Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Ślęża: szlaki od Sobótki i od Przełęczy Tąpadła

Ślęża: szlaki od Sobótki i od Przełęczy Tąpadła

Oto nasze trzy propozycje wejścia na Ślężę. Wszystkie warianty ciekawe i niezbyt zatłoczone.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 26-04-2018, 22:25 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Wariant I - od strony Sobótki
szlaki: czarny archeologiczny (z misiem), żółty Szlak żółty

Startujemy od dużego parkingu na skraju Sobótki (ul. Armii Krajowej; zaznaczony na mapce obok). Postój jest płatny w dni wolne (6 zł osobowe, 12 zł busy). Na Ślężę wyruszamy czarnym szlakiem archeologicznym, który jest oznaczony misiami według wzoru rzeźby kultowej na szczycie Ślęży.
Oznaczenie szlaku na drzewie, w tle ścieżka[zdjęcie: Symbol misia oznacza czarny szlak archeologiczny]

Nie należy mylić tego szlaku ze zwykłym czarnym szlakiem, gdyż są to dwie zupełnie odrębne ścieżki.

Z parkingu należy pójść kilkadziesiąt metrów w górę i przy rzeźbie Mnicha, której towarzyszą ławy, należy skierować się już w stronę lasu na Ślęży. Idąc zgodnie z oznakowaniem przetniemy m.in. ścieżkę ze zwykłym czarnym szlakiem, następnie stromym podejściem zaczniemy wspinać się na Wieżycę. W pewnym momencie dojdziemy do skrzyżowania z żółtym szlakiem Szlak żółty i wtedy porzucamy czarny szlak archeologiczny, a właśnie tym żółtym kierujemy się na Ślężę.

Żółty szlak poprowadzi nas najpierw na Wieżycę. Jest na niej wieża widokowa, czynna zazwyczaj w weekendy. To bardzo ciekawe miejsce, więcej informacji o nim tutaj. Następnie szlak prowadzi przez malowniczą Przełęcz Dębową. Po jakimś czasie łączy się on z czerwonym szlakiem i oba razem wiodą już na szczyt Ślęży (na tym fragmencie trasy jest wielu turystów).
Kamienista ścieżka w młodym lesie[zdjęcie: Zejście z Wieżycy w Przełęcz Dębową (żółty szlak)]

Wariant I - informacje dla rodziców z dziećmi

Proponowaną drogą przeszliśmy z małymi dziećmi, z których najmłodsze miało 3 lata. Wejście na Ślężę zajęło nam ok. 2,5 - 3 godziny. Najtrudniejszym momentem jest fragment czarnego szlaku archeologicznego przed połączeniem ze szlakiem żółtym. Jest to stroma i niezbyt wydeptana ścieżka, ale dzieci trzymane za rękę były w stanie przejść ten fragment samodzielnie.

Prosty i wygodny powrót ze szczytu zapewni nam czerwony szlak Szlak czerwony. Powrót nim z dziećmi zajął nam ok. 1,5 godziny.


Wariant II - od strony Sobótki
szlaki: czarny Szlak czarny, niebieski Szlak niebieski

Podobnie jak w wariancie pierwszym startujemy z dużego parkingu na skraju Sobótki (ul. Armii Krajowej). Drogą dochodzimy do Schroniska Pod Wieżycą. Znajduje się tam niewielka makieta z kolorowych szkiełek przedstawiająca ciekawie Masyw Ślęży, ale przede wszystkim jest to węzeł szlaków. My wybieramy część zachodnią szlaku czarnego Szlak czarny w kierunku Przełęczy Tąpadła. Jest to szlak okrążający Ślężę dlatego w tym samym miejscu startuje też jego wschodnia część, która biegnie po drugiej stronie Ślęży.

Wędrówka czarnym szlakiem Szlak czarny to szeroka, przyjemna leśna droga, na której spotkamy bardzo niewielu turystów.
Leśna droga w słoneczny dzień, wiosenna zieleń[zdjęcie: Szlak czarny, część zachodnia]

Po dojściu do skrzyżowania za szlakiem niebieskim Szlak niebieski skręcamy właśnie w niego - w lewo, pod górę. Stromym podejściem zaprowadzi nas na szczyt Ślęży (jest to podejście niebieskim szlakiem od północy; jest jeszcze jedno od zachodu, opisujemy je w wariancie III).
Kamienista ścieżka pod górę, las[zdjęcie: Niebieski szlak w części północnej to z krótkimi wyjątkami cały czas ostre podejście pod górę]

Wariant II nie ma jakichś niebezpiecznych momentów, trudnością jest jego ostatni odcinek - długie, strome podejście. Podejście z 8-letnim dzieckiem zajęło nam niecałe 2 godziny. Przez ten czas spotkaliśmy nie więcej niż 10 grupek turystów w wiosenną, słoneczną sobotę.

Wariant II - informacje dla rodziców z dziećmi

Trasa nie nadaje się na wózek. Najmłodsze dziecko z jakim ją przeszliśmy miało 8 lat. Nie było żadnych problemów. Dla młodszych podejście niebieskim szlakiem może być męczące, choć nie powinno być zbyt trudne. Trzeba po prostu przygotować się na dłuższe przerwy. Z nosidełkiem nie powinno być problemu, nie ma jakichś wąskich czy niskich przejść.


Wariant III - od strony Przełęczy Tąpadła

Wyruszamy z parkingu na Przełęczy Tąpadła (zaznaczony na mapce). Niedawno po drugiej stronie drogi dobudowano tam drugi parking, więc jest nieco łatwiej znaleźć wolne miejsce. W sezonie można tu dojechać z Wrocławia i Sobótki również autobusem (linia 502).

Na szczyt Ślęży kierujemy się niebieskim szlakiem Szlak niebieski. Początkowo droga jest szeroka, później skręca ostro do góry.
Szlak po kamieniach[zdjęcie: Tak wygląda szlak niebieski w średnio trudnych momentach: są prostsze, ale też i trudniejsze]

Niezwykle ciekawym i jednocześnie najtrudniejszym momentem jest przechodzenie przez tzw. Skalną Perć, kiedy trzeba przejść po nierównych kamieniach mając z jednej strony skalną ścianę, a z drugiej przepaść. Jak w Tatrach!

Na tym szlaku jest wyjątkowo mało turystów: spotykaliśmy tam ok. 3-4 grupki przez cały szlak. Czas wejścia według znaku to ok. 2 godziny.

Wariant III - informacje dla rodziców z dziećmi

Szlak nie nadaje się na wózek, nie polecamy go też z nosidełkiem, ani z z dziećmi w wieku przedszkolnym. My przeszliśmy ten szlak z najmłodszym chłopcem w wieku 8 lat. Dał radę, ale czasem trzeba mu było pomagać. I właśnie dla takich starszych dzieci jest to bardzo dobra wyprawa, bo trudne przejście dało im dużo satysfakcji.

Jeśli chcemy wejść z małymi dziećmi na Ślężę od Przełęczy Tąpadła bardziej odpowiedni będzie żółty szlak. Jest on bardziej zatłoczony i mniej malowniczy niż wersja proponowana w wariancie I, ale za to wyraźnie krótszy (dobry także dla wózków - więcej o nim).


Na szczycie
Widok na polanę na szczycie z góry: odpoczywający ludzie, schronisko[zdjęcie: Polana na szczycie Ślęży, obok schronisko]

Szczyt Ślęży to rozległa polana, na której wiele osób odpoczywa i pali ogniska. Znajduje się tu także:
* antena, która nieodłącznie kojarzy się z Masywem Ślęży;
* schronisko turystyczne;
* wyremontowany kościół;
* wieża widokowa;
* krzyż;
* rzeźba kultowa w kształcie niedźwiedzia;
* zadaszona wiata turystyczna.

Oczywiście szczyt jest wspaniałym punktem widokowym. Wystarczy stanąć przy murze kościoła, by w pogodny dzień rozkoszować się widokiem Wrocławia. Mając lornetkę można bez trudu rozpoznać poszczególne wrocławskie osiedla, a nawet budynki. Po remoncie kościoła można także korzystać z tarasu widokowego na jego wieży. Nieco dalej od kościoła i schroniska stoi także osobna wieża widokowa, która również była remontowana i jest już dostępna, ale wejście na nią może być dla mniej odważnych stresujące (ta kościelna jest dużo łatwiejsza).
Wysoka wieża widokowa we mgle[zdjęcie: Wieża widokowa na Ślęży. Strachliwych nie zachęcamy]

Pięknie wyremontowany jest wspomniany kościół. W XII wieku pojawili się na Ślęży augustianie, gdyż ziemie te darował im Piotr Włostowic, palatyn Bolesława Krzywoustego. Potem stał tu jeszcze zamek, zbudowany przez księcia Bolka II, a obecny budynek kościoła wzniesiono w połowie XIX wieku. Do kościoła można wejść oczywiście bezpłatnie: zwiedzić odnowione wnętrze, pomodlić się. Natomiast jeśli chcemy zobaczyć niewielkie podziemia z reliktami średniowiecznych budowli, a także wieżę widokową trzeba uiścić opłatę - cegiełkę na utrzymanie budowli (5 zł dorośli, dzieci gratis).
Kościół na szczycie Ślęży[zdjęcie: Kościół na szczycie Ślęży - po remoncie]

Kościół do modlitwy i zwiedzania udostępniony jest w soboty i niedziele w godz. 11-17. Msze na szczycie Ślęży są w nim odprawiane w niedziele o godz. 14:00. Trzeba pochwalić niezwykłą energię miejscowego proboszcza, który mimo podeszłego wieku dźwignął kościół z ruiny, uratował go, udostępnił do zwiedzania i sprawił, że miejsce to znów tętni życiem.


Powrót

Jeśli zależy nam na szybkim powrocie można skorzystać z "turystycznych autostrad". Do Sobótki doprowadzi nas szlak czerwony Szlak czerwony, a do Przełęczy Tąpadła - żółty Szlak żółty. Oba są stosunkowo szerokie i wygodne, a tym drugim idąc żwawym krokiem da się zejść na dół w ok. pół godziny.
Czerwony szlak[zdjęcie: Czerwony szlak - szeroki i stosunkowo łatwy, ale dłuższy niż żółty]


Z wózkiem?
Na Ślężę da się wejść nawet z wózkiem dziecięcym. Zainteresowanym polecamy nasz artykuł Z wózkiem w góry - Ślęża.

Komentarze - forum

ślężański przewodnik (09-12-2013, 18:59)

Zaproponowane warianty tras wejścia na Ślężę są rzeczywiście atrakcyjne. Tylko,Pan proponuje wchodzenie, ale nie bardzo wie co mija po drodze, a tych miejsc tajemniczych, urokliwych, niesamowitych i przebogatych w doznania "perspektywiczno-wizualne" jest po drodze co najmniej kilkanaście. A jakie mnóstwo opowieści, legend i baśni da sie po drodze opowiedzieć! Dzieci przecież nie tylko muszą ciało prężyć,ale i ducha "tężyć" im tam można.

ZAGÓBIONYNA ŚLĘŻY (01-02-2014, 19:29)

ten nademna to chyba jakis kawaler bo nie bardzo zakumał magiczne slowo WÓZEK ORAZ 3-LETNIE DZIECKO...UWAGA TO MOŻE BYĆ ZŁY PRZEWODNIK HM WRĘCZ ÓŁ...PRZEWODNIK SORY ZA LEKKA IRONIE

przewodnik gdzie indziej (27-08-2014, 16:06)

Pan "ślężański przewodnik" może wrzucić tu kilka opowieści, jak bardzo chce? Ja szukałam informacji jak wejść na górę (skąd, ile czasu) i znalazłam. I wystarczy. Jak chcę opowieści, to poszukam sobie ich gdzie indziej, pójdę do biblioteki, albo kupię książkę/przewodnik. Takie opisy wymagają już troszeczkę zachodu i pracy. Tekst jest zwarty i na temat, a odnośniki prowadzą zainteresowanych dalej. Co my za naród, że czepiamy się wszystkiego, byle się wykazać! Po kilkunastu latach pracy w zawodzie skutecznie się uodporniłam, gdy nowi w pracy (nawet starsi ode mnie) koniecznie próbują mi coś udowodnić! Ludzie! Niech każdy ściga się sam ze sobą, tak będzie najlepiej!

la mamma (23-11-2014, 12:31)

a mnie się wpis "ślężańskiego przewodnika" podoba-delikatnie zaznaczył, że na tych trasach są ciekawe miejsca, na które może warto zwrócić uwagę-wycieczka będzie ciekawsza:)... Co złego w tym wpisie? Natomiast oba komentarze poniżej złośliwe i pisane złą polszczyzną napełniły mnie niesmakiem. A sam komentowany tekst-pomocny. Dodam, że ja wiem, co to wózek bo pchałam, póki dzieci były małe i wiem co to góry-i wysokie i te niższe też. Wszędzie cenię kulturę i życzliwość ;)

qwerty (14-11-2015, 20:24)

14.11.2015 Kościół już odremontowany i zachwyca wystrojem.Czynna wieża w kościele- super drewniane lśniące nowością i epatujące starością schody. Jesteśmy mile zaskoczeni.

oj (27-03-2016, 18:05)

Czy wiecie Państwo, ile kilometrów ma żółty szlak od schroniska PTTK na szczyt? Różne źródła podają policzony ten odcinek jedynie w godzinach. Będę wdzięczna za informację. Serdeczności. O.

www.psur.pl (27-03-2016, 19:15)

@oj Żółty szlak od Schroniska "Pod Wieżycą" do szczytu Ślęży to ok. 4,5 km. Różnica wysokości to ok. 400 metrów. Pozdrawiamy!

dorotaklimanska1@wp.pl (28-03-2016, 11:11)

Czy w dniu dzisiejszym jest rozpalone ognisko na przełęczy tąpadła ? Można upiec kiełbaski?

servitium (27-08-2016, 15:40)

Dziś 27.08.2016 weszliśmy na Ślężę niebieskim szlakiem. Zabrałem swoje córy: 4,5 oraz 5,5 letnią. Gdyby nie pomoc kolegi to byśmy szli ponad 3 godz. Trasa miejscami bardzo trudna, nie na dni, gdy jest ślisko, szczególnie Skalna Perć i natarcie na szczyt.

Marek (05-12-2016, 20:35)

Witam.W jakich godzinach jest czynne wejście na Ślęże. Chodzi o parking i czy w święta też można wchodzić?

www.psur.pl (05-12-2016, 21:22)

@Marek Teren nie jest zamknięty, można przyjeżdżać i wchodzić o której się chce.

Lukos (13-08-2017, 23:17)

W tatry nie chodziłem nigdy. zawsze byłem wielkim fanem Beskidu Śląskiego. Dziś zaliczyłem Ślężę.Kiedy nie chodzilo się w góry jakies 35 lat, to było dla mnie wyzwanie. Ale polecam szlak niebieski. Bolały mnie stawy, zaciskałem ostatnie zeby i cisnąłem. Dzieciom raczej odradzam.Wracam tam przy najblizszej okazji. I spotkałem tam na szlaku prawdziwych pichurów. Miło było mi usłyszec od kazdego " Dzien dobry", czego nie doświadczyłem na szlaku " zółtym"

Michał (30-07-2018, 8:51)

Opis wariantu III bardzo spójny i zgodny ze stanem faktycznym. Czas ok 2 h jest dobrze podany jeśli idziemy spokojnym tempem. Trasa urozmaicona i przede wszystkim pusta. Jako powrót - również do parkingu przy Przełęczy Tąpadła- sugerowałbym jednakże aby najpierw wybrać czerwony szlak a potem "przerzucić się" na czarny- czas bardzo podobny ale znów uciekamy od tłumów:) Przy okazji można zobaczyć oczko wodne z miejscem kultu starych Słowian (tak to przynajmniej wyglądało)







Więcej w naszym serwisie

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 9485767