczywiście Ratusz. Pierwszy, drewniany budynek powstał w tym miejscu w 1605 roku, ale w 1729 roku polska ksieni trzebnickiego klasztoru - Zofia Korycińska - ufundowała nowy Ratusz. Nie dotrwał on jednak do naszych czasów. Obecny budynek sięga swoimi korzeniami do roku 1868, w czasie II wojny światowej został zniszczony, więc to co dzisiaj widzimy jest wynikiem powojennej odbudowy.

Muzeum Regionalne

Muzeum Regionalne od kilku lat ma swoją siedzibę w Ratuszu. Nie jest ono duże, zajmuje powierzchnię przeciętnego mieszkania. W poszczególnych salach przedstawione są rozmaite przedmioty związane z historią Trzebnicy. Mamy tutaj zatem eksponaty związane z wykopaliskami na Kociej Górze, gdzie znaleziono ślady człowieka sprzed kilkuset tysięcy lat. Kolejne tematy to trzebnicka kolejka wąskotorowa, historyczne pieczęcie miasta i klasztoru, życie w Trzebnicy po II wojnie światowej, a także inne związane z historią tych ziem, a wśród nich m.in. stare mapy, dokumenty, zdjęcia czy wspomnienia. Dodatkowo w muzeum można nabyć kilka unikalnych wydawnictw związanych z Trzebnicą, np. przewodniki czy roczniki Towarzystwa Miłośników Ziemi Trzebnickiej.
Gabloty z eksponatami - głównie zdjęcia, ale też fragment żelastwa od wąskotorówki
W trzebnickim muzeum tłoku nie ma. Zwiedzających podejmuje sympatyczny i gościnny pan kustosz, który opowiada o zbiorach.

Z dzieckiem

Spacer ul. Daszyńskiego jest wygodny w części gdzie jest ona zamieniona na deptak, jest tam wtedy dużo miejsca, nie trzeba tak bardzo pilnować dzieci, mogą sobie pobiegać. Podobnie jest na dużym, pustym Rynku, gdzie dzieciaki mają swobodę, jest tam również fontanna.

Samo muzeum dla dzieci nie jest szczególnie interesujące, chyba że rodzice będą potrafili je zaciekawić. Zwiedzanie jednak nie trwa długo, więc dzieciaki nie zdążą się nudzić. Bardzo miło zachował się pan kustosz, który dla naszego najmniejszego malucha puścił małą elektryczną lokomotywę na baterie.

Dla rodziców z wózkiem jedyną przeszkodą będzie ciąg schodów prowadzących do Ratusza (ok. 12 stopni), są one jednak wystarczająco szerokie by wózek dało się wnieść.

Na trasie naszej wycieczki nie ma placów zabaw, ale w Trzebnicy jest kilka dużych: w Parku Solidarności (ul. Klasztorna) czy w Dzielnicy Uzdrowiskowej koło aquaparku. Można umówić się z dzieciakami, że najpierw zwiedzamy, a potem pójdziemy (czy podjedziemy) na plac zabaw.

Informacje praktyczne

Muzeum Regionalne - godziny otwarcia:
wtorki, czwartki i soboty w godzinach 12:00 - 16:00.

Podsumowanie

Rynek i Muzeum Regionalne nie są takimi atrakcjami jak Bazylika św. Jadwigi, nie jest to też spacer w bliskości przyrody jak w Lesie Bukowym. Z drugiej strony też są ciekawe i warto je zwiedzić, a przy tym jest to dobra propozycja wycieczki na zimną pogodę lub deszcz - nie ma wiele chodzenia, a muzeum to suche i ciepłe miejsce.

Dla zainteresowanych historią Trzebnicy czy np. św. Jadwigą podsumowanie brzmi nieco inaczej: te miejsca trzeba odwiedzić!

Komentarze - forum







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 7554663