Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > blog

Blog

Ciekawostki, notki i zdjęcia związane z podróżami po Polsce. Publikujemy na bieżąco!

Jak powiedzieć dziecku o św. Mikołaju?

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 01-12-2018, 20:35 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Oto sposób, który łączy urok świątecznej tajemnicy, a jednocześnie nie wymaga oszukiwania dziecka. Sprawdzony w rodzinie wielodzietnej.

Wśród rodziców przewijają się obawy by z jednej strony nie okłamywać dziecka, ale z drugiej nie zabierać mu dzieciństwa i tzw. magii świąt. Oto sposób.
Wigilijny stół
Najpierw opowiadamy dzieciom prawdziwą historię o świętym Mikołaju - nie tym pajacu z reklam czy jakimś wymyśle z Laponii tylko prawdziwym Mikołaju z Miry, który był biskupem tego miasta w IV wieku. Robimy to oczywiście w przystępnych dla dziecka słowach. Tłumaczymy, że dawno temu żył w dalekim kraju taki biskup (jak biskup jest dla dziecka niezrozumiałe to można po prostu powiedzieć ksiądz), który słynął z dobroci. Bardzo często podrzucał on prezenty osobom, które ich potrzebowały, a robił to w nocy i w tajemnicy, tak żeby nikt nie wiedział od kogo ma prezent. Dziś św. Mikołaj jest już w niebie, ale ludzie tak dobrze go zapamiętali, że sami zaczęli go naśladować. W Święta (tu kwestia rodzinnego zwyczaju czy 6 czy 24 grudnia) wiele osób bawi się w Mikołaja i też podrzuca innym w tajemnicy prezenty. Może więc tobie ktoś coś podaruje - jakiś dobry Mikołaj. Nie wiadomo kto, nie wiadomo co - zobaczymy!

Zalety takiego podejścia:
- mówimy prawdę, bo dokładnie tak właśnie jest, dziecko nie czuje się oszukane, gdy dorośnie itd.;
- zachowujemy element tajemnicy i uroku Świąt;
- rozprawiamy się z komercyjnym pajacem udającym Mikołaja i opowiadamy o prawdziwym Świętym;
- redukujemy roszczeniowe podejście dziecka (listy do Mikołaja itp.) i pokazujemy na czym polega prawdziwe obdarowanie tzn. nic nam się nie należy, a to że dostajemy jest tylko dobrą wolą tego "Mikołaja".

Dodaj komentarz ≫

Rodzinne oznakowanie auta

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 10-08-2018, 15:22 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Nasze auto właśnie otrzymało rodzinne oznakowanie.
Naklejki na tylnej klapie auta - tata, mama i dzieciaki
Do zobaczenia na trasie!

Dodaj komentarz ≫

Jak wyłączyć reklamy, które mnie śledzą?

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 07-07-2018, 12:22 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Dzisiaj temat niezbyt turystyczny, ale dla wielu osób może być przydatny.

Chodzi o reklamy w Internecie, które śledzą co robi użytkownik, a potem za nim chodzą. Nam na przykład zdarzało się kupować klocki na prezent dla dziecka w sklepie internetowym, a potem te klocki wyświetlały się na banerach na wielu stronach. To było dość kłopotliwe, gdy dziecko zaglądało przez ramię i widziało wszędzie zestaw, który dostanie, a do tego jeszcze mówiło "O! Możesz to kliknąć?", bo oczywiście to było coś w jego typie. Inny przypadek to wyświetlanie na reklamach artykułów medycznych i to dość intymnych (np. związanych z porodem). Później z kimś znajomym się siedzi przy komputerze i niekoniecznie chce się, żeby to wszystko świeciło na banerach.

Jak zatem wyłączyć takie śledzące reklamy?

I. Wchodzimy na stronę https://adssettings.google.com.

II. Strona będzie wyglądała nieco inaczej w zależności od tego czy jesteśmy zalogowani w Google czy nie. W każdym razie trzeba wyłączyć "personalizację reklam" - czasem może to być rozbite na dwa wyłączniki: "Personalizacja reklam w Internecie" oraz "Personalizacja reklam w wyszukiwarce Google".

III. Jest tam jeszcze taki link do strony "Your Online Choices", może być opisany jako "Zrezygnuj z większej liczby reklam". Wchodzimy na nią (gdyby ktoś nie znalazł to proszę kliknąć tutaj) i tam powoli wczytają nam się ustawienia od rozmaitych firm. Trzeba sobie chwilkę zaczekać, potem przewijamy w dół i powinniśmy zobaczyć przycisk - najprawdopodobniej czerwony - "Wyłącz wszystkie firmy". Klikamy go i dajemy czas stronie, aby zapisała te ustawienia. W razie jakichkolwiek problemów trzeba po prostu odświeżyć stronę i spróbować jeszcze raz.

Jak trwałe są te ustawienia?

Jeśli jesteśmy zalogowani w Google, to wówczas ustawienia te będą dość trwałe - będą działać na wszystkich naszych urządzeniach i przeglądarkach, w których będziemy zalogowani.

Jeśli natomiast nie jesteśmy zalogowani, to wówczas będą tak trwałe jak pliki cookies (jeśli nie wiemy co to jest, to pewnie ich nie usuwamy, a zatem ustawienia będą z nami naprawdę długo), ale tylko w tej przeglądarce, w której to robimy. Jeśli używamy więcej niż jednej przeglądarki (np. Chrome, Firefox czy Opera), to musimy powtórzyć te kroki w każdej z nich.

Czy powyższe działania zablokują wszystkie takie śledzące reklamy? Nie, ale na pewno ich istotną część, więc z pewnością zauważymy różnicę.

Przy okazji chcemy podkreślić, że na naszej stronie psur.pl mamy wyłączone tego rodzaju ("śledzące") reklamy, więc nie powinny się użytkownikom pojawiać.

Dodaj komentarz ≫

Zgorzelec i Goerlitz - miasto przedzielone wojną

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 07-10-2017, 22:46 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Przyjechaliśmy do Zgorzelca z okazji "Różańca do Granic", ale nie mogliśmy przegapić okazji by rzucić okiem na to łużyckie miasto rozłożone po dwóch stronach rzeki.
Gotycki kościół na wzgórzu widoczny z drugiego brzegu rzeki[zdjęcie: Widok na kościół św. Piotra po zachodniej stronie Nysy]

Na początek może wyjaśnienie: Zgorzelec (niem. Goerlitz) to miasto, przez które przepływa rzeka Nysa Łużycka. W 1945 ta rzeka stała się granicą między Polską a Niemcami co sprawiło, że miasto zostało rozdzielone. Obecnie jednak przejście do sąsiadów jest szybkie i łatwe, co zawdzięczamy brakowi kontroli granicznej; integracja zatem postępuje.
Most - deptak[zdjęcie: Most dla pieszych łączący obie części miasta - polską i niemiecką]

Być może dlatego nie ma żadnych oznaczeń typu RP / RFN na moście łączącym obie części, bo władze chcą podkreślić jedność miasta? Nie wiemy, to tylko nasze domysły.

Co nas zaskoczyło to przede wszystkim różnice wysokości. Nysa płynie głęboką doliną, a ponieważ jest to przecież centrum miasta, to po obu stronach mamy malownicze, strome uliczki, przy których stoją pięknie odnowione kamienice. Szczególnie ładnie i nastrojowo wygląda to po niemieckiej stronie, bo tam została zdecydowana większość zabytków (np. rynek, ratusz, główny kościół), no i przez zamożność więcej kamienic jest tam odnowionych niż po naszej stronie (choć u nas też jest ładnie).

Niezwykłego nastroju pięknych zabytkowych uliczek, ciepło oświetlonych lampionami, nie oddają być może nasze amatorskie zdjęcia. Z pewnością jednak miasto to jest warte odwiedzenia i... dłuższego artykułu, który oprowadzi Was po zabytkach i ciekawych miejscach. Kiedy znów zawitamy do Zgorzelca to z pewnością potem taki napiszemy.

Kamienice przy brukowanej drodze[zdjęcie: Pięknie odnowione kamieniczki w wąskich, często stromych uliczkach - to nam najbardziej zapadło w pamięci]

Młyn wodny[zdjęcie: Dawny młyn wodny zamieniony w pięknie położoną restaurację]

Rynek w Goerlitz[zdjęcie: Rynek w Goerlitz]

Uliczka z kamienicami[zdjęcie: Jedna z uliczek Goerlitz]

Wąskie kamieniczki przy bulwarze[zdjęcie: Po polskiej stronie również nie brakuje ładnych kamieniczek]

Dodaj komentarz ≫

Polska i Litwa - w drzwiach się mijamy

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 19-11-2017, 10:08 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Trudno chyba znaleźć na świecie narody mające tak wiele ze sobą wspólnego jak Polacy i Litwini. A jednak żyjemy obok siebie, zupełnie się nie zauważając i praktycznie nic o sobie nie wiedząc. Tym samym nie pamiętamy też o Polsce, która na Litwie wciąż jest żywa - życiem tak licznych tam Polaków.

A. Mickeviciaus gatve - ul. Adama Mickiewicza w Połądze[zdjęcie: ul. Adama Mickiewicza w Połądze - tu nasz wieszcz miał po raz pierwszy zobaczyć Bałtyk]

O tym ciekawym problemie rozmawiano w polonijnym Radiu Znad Wilii, chętnych zapraszamy do lektury.

Natomiast przy niedzieli zachęcamy do obejrzenia 10-minutowego filmu, który pokazuje piękne plenery Wileńszczyzny, jeden z jej zakątków, a przede wszystkim jest dziełem naszych rodaków z Litwy:

Dodaj komentarz ≫

Planowanie wakacji w Polsce

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 04-06-2017, 17:00 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

No i weź tu zaplanuj wakacje w naszym zmiennym klimacie - dane dla 4 czerwca z aplikacji MSN Pogoda:
Najwyższa temperatura 4 czerwca: 30 st. C w roku 2000, najniższa - 6 st. C w roku 2001
Gdyby jednak ktoś chciał próbować, to tu jest ściąga.

Dodaj komentarz ≫

zobacz również starsze wpisy

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 9837306