Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > AutoMapa, Google Maps czy może NaviExpert?

AutoMapa, Google Maps czy może NaviExpert?

Która nawigacja na Androida (i nie tylko) jest najlepsza? Czym się różnią te popularne programy?

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 23-06-2017, 6:57 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

W czasie naszych podróży po Polsce używaliśmy różnych programów do nawigacji i tutaj chcemy zebrać nasze doświadczenia na temat trzech z nich, być może najpopularniejszych. Opisane tu wady i zalety bazują na naszych subiektywnych odczuciach z wielu lat i kilometrów za kierownicą, ale nie są to jakieś profesjonalne pomiary.

AutoMapa

Program z tradycjami, od wielu lat obecny na rynku, pojawił się jeszcze przed Androidem, smartfonami i tabletami - na starych urządzeniach do nawigacji.
Nawigacja na szybie auta, w tle droga w lesie w słoneczny dzień[zdjęcie: Z AutoMapą na Wyspie Wolin - nadmorska droga wojewódzka nr 102]

AutoMapa w odróżnieniu od Google Maps czy NaviExpert jest programem, który wszystkie dane (mapy) trzyma na urządzeniu, a połączenia internetowego używa tylko do pobierania informacji o aktualnym ruchu. Możemy więc jeździć z nią na urządzeniach bez dostępu do Internetu, co przydaje się szczególnie zagranicą. Wadą takiego rozwiązania jest konieczność ręcznej aktualizacji map. W przypadku gdy posiadamy licencję ma mapę Europy pliki z danymi zajmują ponad 3 GB, więc jest to operacja wymagająca szybkiego połączenia internetowego i dużych limitów transferu, co w czasie wakacyjnych wyjazdów może być kłopotliwe. Dodatkowo te ponad 3 GB po pobraniu muszą się zmieścić w pamięci urządzenia bądź na karcie. Wyraźnie mniej do pobrania będziemy mieli w przypadku licencji obejmującej jedynie Polskę.

AutoMapa przez wiele lat i kilkadziesiąt tysięcy kilometrów była nieodłącznym towarzyszem naszych podróży. Cenimy w niej bardzo dokładne mapy, niezwykle bogatą bazę punktów POI (stacje benzynowe, markety, parkingi, atrakcje turystyczne z opisami, kościoły z godzinami mszy) oraz mnogość opcji konfiguracyjnych. Niestety, z biegiem lat AutoMapa coraz bardziej nas irytowała. Po pierwsze trasy jakie wytyczała budziły często wiele naszych zastrzeżeń i nie okazywały się najlepsze. Po drugie często zdarzały nam się irytujące błędy aplikacji, czasem nawet uniemożliwiające korzystanie z niej (konieczność resetu itp.). Po trzecie kilka razy zdarzało nam się z pomocą AutoMapy wjechać na drogę, która okazywała się zamknięta (na bocznych drogach, niższej kategorii niż wojewódzka).

Kolejny złym doświadczeniem był strzał w stopę z ikonkami POI (tu więcej na ten temat), którym AutoMapa pozbyła się jednej ze swoich największych zalet. Naprawiono to potem tylko częściowo, dla stacji benzynowych. To sprawiło, że póki co odstawiliśmy AutoMapę na boczny tor. Być może jednak jeszcze do niej wrócimy.

Co nam się podoba?
+ Bardzo dokładne mapy
+ Bogata baza POI
+ Dużo opcji konfiguracyjnych
+ Mapy offline (w przypadku wyjazdów zagranicznych)

Czego nie lubimy?
- Wyznaczanie tras
- Błędy aplikacji
- Brak remontów na bocznych drogach
- Brak korzystania z przybliżonej pozycji
- Niezbyt wygodna obsługa (dużo klikania)
- Uboższe informacje o korkach w porównaniu z Google Maps


Google Mapy

Aplikacja ta jako [Google] Mapy jest obecna od razu i za darmo w większości smartfonów i tabletów, dzięki czemu jest powszechnie używana. To z kolei sprawia, że może mieć najlepsze informacje o korkach i z naszych obserwacji wynika, że tak właśnie jest. A bieżące dane na temat ruchu to podstawa przy wyznaczaniu dobrej trasy. Trzeba jednak pamiętać, że nawigacja nigdy idealna nie będzie - z Google Maps też zdarzało nam się wjechać w korek, o którym ta nawigacja wcześniej nie informowała.

Google Maps jakoś nas nie przekonało. Za mało opcji konfiguracyjnych, za mało szczegółów na mapie, mało informacji o remontach (Google Maps puszczało przez drogę wojewódzką, która była zamknięta), punkty POI nie są wyświetlane jako wyraźne ikony, brak informacji o ograniczeniach prędkości czy fotoradarach (nie popieramy piractwa drogowego, ale takie informacje pomagają w bezpiecznej jeździe), a do tego algorytmy wyznaczania trasy nie zawsze nam odpowiadały, choć uznajemy je za lepsze niż te z AutoMapy.

Oprócz bogatych danych o korkach Google Maps ma jeszcze jedną, rewelacyjną funkcję: przedstawianie trasy alternatywnej w czasie jazdy. Wygląda to tak, że na mapie obok naszej trasy pojawia się na szaro sugestia, że można np. skręcić w prawo i to będzie 1 minutę wolniej niż nasza trasa. To świetne narzędzie dla użytkownika, który świadomie używa nawigacji do omijania korków. Czasem nawigacja chce prowadzić przez teoretycznie szybszą trasę, ale my wolelibyśmy jednak inną. Dzięki takim wskazaniom wiemy ile jest do zaoszczędzenia lub stracenia. (Aktualizacja: pod koniec lipca 2017 ta opcja pojawiła się również w NaviExpert)

Google Maps to generalnie nawigacja on-line, czyli wymagająca podłączenia do Internetu, a według naszych obserwacji ma dość duży apetyt na transfer. Jednak Google od jakiegoś czasu dodaje funkcje umożliwiające pobranie części map i jazdę bez dostępu do Internetu.

Co nam się podoba?
+ Bogate informacje o ruchu
+ Prezentowanie trasy alternatywnej w czasie jazdy

Czego nie lubimy?
- Brak zaznaczonego zamkniętego odcinka nawet na drodze wojewódzkiej
- Brak ograniczeń prędkości
- Niezbyt ładne mapy i niezbyt dokładne mapy
- Brak ikonek POI
- Brak opcji konfiguracyjnych
- Mało wygodna obsługa


NaviExpert

Kroplą, która przelała czarę goryczy jeśli chodzi o AutoMapę, był nasz jesienny wyjazd w okolice Warszawy: poprowadzenie nas boczną drogą, która okazała się zamknięta, a także kiepskie wyznaczanie trasy w czasie tego wyjazdu. Już po powrocie do domu sprawdziliśmy na której mapie wspomniany remont i zamknięcie drogi było dobrze zaznaczone: w AutoMapie (Targeo) nie, w Google Maps nie, ale w NaviExpert tak. Nie było to pierwsze doświadczenie tego typu. Dodatkowo od dawna korzystaliśmy z mapy NaviExpert w Internecie i bardzo podobały nam się algorytmy wyznaczania trasy. To spowodowało, że postanowiliśmy się przesiąść właśnie na NaviExpert.
Nawigacja na szybie auta, w tle inne auta stłoczone na promie[zdjęcie: Z NaviExpert na przeprawie promowej w Świnoujściu]

Jedną z największych zalet NaviExperta jest naszym zdaniem sposób wyznaczania trasy. Potrafi naprawdę dobrze ominąć korki, a do tego ma przemyślane rodzaje tras:
- Najszybsza: odważnie omijamy korki patrząc tylko i wyłącznie na czas jazdy;
- Rekomendowana: omijamy korki, ale trochę bardziej rozsądnie, czyli staramy się raczej trzymać dróg dobrej jakości i nie nadrabiać ogromnej liczby kilometrów, żeby zaoszczędzić kilka minut;
- Ekonomiczna: najtańsza pod kątem zużycia paliwa i opłat za autostrady, ale też patrzy na korki - w praktyce jest to najczęściej trasa najkrótsza.

W NaviExpert bardzo podoba nam się sposób obsługi i szybkość działania. Wystarczy chwila, pojedyncze kliknięcia i już mamy wszystko ustawione jak chcemy. Dodatkowo na Androidzie są dostępne wygodne widżety. W czasie jazdy też najważniejsze opcje są pod ręką.

Istotnym elementem tej aplikacji są zgłoszenia drogowe: o niebezpiecznych miejscach, wypadkach czy kontrolach drogowych. Jeśli chodzi o te ostatnie, to sprawa jest trochę kontrowersyjna, bo może ułatwiać życie piratom drogowym, ale dla uczciwych kierowców to też przydatna opcja, przypomina o tym by jeździć bezpiecznie.

Wady? Jak dotychczas dwie. Mapy są nieco mniej dokładne niż w AutoMapie (np. na jednej z wsi NaviExpert pokazał nam adres w dobrym miejscu, ale był kłopot po której stronie drogi on jest). Druga sprawa to informacje o ruchu, które są mniej bogate niż w Google Maps, ale to samo dotyczy też np. AutoMapy.

NaviExpert do jazdy wymaga połączenia internetowego, ale z naszych obserwacji wynika, że zużycie transferu jest - jak na taką aplikację - na bardzo niskim poziomie (np. na przejechane ok. 1100 km zużył tylko 32 MB).

Aktualizacja: pod koniec lipca 2017 dodano w NaviExpert świetną opcję pokazywania trasy alternatywnej podczas jazdy. Dotychczas z tych trzech programów miało ją tylko Google Maps. Z naszych pierwszy testów wynika, że działa ona bardzo dobrze, choć jest jeszcze oznaczona jako eksperymentalna. To kolejny duży plus NaviExperta. Więcej o tej opcji wraz z widokiem ekranu w osobnej notce.

Co nam się podoba?
+ Bardzo dokładne informacje o remontach i zamkniętych odcinkach, nawet na bocznych drogach
+ Bardzo dobre algorytmy wyznaczania trasy
+ Płynność działania
+ Wygoda obsługi
+ Zgłoszenia o wypadkach, remontach, kontrolach drogowych, niebezpiecznych miejscach
+ Bardzo szybkie nanoszenie na mapę poprawek zgłoszonych przez użytkowników
+ (Aktualizacja lipiec 2017) Pokazywanie trasy alternatywnej w czasie jazdy

Czego nie lubimy?
- Mniej dokładne mapy w porównaniu z AutoMapą (punkty adresowe)
- Uboższe informacje o korkach w porównaniu z Google Maps

Komentarze - forum

BogdanG (10-02-2017, 21:51)

Używam NaviExperta od wielu lat jako podstawowej aplikacji. Korzystam czasem z Google Map i Yanosika (na życzenie żony ale Yanosik czasem puszcz w ''maliny'', Navigator i b.dokładnej OsmAnd+ (2,4 GB). Zapomnieliście wspomnieć o unikalnej funkcji - przenoszenia NaviExperta do innego smartfona/tableta.

Last (07-05-2017, 0:58)

U mnie NE gości od ponad roku. Średnio miesięcznie robię na nim ok. 5 tys. km. Wcześniej korzystałem z Sygic, OsmAnd+, Google Maps, Automapa, Waze. Najdłużej przed NE używałem Waze ale ilość błędów zatrważała (prowadzenie w drogi o tragicznej nawierzchni pomimo zaznaczenia, że na takowe się nie godzę i wiele, wiele innych). NE dostarcza praktycznie wszystkiego czego można oczekiwać od kompletnej nawigacji samochodowej (piesza w fazie beta sprawdza się bardzo dobrze). Jest dokładny traffic, omijanie korków na żądanie, szybkość na słabszych smartfonach, przemyślane podręczne menu, spora baza POI, bardzo szybkie wprowadzanie zmian takich jak remonty, oddane nowe odcinki dróg. Na uwagę zasługuje też bardzo dobry podkład dźwiękowy (tu: geralt z wiedźmina). Sam program jest czytelny, prosty w obsłudze ale z mnogością funkcji, które można dostosować pod siebie. Na tę chwilę nie znalazłem lepszego zamiennika.

eloeloziomale (15-06-2017, 22:24)

yanosik na pływaku + google maps najlepsze połączenie przed mandatami







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 7655036