Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Delfinarium w Kłajpedzie (Litwa)

Delfinarium w Kłajpedzie (Litwa)

Najbliższe Polsce delfiny zachwycają swoimi popisami. Oto nasze wrażenia, zdjęcia oraz niezbędne informacje praktyczne.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 03-01-2017, 6:20 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Kłajpeda to trzecie największe miasto na Litwie, położone niezwykle ciekawie, bo przy wąskiej cieśninie, która jest jedynym połączeniem Zalewu Kurońskiego z Bałtykiem (zob. mapka po prawej). Na drugim brzegu tej cieśniny, na samym końcu Mierzei Kurońskiej, znajduje się Litewskie Muzeum Morza (Lietuvos Juru Muziejus; lit. jura = morze), którego częścią jest właśnie Delfinarium (lit. Delfinariumas).
Delfinarium z zewnątrz
Pokazy delfinów

Główną atrakcją Delfinarium są efektowne pokazy delfinów (lit. Delfinu Pasirodymai). Jest to trwające 30 minut przedstawienie, podczas którego delfiny instruowane przez treserów wykonują rozmaite sztuczki. Byliśmy na takim pokazie dwukrotnie i wrażenie jest naprawdę niezwykłe! Delifny np. pięknie i wysoko skaczą, malują pędzlami czy wrzucają piłkę do kosza.
Delfin wyskakuje i wkłada piłkę do kosza
Trudno uwierzyć, że można je aż tak wytresować! Poniżej filmik z niektórymi fragmentami pokazu, ale oczywiście filmik ma się tak do pokazu na żywo, jak oglądanie zdjęć Bałtyku do zabawy w morskich falach.



Na salę, w której odbywają się przedstawienia z delfinami, wchodzi się za okazaniem biletu, jest ona otwarta ok. 30 minut przed seansem. Natomiast cały czas ma się swobodny dostęp (również nie posiadając biletu) do miejsca, w którym przez szyby widać od dołu basen z delfinami (na zdj. poniżej).
Widok na szyby od basenu
To również bardzo efektowna sprawa, bo delfiny podpływają blisko szyby, a co ciekawe udało nam się nawet raz nawiązać z jednym interakcję poprzez gesty ręką na szybie. Widać wtedy delfina z bliska w całej okazałości!

Siedzenia w Delfinarium ułożone są jak w kinie. Warto przyjść chwilą wcześniej przed pokazem, żeby zająć sobie dobre miejsca. Ostrzegamy, że w pierwszym rzędzie można zostać całkiem nieźle pomoczonym przez skaczące delfiny!
Widok na salę i basen z delfinami
Godziny pokazów w 2017 roku

Styczeń, Luty, Marzec
piątki: 12:00
soboty i niedziele: 12:00, 15:00

Kwiecień
piątki, soboty i niedziele: 12:00, 15:00

Maj
od środy do niedzieli: 12:00, 15:00

Czerwiec
od wtorku do niedzieli: godz. 12:00, 14:00, 16:00

Lipiec, Sierpień
od wtorku do niedzieli: godz. 11:30, 13:00, 15:00, 16:30

Wrzesień
od środy do niedzieli: godz. 12:00, 15:00

Październik
piątki, soboty i niedziele: godz. 12:00, 15:00

Listopad, Grudzień
piątek: 12:00
sobota i niedziela: 12:00, 15:00

My byliśmy na pokazach w maju, kiedy odbywały się one od środy do niedzieli o 12 i 15. Byliśmy dwa razy: w środę i w piątek. Dużo większy tłok jest na pokazach o 12, bo wtedy jest mnóstwo wycieczek szkolnych (w wakacje może być inaczej) i także w piątek było dużo więcej osób niż w środę. W piątek ok. 11:40 nie dało się już nawet kupić biletów na pokaz o 12, były tylko na 15. Jednak dzięki temu czekaniu wyszła ciekawostka: obejrzeliśmy fragmenty pokazu od dołu, patrząc przez szyby do basenu (w miejscu gdzie można oglądać delfiny bez biletu - szczegóły powyżej). Oczywiście wrażenie jest nieporównywalnie mniejsze, ale jeśli komuś bardzo zależy na obserwowaniu delfinów, to warto również zerknąć na pokaz z innej perspektywy.

Ceny biletów

Bilety nie należą do tanich, ale z tego co zdążyliśmy zaobserwować, to na Litwie jest na ogół drożej niż w Polsce.

Cennik:
dorośli - 9 € (czerwiec - sierpień); 7 € (pozostałe miesiące)
dzieci, studenci, emeryci - 6 € (czerwiec - sierpień); 4 € (pozostałe miesiące)
dzieci poniżej 4 lat - bezpłatnie

1 € = ok. 4,1 zł
Można płacić kartą.

Dojazd, prom i parking

Jak już wspominaliśmy Delfinarium znajduje się na samym końcu Mierzei Kurońskiej. Aby się na nią dostać z Kłajpedy trzeba przepłynąć promem (lit. perkela). Do wyboru są dwie przeprawy.

Stara przeprawa promowa (dla pieszych)
Znajduje sią przy Danes gatve (lit. gatve - ulica). Jest to prom pieszy, więc auto trzeba zostawić przy przeprawie. Są przy niej miejsca parkingowe, ale płatne w parkomacie (ok. 4 zł za godzinę w dni robocze, szczegóły). Prom pływa zwykle 2-3 razy na godzinę, bilety są ważne w dwie strony.
Prom przybija do brzegu ok. 1 km od Delfinarium. Ten fragment trzeba przejść piechotą, można też skorzystać z dorożki. Warto jednak odbyć spacer: idzie się przyjemnie nad samym zalewem, po jego drugiej stronie widać port, a po drodze są jeszcze dodatkowe atrakcje (szczegóły poniżej w akapicie "Co oprócz Delfinarium?"). W niektóre dni prom przybija tuż przy samym Delfinarium.

Nowa przeprawa promowa (dla samochodów i pieszych)
Znajduje się przy Varnenu gatve. Dzięki temu promowi można przeprawić się na mierzeję samochodem. Samochód można zaparkować na bezpłatnym parkingu przy samym Delfinarium. W maju nie było tam kłopotów z miejscem do parkowania. Ten prom kursuje bardziej na południe, dalej od centrum Kłajpedy i dalej od Delfinarium. Koszt przeprawy jest dużo większy niż w przypadku promu pieszego, ale za to nie trzeba płacić za parkomat. Przeprawa samochodu osobowego z kilkoma pasażerami to koszt ok. 50 zł (płaci się tylko w pierwszą stronę).

Aktualne informacje o promach, ceny i inne informacje można sprawdzić na stronie przewoźnika. Za prom można płacić kartą.

Do Delfinarium z małymi dziećmi i wózkiem

Do holu, gdzie widać delfiny przez szybę, wejdziemy bez problemu. Gorzej jest z salą, w której odbywa się pokaz. Po pierwsze prowadzą tam schody (ok. 20). Po drugie już na samej sali przechodzi się między krzesełkami i jest na tyle wąsko, że wózek się nie zmieści. Można co prawda przejść po samym szczycie widowni, za wszystkimi krzesełkami, ale do tego miejsca prowadzą stopnie. Wózek nie zmieści się też przy krzesełkach, chyba że siądziemy na skraju, a wózek postawimy w przejściu (o ile to dozwolone).
Delfin w całej okazałości
Nie widzieliśmy na pokazach żadnych wózków dziecięcych, natomiast przed pokazem widzieliśmy jak niepełnosprawni na wózkach czekali w specjalnej kolejce, żeby wjechać windą na górę, ale na widowni nie mieli osobnych miejsc; zdaje się, że siedzieli - za zgodą obsługi - przy jednym z wejść.

My byliśmy m.in. z rocznym maluchem. Wózek zostawiliśmy w aucie na parkingu, a małego wzięliśmy na ręce. Nie było źle, dzięki temu dało się swobodnie poruszać, a na samym pokazie gra świateł, muzyka i delfiny całkiem nieźle przyciągnęły uwagę dzieciaka, choć oczywiście i tak momentami się nudził. Pokaz trwa ok. 30 minut.

Co oprócz Delfinarium?

Delfinarium jest częścią Litewskiego Muzeum Morza, w którym są m.in. foki czy pingwiny. Jednak w 2015 roku jest ono zamknięte z powodu rekonstrukcji. Foki jednak (a przynajmniej jedną) można podziwiać. Otóż muzeum mieści się w dawnym forcie, a ten jest otoczony fosą. Tuż obok tej fosy jest wejście do Delfinarium i właśnie w tej fosie można bez większych problemów wypatrzyć pływającą fokę.

Przy promenadzie nad zalewem (tej między przystanią promów a Delfinarium) są jeszcze dwie ekspozycje. Jedna to skansen przedstawiający wioskę rybaków znad Zalewu Kurońskiego. Ładnie urządzono sielski krajobraz, wewnątrz chat są tematyczne wystawy, wzbogacone o elementy multimedialne.
Chata ze skansenu
Druga ekspozycja przy promenadzie to morskie statki. Jeden z nich wygląda na otwarty dla turystów i posiadający wewnątrz ekspozycję, ale w maju 2015 roku również trwał tam jakiś remont. Przy każdym statku są schodki, więc można na nie wejść i rzucić okiem na pokład. Statki są opisane, są też tam QR-kody, które - o ile dobrze pamiętamy - umożliwiały uruchomienie audioprzewodnika.
Zabytkowe statki
W okolicach Delfinarium można również udać się na spacer na plażę i do falochronu - w miejscu gdzie Bałtyk styka się z Zalewem Kurońskim. Cały czas jest też ładny widok na kłajpedzki port (jeden z większych nad Bałtykiem), gdzie dość często pływają duże statki.

Oczywiście sama Kłajpeda, jak również Mierzeja Kurońska, to miejsca pełne ciekawostek i atrakcji, które jednak wykraczają poza ramy tego artykułu.

Delfinarium w Polsce?

W Polsce nie można nigdzie zobaczyć delfinów na żywo. Kłajpeda to Delfinarium położone najbliżej polskich granic, chociaż z zachodniej Polski bliżej (i pewnie szybciej - dzięki autostradom) będzie dojechać do delfinów w Niemczech: w Duisburgu lub Norymberdze. Z kolei w Kopenhadze (Dania) można zobaczyć bałtyckich kuzynów delfina - morświny.

Dojazd z Polski do Kłajpedy i noclegi

Dojazd do Kłajpedy z Polski nie jest trudny. Jedzie się z Suwałk przez przejście graniczne Budzisko-Kalwaria, potem przez Mariampol do Kowna (droga A5), a następnie autostradą A1 do Kłajpedy. Da się szybko jechać i to bez przekraczania przepisów, bo na odcinku między granicą a Kownem tłok jest nieduży, a obszaru zabudowanego właściwie nie ma, no a od Kowna jest już autostrada.
Widok na autostradę
Na zwykłej drodze poza obszarem zabudowanym można jechać maksymalnie 90 km/h, a na autostradzie - 130 km/h (od listopada do marca - 110 km/h). Kierowcy mający prawo jazdy mniej niż 2 lata nie mogą przekraczać 90 km/h. Litwini generalnie bardziej przejmują się ograniczeniami prędkości niż Polacy.

Noclegów można szukać w Kłajpedzie (zobacz listę noclegów), ale łatwiej będzie coś znaleźć w nieodległej Połądze (lit. Palanga). To nadmorski kurort z dużą bazą noclegową, a przy tym z ciekawym kawałkiem polskiej przeszłości. My właśnie w Połądze wynajęliśmy nocleg. Chcących dowiedzieć się więcej o tej miejscowości zapraszamy do artykułu Połąga - zapomniany kurort nad Bałtykiem. Z kolei tutaj można zobaczyć noclegi w tej miejscowości.

Dodatkowo od 30 marca 2016 zostanie uruchomione połączenie lotnicze między Warszawą a Połągą (szczegóły).

Podsumowanie

Niezwykłe zwierzęta, w czasie niezwykłego pokazu, a do tego jeszcze atrakcyjne położenie na mierzei. My byliśmy zachwyceni wizytą w Delfinarium w Kłajpedzie i szczerze ją polecamy. Przedstawione tu zdjęcia i filmiki to zaledwie namiastka tego, co przeżywa się naprawdę.

Komentarze - forum

Kazik (16-07-2015, 11:12)

Witam. Czy istnieje możliwość popływania z delfinami w tym muzeum? Wyczytałem gdzieś, że można? Wiecie coś na ten temat?

Piotr Surowiecki (16-07-2015, 11:28)

O ile wiemy to tylko w ramach delfinoterapii, czyli jak ktoś jest chory, ale na pewno to odpowiedzą w muzeum.

(13-11-2015, 18:01)

czy można wejść do delfinarium z małym pieskiem - York i młody Lablador

Wiesław z Płocka (21-12-2015, 13:05)

Byłem w delfinarium bardzo miłe wspomnienia warto zobaczyć ,z Kłajpedy promem dalej piechotą ,piękne widoki muzeum i na port.







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 6498940