Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Ślęża: szlaki od Sobótki i od Przełęczy Tąpadła

Ślęża: szlaki od Sobótki i od Przełęczy Tąpadła

Oto nasze dwie propozycje wejścia na Ślężę. Oba warianty ciekawe i niezbyt zatłoczone.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 30-09-2017, 7:45 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Wariant I - od strony Sobótki

Startujemy od dużego parkingu na skraju Sobótki (ul. Armii Krajowej; zaznaczony na mapce obok). Postój jest płatny w dni wolne - jakiś czas temu było to 6 zł. Na Ślężę wyruszamy czarnym szlakiem archeologicznym, który jest oznaczony misiami według wzoru rzeźby kultowej na szczycie Ślęży.
Oznaczenie szlaku na drzewie, w tle ścieżka[zdjęcie: Symbol misia oznacza czarny szlak archeologiczny]

Nie należy mylić tego szlaku ze zwykłym czarnym szlakiem, gdyż są to dwie zupełnie odrębne ścieżki.

Z parkingu należy pójść kilkadziesiąt metrów w górę i przy rzeźbie Mnicha, której towarzyszą ławy, należy skierować się już w stronę lasu na Ślęży. Idąc zgodnie z oznakowaniem przetniemy m.in. ścieżkę ze zwykłym czarnym szlakiem, następnie stromym podejściem zaczniemy wspinać się na Wieżycę. W pewnym momencie dojdziemy do skrzyżowania z żółtym szlakiem Szlak żółty i wtedy porzucamy czarny szlak archeologiczny, a właśnie tym żółtym kierujemy się na Ślężę.

Żółty szlak poprowadzi nas najpierw na Wieżycę. Jest na niej wieża widokowa, czynna zazwyczaj w weekendy. Następnie szlak prowadzi przez malowniczą Przełęcz Dębową. Po jakimś czasie łączy się on z czerwonym szlakiem i oba razem wiodą już na szczyt Ślęży (na tym fragmencie trasy jest wielu turystów).



Wariant I - informacje dla rodziców z dziećmi

Proponowaną drogą przeszliśmy z małymi dziećmi, z których najmłodsze miało 3 lata. Wejście na Ślężę zajęło nam ok. 2,5 - 3 godziny. Najtrudniejszym momentem jest fragment czarnego szlaku archeologicznego przed połączeniem ze szlakiem żółtym. Jest to stroma i niezbyt wydeptana ścieżka, ale dzieci trzymane za rękę były w stanie przejść ten fragment samodzielnie.

Prosty i wygodny powrót ze szczytu zapewni nam czerwony szlak Szlak czerwony. Powrót nim z dziećmi zajął nam ok. 1,5 godziny.


Wariant II - od strony Przełęczy Tąpadła

Wyruszamy z parkingu na Przełęczy Tąpadła (zaznaczony na mapce). Niedawno po drugiej stronie drogi dobudowano tam drugi parking, więc jest nieco łatwiej znaleźć wolne miejsce. W sezonie można tu dojechać z Wrocławia i Sobótki również autobusem (linia 502).

Na szczyt Ślęży kierujemy się niebieskim szlakiem Szlak niebieski. Początkowo droga jest szeroka, później skręca ostro do góry.
Szlak po kamieniach[zdjęcie: Tak wygląda szlak niebieski w średnio trudnych momentach: są prostsze, ale też i trudniejsze]

Niezwykle ciekawym i jednocześnie najtrudniejszym momentem jest przechodzenie przez tzw. Skalną Perć, kiedy trzeba przejść po nierównych kamieniach mając z jednej strony skalną ścianę, a z drugiej przepaść. Jak w Tatrach!

Na tym szlaku jest wyjątkowo mało turystów: spotykaliśmy tam ok. 3-4 grupki (np. rodzinę) przez cały szlak. Czas wejścia według znaku to ok. 2 godziny.

Wariant II - informacje dla rodziców z dziećmi

Szlak nie nadaje się na wózek, nie polecamy go też z nosidełkiem, ani z z dziećmi w wieku przedszkolnym. My przeszliśmy ten szlak z najmłodszym chłopcem w wieku 8 lat. Dał radę, ale czasem trzeba mu było pomagać. I właśnie dla takich starszych dzieci jest to bardzo dobra wyprawa, bo trudne przejście dało im dużo satysfakcji.

Jeśli chcemy wejść z małymi dziećmi na Ślężę od Przełęczy Tąpadła bardziej odpowiedni będzie żółty szlak. Jest on bardziej zatłoczony i mniej malowniczy niż wersja proponowana w wariancie I, ale za to wyraźnie krótszy (dobry także dla wózków - więcej o nim).


Na szczycie

Szczyt Ślęży to rozległa polana, na której wiele osób odpoczywa i pali ogniska. Znajduje się tu także:
* antena, która nieodłącznie kojarzy się z Masywem Ślęży;
* schronisko turystyczne;
* wyremontowany kościół;
* wieża widokowa;
* krzyż;
* rzeźba kultowa w kształcie niedźwiedzia;
* zadaszona wiata turystyczna.
Kościół na szczycie Ślęży[zdjęcie: Kościół na szczycie Ślęży jeszcze przed remontem]

Oczywiście szczyt jest wspaniałym punktem widokowym. Wystarczy stanąć przy murze kościoła, by w pogodny dzień rozkoszować się widokiem Wrocławia. Mając lornetkę można bez trudu rozpoznać poszczególne wrocławskie osiedla, a nawet budynki. Po remoncie kościoła można także korzystać z tarasu widokowego na jego wieży. Nieco dalej od kościoła i schroniska stoi także osobna wieża widokowa, która również była remontowana i jest już dostępna, ale wejście na nią może być dla mniej odważnych stresujące.
Wysoka wieża widokowa we mgle[zdjęcie: Wieża widokowa na Ślęży. Strachliwych nie zachęcamy]

Pięknie wyremontowany jest wspomniany kościół. W XII wieku pojawili się na Ślęży augustianie, gdyż ziemie te darował im Piotr Włostowic, palatyn Bolesława Krzywoustego. Potem stał tu jeszcze zamek, zbudowany przez księcia Bolka II, a obecny budynek kościoła wzniesiono w połowie XIX wieku. Można wejść do środka i się pomodlić, a po uiszczeniu opłaty - cegiełki na utrzymanie budowli - można zwiedzać podziemia z pozostałościami tych starszych budowli, a także wspomnianą wieżę widokową.

Trzeba pochwalić niezwykłą energię miejscowego proboszcza, który mimo podeszłego wieku dźwignął kościół z ruiny, uratował go, udostępnił do zwiedzania i sprawił, że miejsce to znów tętni życiem.

Kościół do modlitwy i zwiedzania udostępniony jest w soboty i niedziele w godz. 11-17. Msze na szczycie Ślęży są w nim odprawiane w niedziele o godz. 14:00.


Powrót

Jeśli zależy nam na szybkim powrocie można skorzystać z "turystycznych autostrad". Do Sobótki doprowadzi nas szlak czerwony Szlak czerwony, a do Przełęczy Tąpadła - żółty Szlak żółty. Oba są stosunkowo szerokie i wygodne, a tym drugim idąc żwawym krokiem da się zejść na dół w ok. pół godziny.
Czerwony szlak[zdjęcie: Czerwony szlak - szeroki i stosunkowo łatwy, ale dłuższy niż żółty]


Z wózkiem?
Na Ślężę da się wejść nawet z wózkiem dziecięcym. Zainteresowanym polecamy nasz artykuł Z wózkiem w góry - Ślęża.

Komentarze - forum

ślężański przewodnik (09-12-2013, 18:59)

Zaproponowane warianty tras wejścia na Ślężę są rzeczywiście atrakcyjne. Tylko,Pan proponuje wchodzenie, ale nie bardzo wie co mija po drodze, a tych miejsc tajemniczych, urokliwych, niesamowitych i przebogatych w doznania "perspektywiczno-wizualne" jest po drodze co najmniej kilkanaście. A jakie mnóstwo opowieści, legend i baśni da sie po drodze opowiedzieć! Dzieci przecież nie tylko muszą ciało prężyć,ale i ducha "tężyć" im tam można.

ZAGÓBIONYNA ŚLĘŻY (01-02-2014, 19:29)

ten nademna to chyba jakis kawaler bo nie bardzo zakumał magiczne slowo WÓZEK ORAZ 3-LETNIE DZIECKO...UWAGA TO MOŻE BYĆ ZŁY PRZEWODNIK HM WRĘCZ ÓŁ...PRZEWODNIK SORY ZA LEKKA IRONIE

przewodnik gdzie indziej (27-08-2014, 16:06)

Pan "ślężański przewodnik" może wrzucić tu kilka opowieści, jak bardzo chce? Ja szukałam informacji jak wejść na górę (skąd, ile czasu) i znalazłam. I wystarczy. Jak chcę opowieści, to poszukam sobie ich gdzie indziej, pójdę do biblioteki, albo kupię książkę/przewodnik. Takie opisy wymagają już troszeczkę zachodu i pracy. Tekst jest zwarty i na temat, a odnośniki prowadzą zainteresowanych dalej. Co my za naród, że czepiamy się wszystkiego, byle się wykazać! Po kilkunastu latach pracy w zawodzie skutecznie się uodporniłam, gdy nowi w pracy (nawet starsi ode mnie) koniecznie próbują mi coś udowodnić! Ludzie! Niech każdy ściga się sam ze sobą, tak będzie najlepiej!

la mamma (23-11-2014, 12:31)

a mnie się wpis "ślężańskiego przewodnika" podoba-delikatnie zaznaczył, że na tych trasach są ciekawe miejsca, na które może warto zwrócić uwagę-wycieczka będzie ciekawsza:)... Co złego w tym wpisie? Natomiast oba komentarze poniżej złośliwe i pisane złą polszczyzną napełniły mnie niesmakiem. A sam komentowany tekst-pomocny. Dodam, że ja wiem, co to wózek bo pchałam, póki dzieci były małe i wiem co to góry-i wysokie i te niższe też. Wszędzie cenię kulturę i życzliwość ;)

qwerty (14-11-2015, 20:24)

14.11.2015 Kościół już odremontowany i zachwyca wystrojem.Czynna wieża w kościele- super drewniane lśniące nowością i epatujące starością schody. Jesteśmy mile zaskoczeni.

oj (27-03-2016, 18:05)

Czy wiecie Państwo, ile kilometrów ma żółty szlak od schroniska PTTK na szczyt? Różne źródła podają policzony ten odcinek jedynie w godzinach. Będę wdzięczna za informację. Serdeczności. O.

www.psur.pl (27-03-2016, 19:15)

@oj Żółty szlak od Schroniska "Pod Wieżycą" do szczytu Ślęży to ok. 4,5 km. Różnica wysokości to ok. 400 metrów. Pozdrawiamy!

dorotaklimanska1@wp.pl (28-03-2016, 11:11)

Czy w dniu dzisiejszym jest rozpalone ognisko na przełęczy tąpadła ? Można upiec kiełbaski?

servitium (27-08-2016, 15:40)

Dziś 27.08.2016 weszliśmy na Ślężę niebieskim szlakiem. Zabrałem swoje córy: 4,5 oraz 5,5 letnią. Gdyby nie pomoc kolegi to byśmy szli ponad 3 godz. Trasa miejscami bardzo trudna, nie na dni, gdy jest ślisko, szczególnie Skalna Perć i natarcie na szczyt.

Marek (05-12-2016, 20:35)

Witam.W jakich godzinach jest czynne wejście na Ślęże. Chodzi o parking i czy w święta też można wchodzić?

www.psur.pl (05-12-2016, 21:22)

@Marek Teren nie jest zamknięty, można przyjeżdżać i wchodzić o której się chce.

Lukos (13-08-2017, 23:17)

W tatry nie chodziłem nigdy. zawsze byłem wielkim fanem Beskidu Śląskiego. Dziś zaliczyłem Ślężę.Kiedy nie chodzilo się w góry jakies 35 lat, to było dla mnie wyzwanie. Ale polecam szlak niebieski. Bolały mnie stawy, zaciskałem ostatnie zeby i cisnąłem. Dzieciom raczej odradzam.Wracam tam przy najblizszej okazji. I spotkałem tam na szlaku prawdziwych pichurów. Miło było mi usłyszec od kazdego " Dzien dobry", czego nie doświadczyłem na szlaku " zółtym"







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 7730335