Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Panorama Racławicka - Wrocław

Panorama Racławicka - Wrocław

Niezwykłe malowidło, które dzięki zastosowaniu odpowiednich technik, stawia oglądającego w samym centrum wydarzeń.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 06-01-2017, 12:29 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Wiele osób słysząc zachwyty nad Panoramą Racławicką traktuje je pewnie z przymrużeniem oka, bo przecież to tylko obraz, a cóż takiego niezwykłego może być w obrazie? No właśnie, trzeba przyjść i zobaczyć na własne oczy, bo nawet dla człowieka przyzwyczajonego do nowoczesnej techniki, pierwszy rzut oka na Panoramę Racławicką powoduje niemałe zaskoczenie.

Panorama Racławicka jest bardzo realistyczna, a najbardziej charakterystycznym tego objawem jest niemożność stwierdzenia gdzie kończy się obraz, a zaczyna rzeczywistość. Bo trzeba wiedzieć, że Panorama Racławicka jest prezentowana w taki sposób, że otaczające nas malowidło nie ma końców - nie widzimy górnego krańca dzięki kształtowi sali, nie widzimy dolnego ze względu na aranżację będącą przedłużeniem obrazu, nie ma też końców obrazu po bokach, bo jest on rozłożony na kształcie okręgu.

Właśnie dlatego nie zamieszczamy zdjęć samej Panoramy, bo w takiej sytuacji są one pewnym "przekłamaniem".

Historia Panoramy Racławickiej

Panorama Racławicka została namalowana w 1894 roku, zaledwie w 9 miesięcy. Dlaczego akurat wtedy? Bo była to 100. rocznica Insurekcji Kościuszkowskiej, a właśnie ona jest uwieczniona na tym niezwykłym obrazie. Pomysł wyszedł od Jana Styki, pomagał mu Wojciech Kossak oraz kilku innych malarzy.

Panorama została namalowana we Lwowie i tam była wystawiana. Telewizji i kina wtedy nie było, więc odwiedziny takiego miejsca były częścią ówczesnej kultury masowej. Właśnie dlatego też ją namalowano: by w czasach rozbiorów przypominała Polakom o walce za ojczyznę i o zwycięskich bitwach.

Uważny czytelnik tutaj się zastanowi: jak to jest, że Panorama Racławicka była dziełem patriotycznym, ukazującym walkę z zaborcą, a jednocześnie można ją było wystawiać we Lwowie? Otóż ta część Polski była okupowana przez Austrię, a tam swobody były stosunkowo duże, szczególnie w porównaniu z zaborem niemieckim i rosyjskim. No i było to przedstawienie bitwy z Rosjanami, a nie Austriakami.

Po wojnie Panorama Racławicka trafiła do Wrocławia, ale w czasach komunistycznych temat bitwy polsko-rosyjskiej nie był priorytetowy. Dlatego została ona udostępniona do zwiedzania dopiero w 1985 roku.
Hol, schodki, oświetlone gabloty, sklepiku, ludzie czekają

Co jest przedstawione na Panoramie Racławickiej?

Panorama Racławicka przedstawia Bitwę pod Racławicami, czyli jedno ze starć w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej. Był to czas upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów, zaczynały się rozbiory, a próbę walki o wolność podjęli powstańcy pod dowództwem Tadeusza Kościuszki.

Bitwa pod Racławicami przeszła do historii nie tylko jako zwycięstwo Polaków nad Rosjanami, ale również ze względu na istotny udział chłopów w tym zwycięstwie, co w tamtych czasach nie było oczywistością. Oddziały kosynierów przeprowadziły udany atak na rosyjskie armaty, a szczególnym męstwem odznaczył się Wojtek Bartos z Rzędowic. W dowód uznania został zwolniony z poddaństwa, otrzymał nazwisko i od tej pory jest pamiętany jako Bartosz Głowacki.

Zwiedzanie

Zwiedzanie odbywa się w czasie trwających pół godziny seansów. W ich trakcie lektor opowiada szczegółowo o tym co widzimy na obrazie, a także o całym tle historycznym Panoramy. Jest to bardzo ciekawe, ani za długie, ani za krótkie. Turyści obcojęzyczni mogą otrzymać audioprzewodniki w kilkunastu innych językach.

Przed lub po seansie warto zajrzeć do tzw. Małej Rotundy (od wejścia w prawo, za toaletami). Zaprezentowano tam mnóstwo figurek żołnierzy walczących po obydwu stronach - ich stroje, wygląd i wyposażenie. Ładnie to wygląda, choć jest bardzo kiepsko oświetlone. Dodatkowo na środku Małej Rotundy znajduje się makieta terenu bitwy, gdzie lampkami oznaczone są ruchy wojsk, o których opowiada lektor.
Makieta terenu - wzgórza, lasy
Żeby zobaczyć taką prezentację trzeba poprosić kogoś z obsługi o jej uruchomienie. Warto jednak zaznaczyć, że jest to szczegółowy opis taktyczny, raczej dla zainteresowanych, przeciętnego widza może trochę znudzić. Mimo tego polecamy.

Z dziećmi

Do Panoramy Racławickiej da się wjechać z wózkiem dziecięcym.

Dla maluchów (ok. 3 lat i mniej) półgodzinny seans jest trochę za długi by przykuć ich uwagę, trzeba coś kombinować. W najgorszym przypadku da się łatwo wyjść w trakcie seansu. Starszym może się już podobać, bo obraz jest naprawdę ładny i ciekawy, ma dużo szczegółów, na które 5- czy 6-latki mogą popatrzeć. Trochę trudno będzie im jednak nadążyć za tym co mówi lektor i odnaleźć to na obrazie, potrzebna jest pomoc rodziców.

Młodsze i starsze dzieci mogą się zainteresować wystawą figurek żołnierzy w Małej Rotundzie.
Figurki żołnierzy w gablocie

Informacje praktyczne

Panorama Racławicka
ul. Purkyniego 11, Wrocław

Godziny otwarcia:
(pierwszy seans o 9:30, ostatni pół godziny przed zamknięciem)
06.12.2016 - 13.04.2017 w godzinach 9.00 - 16.00 od wtorku do niedzieli
18.04.2017 - 30.09.2017 w godzinach 9.00 - 17.00 od poniedziałku do niedzieli
01.10.2017 - 29.03.2018 w godzinach 9.00 - 16.00 od wtorku do niedzieli

Bilety można zarezerwować na stronie Panoramy Racławickiej.

Ceny biletów:
normalny - 30 zł
ulgowy - 23 zł (uczniowie, studenci, emeryci, renciści, niepełnosprawni i ich opiekunowie, nauczyciele)
dzieci do lat 7 - bezpłatnie
bilet rodzinny - 23 zł / osoba (2 rodziców lub opiekunów z dzieckiem lub dziećmi od 7 do 15 lat)

Wewnątrz jest sklepik z rozmaitymi pamiątkami związanymi z Panoramą.

Parking
Tuż przy Panoramie jest płatny parking. Miejsca można jednak poszukać (szczególnie w dni wolne) na bezpłatnym parkingu przy al. Słowackiego.

Podsumowanie

Będąc we Wrocławiu warto Panoramę Racławicką odwiedzić - nie zajmie nam to dużo czasu, a zobaczymy naprawdę niezwykły i piękny zabytek. Do tego to taka trochę lekcja historii na żywo, bo będąc tam w środku, otoczonym przez ten obraz, ma się wrażenie jakby tę bitwę oglądało się z bliska w trakcie jej trwania.

Jedyny minus to ceny biletów - dla 4-osobowej rodziny ze starszymi dziećmi to niemal 100 zł za niecałą godzinę zwiedzania (seans + Mała Rotunda).

Komentarze - forum







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 6874652