Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz z nich zrezygnować poprzez odpowiednie ustawienia swojej przeglądarki (więcej). Zamknij
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Którędy nad morze?

Którędy nad morze?

Gdzie są korki, co widać na mapach i czy warto jechać przez Niemcy - oto nasze doświadczenia z podróży nad Morze Bałtyckie.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 29-07-2017, 6:50 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Wiele razy jeździliśmy różnymi drogami nad morze, uważnie je dobierając i w tym artykule dzielimy się naszymi opiniami. Pytaliśmy też o wrażenia znajomych kierowców, by opis sytuacji na drogach był jak najpełniejszy i wiarygodny.

Nasze wrażenia dotyczą jazdy z południowo-zachodniej Polski, z okolic Wrocławia, ale wiele dróg jest wspólnych, dlatego warto poszukać w tekście interesującego fragmentu. Aby sobie to ułatwić można skorzystać z przeszukiwania naciskając CTRL+F i wpisując szukaną nazwę (np. miasto czy numer drogi). Warto również brać pod uwagę komentarze pod artykułem, gdyż można tam znaleźć dodatkowe informacje.


Najpierw mapa

Wybierając drogę trzeba przede wszystkim wiedzieć z czego można wybierać. Musimy mieć dostęp do mapy z aktualną siecią dróg, a tych ostatnio w Polsce szybko przybywa.

Najlepiej skorzystać z aktualnych map internetowych. My polecamy trzy z nich: Targeo (AutoMapa), Google Maps albo NaviExpert. Oprócz aktualnych map zawierają one również informacje o korkach czy remontach.

Z kolei z map papierowych polecamy tani i dobry atlas z Biedronki (wyd. Demart).


O której jechać?

Korki na trasach nad morze zależą w dużej mierze od godziny. Jeśli ktoś ma możliwość to najlepiej jest wstać o świcie (np. o 3-4 rano) i jechać. Jest się w miarę wyspanym, a drogi są puste i bardzo wygodnie się jedzie.

O której są największe korki? Trudno dokładnie powiedzieć, kierowcy startują z różnych miejsc, o różnych godzinach, niektórzy mają do pokonania 200 km, a inni 500 km. Z naszych doświadczeń wynika jednak, że w stronę morza największe korki w newralgicznych miejscach tworzą się w soboty i niedziele, mniej więcej między 10 a 14, przy czym w soboty ruch jest raczej większy niż w niedziele. Z kolei w przypadku powrotów znad morza szczyt korków jest trochę przesunięty i trwają one jeszcze w godzinach popołudniowych (im później tym dalej od morza).

Generalnie w wakacyjne weekendy, w ciągu dnia, trzeba się liczyć ze staniem w korkach. Im bardziej nietypowa pora (np. świt czy noc) tym ruch mniejszy.

A lepiej jechać w weekend czy w dzień roboczy? Od poniedziału do piątku na drogach ruch jest generalnie większy, są TIRy, miasta i miasteczka korkują się w godzinach szczytu, ale za to ruch turystyczny jest dużo mniejszy - w newralgicznych miejscach na drogach nad morze nie tworzą się korki. Natomiast w soboty i niedziele ogólnie na drogach jest luźniej, ale w wakacje mnóstwo ludzi jedzie nad morze i na drogach doń prowadzących to widać - czasem można utknąć w naprawdę wielkim korku.


Na Pomorze Zachodnie: Świnoujście, Międzyzdroje, Dziwnów, Pobierowo, Rewal...

Z południowo-zachodniej Polski (np. z Wrocławia) zdecydowanie najlepszy dojazd jest właśnie na Pomorze Zachodnie (oprócz miejscowości wspomnianych w nagłówku jeszcze m.in. Międzywodzie, Niechorze, Pogorzelica). Przez Zieloną Górę, Gorzów Wielkopolski i Szczecin wiedzie droga krajowa nr 3, w większej części posiadająca już status bezkolizyjnej drogi ekspresowej S3.

Od Wrocławia najpierw mamy ok. 120 km zwykłej drogi krajowej do okolic Nowej Soli. Jest tam oczywiście obszar zabudowany i tłok, ale nawierzchnia jest dość dobra (np. niedawno remontowana DK 94) i jest w miarę szeroko. W 2017 roku kłopoty zaczynają się w okolicach Lubina i Polkowic. Trwa tam przebudowa drogi krajowej nr 3 na drogę ekspresową S3 (ma być gotowa w 2018 roku), co skutkuje zwężeniami (np. dwa pasy ruchu w jedną stronę zostały zamienione na jeden), koniecznością wolnej jazdy itp. Kiedy jechaliśmy tamtędy w weekend w ciągu roku nie było problemu, ale w wakacyjnym szczycie już od rana tworzą się tam korki.

Ten odcinek trasy nad morze (Wrocław - Leśnica - Środa Śląska - Lubin - Polkowice) można ominąć korzystając z autostrady A4. Jedziemy nią aż do węzła w okolicach Bolesławca, potem krótki fragment A18, z której zjeżdżamy na drogę wojewódzką 297 w kierunku Szprotawy. Potem można różnymi wariantami dojechać w okolice Nowej Soli lub Zielonej Góry. My raz jechaliśmy bocznymi drogami i do DK 3 dołączyliśmy w Nowym Miasteczku, innym zaś razem jechaliśmy drogami wojewódzkimi i na główną wróciliśmy dużo później - w okolicach Raculi przy samej Zielonej Górze. Generalnie są to trasy boczne, ale mało zatłoczone, obszaru zabudowanego nie ma zbyt wiele. Opłaci się nimi pojechać jeśli na trasie Wrocław - Lubin - Zielona Góra jest duży ruch (np. w wakacyjne weekendy), bo przy obecnie trwających remontach będzie to oznaczało wolną jazdę.

Od Nowej Soli wjeżdżamy na drogę ekspresową S3, z której zjedziemy dopiero na Pomorzu, po ok. 270 km! Przypominamy, że droga ekspresowa jest podobna do autostrady: pozbawiona zwykłych skrzyżowań, przejść dla pieszych czy obszaru zabudowanego, a zatem gwarantuje szybką i bezpieczną jazdę.

W 2017 roku na S3 można spodziewać się jednak kilku remontów: na odcinkach gdzie jest jeden pas ruchu trwa przebudowa do dwóch pasów. Są to przede wszystkim okolice Nowej Soli i Zielonej Góry, a także obwodnica Gorzowa Wielkopolskiego. W wakacyjnym szczycie należy spodziewać się tutaj korków. W lipcu 2017 największe tworzą się przed Gorzowem, w godzinach największego szczytu opłaca się nawet ominąć obwodnicę i jechać przez miasto. Nie ma już takich utrudnień w okolicy Międzyrzecza, gdzie budowa dwóch pasów w obu kierunkach została zakończona.

Poza tymi fragmentami podróż jest szybka i wygodna.

Już za Szczecinem (w okolicach Goleniowa) korki jednak w kilku miejscach się tworzą, bo ruch jest ogromny: m.in. w stronę morza na węźle z drogą wojewódzką 142 (nad morze trzeba tam przejechać przez ślimak). Z kolei w czasie powrotów wgłąb kraju korki tworzą się w okolicach Parłówka, gdzie fragment drogi ekspresowej zwęża się do jednego pasa, a jednocześnie dołączają auta z drogi 102 od Kamienia Pomorskiego i m.in. Pobierowa. Ten fragment wracający z wyspy Wolin (m.in. Świnoujście, Międzyzdroje, Międzywodzie) mogą omijać drogą wojewódzką 111 (od Wolina przez Recław, a potem bocznymi przez Widzieńsko i Wierzchosław dojedziemy prosto do dwupasmowej S3 k. Miękowa) - nie mieliśmy okazji nią jechać, ale z naszych danych wynika, że da się tam jechać z sensowną prędkością.

Jeśli jedziemy do Świnoujścia to musimy skorzystać z przeprawy promowej, gdyż na wyspę Uznam nie ma z Polski żadnego stałego połączenia (w budowie jest tunel - zobacz wizualizację). Warto pamiętać, że jedziemy na prom położony na południe od Świnoujścia (przeprawa Świnoujście-Centrum, promy Karsibór), bo ten w samym centrum (przeprawa Świnoujście-Warszów, promy Bielik) jest przeznaczony tylko dla samochodów z rejestracją ZSW. Uwaga na Google Maps - ta nawigacja prowadziła nas na złym prom, na dobry kierował np. NaviExpert. W sezonowych godzinach szczytu przeprawa może zająć nawet ok. 1,5 - 2 godziny. Przeprawy można uniknąć jadąc przez Niemcy - szczegóły poniżej.

W ostatnich latach wśród kierowców były popularne też dwa inne warianty podróży na Pomorze Zachodnie.

Pierwszy to droga przez Niemcy: w Polsce najpierw autostradą A4, potem drogą nr 18 do przejścia granicznego w Olszynie, potem przez Niemcy i wjazd do Polski autostradą A6 w okolicach Szczecina lub nawet dopiero w Świnoujściu (dalej i ok. 75 km bez autostrad, ale jadąc do Świnoujścia unikamy przeprawy promowej - Niemcy mają most na wyspę Uznam). Wady takiej trasy to oczywiście dużo większy dystans (z Wrocławia o ok. 150 km), a także fatalna nawierzchnia na drodze krajowej nr 18 w drodze powrotnej (jadąc nad morze jest dobrze). Główna zaleta to jazda autostradami oraz - jak mówią kierowcy, którzy tamtędy jechali - lepsza infrastruktura niż w Polsce (parkingi, stacje benzynowe itp.). Jeśli jednak wjedziemy do Polski koło Szczecina, to i tak przez korki nad samym morzem musimy się przebić. Zaoszczędzimy jedynie na korkach przy zwężeniach S3 do jednego pasa.

Drugi popularny wariant to zjechanie z S3 do Pyrzyc, z których drogą wojewódzką nr 106 można dojechać przez Stargard i Nowogard aż do Kamienia Pomorskiego. Z opinii, które zasięgnęliśmy od kierowców korzystających z tej trasy, wynika że da się tam jechać stosunkowo szybko, jazda jest przyjemna, a do tego dochodzą jeszcze ładne widoki. Tracimy jednak bardzo duży kawałek dwupasmowej drogi ekspresowej S3. Być może jest to dobry pomysł na drogę, gdy kierujemy się nieco bardziej na wschód - w okolice Mrzeżyna, Dźwirzyna czy Kołobrzegu. Może jest to też dobre rozwiązanie, gdy jedziemy w godzinach największego szczytu - wtedy omijamy korki na S3 w okolicy Szczecina.

Już nad samym morzem alternatywą dla zatłoczonej drogi wojewódzkiej 107 (Parłówko - Kamień Pomorski - Dziwnówek) może być lokalna droga na wschodnim skraju wyspy Wolin: Wolin - Unin - Sierosław - Międzywodzie. Nie jest to szeroka droga, ale mimo to wystarczająco wygodna, a przede wszystkim nie ma tam tłoku. Jednak ze względu na most zwodzony w Dziwnowie, przed którym często tworzą się korki, niezbyt opłaca się wracać z powrotem na ląd w stronę Dziwnówka, więc tę trasę polecamy głównie jadącym do Międzywodzia lub do części Dziwnowa położonej na wyspie Wolin.


Wzdłuż Wybrzeża - droga krajowa nr 6

W 2017 roku kłopotliwa dla podróżnych jest ciągnąca się równolegle do linii brzegowej droga krajowa nr 6 w województwie zachodniopomorskim, gdzie trwa budowa drogi ekspresowej S6, która ma ją zastąpić, a to wiąże się z utrudnieniami. Najgorzej jest w okolicach miejscowości Płoty (między Szczecinem a Koszalinem), gdzie wprowadzono ruch wahadłowy i tworzą się naprawdę duże korki.


Na Wybrzeże Środkowe: Mielno, Unieście, Łazy, Dąbki, Darłowo, Darłówko...

Tutaj naturalnym sprzymierzeńcem wczasowicza z głębi kraju jest droga krajowa nr 11.

Jeśli startujemy z okolic Wrocławia to na naszej drodze stoi Poznań. Jak dojechać do Poznania? Są trzy warianty.

Pierwszy to tradycyjny przez Leszno (DK 5). Drugi wiedzie przez Milicz, Jarocin i Kórnik (DK 15 i 11). Trzeci przez Rawicz, Gostyń, Śrem i Kórnik (DK 5, DW 434, S11). Wszystkie te drogi są prawie cały czas jednopasmowe, najczęściej bez poboczy i trzeba przejeżdżać przez liczne wsie i miasta. Kiedyś polecaliśmy drogę przez Gostyń (DW 434), ale obecnie po oddaniu ok. 30 km dwupasmowej drogi ekspresowej S5 omijającej Rawicz, a przede wszystkim po otwarciu zachodniej obwodnicy Poznania S11 najkorzystniejsza wydaje się jazda do Poznania przez Leszno (DK 5). Na tej trasie, za Żmigrodem, trwają pracę nad S5, więc jest trochę utrudnień, ale nie spodziewamy się tam dużych korków (nie ma ruchu wahadłowego). Jadąc DK 5 w dni robocze trzeba uważać na odcinek Stęszew - Komorniki, gdyż tworzą się tam korki, szczególnie rano. Można ominąć ten fragment przebijając się od Stęszewa bocznymi drogami do obwodnicy S11 (Stęszew - Trzcielin - Konarzewo - Dopiewiec - węzeł Dąbrówka). To spokojne drogi, bez korków, da się tam sprawnie jechać, chociaż po drodze jest jeden przejazd kolejowy.

Sam Poznań od grudnia 2014 ma już gotową zachodnią obwodnicę w postaci drogi ekspresowej S11, która pozwala ominąć stolicę Wielkopolski w drodze nad morze (zobacz mapę).

Za Poznaniem nad morze doprowadzi nas DK 11 - aż do Koszalina i Kołobrzegu. Można też jechać drogami wojewódzkimi, które omawiamy poniżej, pod nagłówkiem "Wybrzeże Środkowe: trasa alternatywna do głównej DK11".

Między Obornikami a Piłą DK 11 ma nawet utwardzone pobocze. To jedyne ułatwienie, bo oprócz tego jest wąsko, a miejscowości nie mają obwodnic. Są jednak i zalety: nie ma tu wielu tirów, dużo jedzie się przez lasy i pola, bez obszaru zabudowanego, widoki są całkiem ładne. Dodatkowo w 2017 roku na trasie między Poznaniem a Koszalinem nie ma żadnych istotnych utrudnień (remont nawierzchni k. Jastrowia ma się skończyć 30 czerwca).

Jednym z wąskich gardeł w kierunku nad morze są światła w Jastrowiu, przed którymi w godzinach szczytu tworzy się korek.

W wakacyjne weekendy duży korek na DK 11 tworzy się przed Bobolicami w stronę kraju (powroty znad morza). Również duży korek tworzy się na DK 25, która w Bobolicach łączy się z DK 11. Natomiast na interesującej nas DK 11 korki w Bobolicach w stronę morza już się nie tworzą - wynika to ze zmiany organizacji ruchu, bo jeszcze kilka lat temu korki ciągnęły się tu przez kilka kilometrów.

Za Bobolicami, a przed Koszalinem jedzie się właściwie już w jednym sznurze aut. Nie jest to jazda szybka, ale mimo wszystko płynna. Korek tworzy się na pierwszych światłach w Koszalinie. Jeśli nie chcemy zaraz skręcać w prawo (w stronę Dąbek, Darłowa, Ustki), to można śmiało zająć lewy pas, na którym korek jest mniejszy. W 2017 roku w Koszalinie jest kilka dodatkowych utrudnień - remontów, m.in. przy wjeździe do Koszalina (droga może być zwężona do jednego pasa). Przez to tworzą się w tym miejscu duże korki. Trzy akapity poniżej (od słów "Druga propozycja skrótu...") podajemy propozycję skrótu omijającego Koszalin i ten odcinek.

W czasie powrotów znad morza, w godzinach popołudniowych, duże korki na DK11 tworzą się m.in. przed światłami w miejscowości Okonek, przed wjazdem na obwodnicę Piły oraz przed miejscowością Ujście. Wracaliśmy kiedyś tamtędy po długim weekendzie (15 VIII), wyjechaliśmy ok. 13-14 z Wicia (okolice Darłowa) i przed każdym z tych trzech miejsc tworzył się korek na ok. 2-3, a nawet 5 kilometrów.

Mamy dwie propozycje skrótów, które pomagają usprawnić nieco jazdę DK 11.

Pierwsza to "ścięcie" dużego łuku między Obornikami a Ujściem; możemy w ten sposób zaoszczędzić ok. 5 km. Za Poznaniem zjeżdżamy w Obornikach na drogę wojewódzką nr 178 przez Pojałewo. Po ok. 30 km w Hucie skręcamy na północ, na drogę jeszcze niższej kategorii, którą przez Gębice dojedziemy do drogi wojewódzkiej nr 182. Ta doprowadzi nas z powrotem do drogi krajowej nr 11 (w Ujściu). Ten wariant jest nie tylko krótszy, ale pozwala na szybką jazdę: drogi są proste, mało zatłoczone i nie obfitują w obszar zabudowany. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie są tak szerokie jak główne drogi, nie są też dobrze oznakowane. Jechaliśmy tamtędy kilka razy i uważamy, że bardzo się opłaca - poniżej filmik zrobiony na tej trasie.

Kiedy kilka lat temu pierwszy raz pisaliśmy o tym skrócie, to Google Maps nie potrafił nawet wyznaczyć tamtędy trasy, na mapie nie było tam w pewnym miejscu drogi. Teraz bardzo często Google Maps domyślnie właśnie tamtędy wyznacza trasę, widać tam nieco więcej aut, ale i tak jest luźno.
Uwaga! W 2017 roku na trasie tego skrótu, tuż przed Ujściem, trwa rozpoczęty w 2016 roku remont, który może skutkować wprowadzeniem ruchu wahadłowego. Gdy jechaliśmy tam w połowie lipca 2016 wahadła były w dwóch miejscach, ale korków ok. godziny 8:30 nie było. Remont ma się zakończyć do 16 sierpnia 2017.

Druga propozycja skrótu skierowana jest do jadących w okolice Łaz, Dąbek czy Darłowa. Proponujemy ominięcie zatłoczonego odcinka DK 11 między Bobolicami a Koszalinem, a także samego Koszalina (jest tam kilka remontów w 2017 roku). Z drogi nr 11 zjeżdżamy w Bobolicach i przez miejscowości Gozd, Cybulino, Cetuń, Nacław, Kościernica, Węgorzowo Koszalińskie dojeżdżamy do Sianowa. Ten objazd wiedzie bocznymi drogami, które są wąskie, ale niemal zupełnie puste. Nawierzchnia jest średnia i dobra - pół na pół. Jechaliśmy tamtędy dwukrotnie i możemy polecić ten skrót dla osób lubiących spokój, a także w sytuacjach, gdy między Bobolicami a Koszalinem jest duży tłok. Poniżej filmik z fragmentami tej trasy.



Na samym wybrzeżu zakończył się już remont fragmentu drogi wojewódzkiej 203 Dąbki - Bobolin - Darłowo (więcej o tym remoncie). Nie ma tam już istotnych utrudnień dla kierowców.

Dobra wiadomość z tych okolic to nowy odcinek północno-zachodniej obwodnicy Darłowa właśnie od strony Dąbek - prowadzi do otwartego w 2014 roku mostu i pozwala ominąć centrum Darłowa.

Z kolei wczasowicze jadący bardziej na zachód mogą korzystać z odcinka DK 11 Koszalin - Kołobrzeg. Tam często tworzą się korki, a dodatkowo w 2017 roku trwa remont na odcinku Kołobrzeg - Mścice. Korki tworzą się m.in. przy wjeździe do Kołobrzegu w deszczowe dni (turyści jadą na zwiedzanie miasta), przy wjeździe do Koszalina w weekendy, przy wyjeździe z Koszalina, aż do DW 165 do Mielna (która oczywiście też się korkuje).


Wybrzeże Środkowe: trasa alternatywna do głównej DK11 (np. Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Mielno, Dąbki, Darłowo)

Pewnego roku jadąc na Wybrzeże Środkowe (okolice Koszalina), postanowiliśmy wypróbować inną trasę niż tradycyjna DK11 przez Piłę i Szczecinek (głównie ze względu na korki w okolicach Jastrowia i Bobolic). Bez zmian dojeżdżamy kilkanaście kilometrów za Poznań - do Obornik. W Obornikach wjeżdżamy na drogę wojewódzką nr 178, którą przez Czarnków i Trzciankę dojeżdżamy do Wałcza. Od Wałcza jedziemy drogą wojewódzką nr 163 przez Czaplinek i Połczyn-Zdrój do Białogardu. W tym momencie jesteśmy już na wybrzeżu i możemy jechać np. dalej tą drogą do Kołobrzegu. My jechaliśmy od Białogardu krótkim fragmentem DW 166 do drogi krajowej nr 6, a potem do Koszalina i stamtąd już do naszego celu podróży. Wrażenia z podróży tą trasą mamy bardzo dobre. Jechaliśmy tamtędy w wysokim sezonie, w niedzielę w godzinach porannych, korków żadnych nie było, właściwie nigdzie nie trzeba było się zatrzymywać, cały czas się jechało. Obszaru zabudowanego bardzo niewiele, ruch niewielki, choć im później i im bliżej wybrzeża, to już był coraz większy. Dodatkowo jeszcze między Czaplinkiem a Połczynem są piękne widoki (Stare Drawsko i Zamek Drahim oraz Dolina Pięciu Jezior). Z wad można wymienić nie zawsze dobrą nawierzchnię oraz niezbyt szeroką drogę - na dwa pasy czy utwardzone pobocza nie ma co liczyć.

Jest jeszcze nieco inny wariant tej trasy - od Połczyna Zdrój jedziemy drogą wojewódzką na 167 do Koszalina (przez Tychowo). Jechaliśmy tamtędy i jest tam przede wszystkim pusto. Ruch naprawdę niewielki, nie ma dużo obszaru zabudowanego, ale z drugiej strony droga jest dość kręta i nawierzchnia jest czasem kiepska. Naszym zdaniem jazda tym fragmentem (zamiast przez Białogard) opłaci się tylko w dniach i godzinach największego szczytu, kiedy alternatywne trasy będą z pewnością bardziej zatłoczone.
Uwaga! W 2017 fragment tej trasy jest zamknięty przy wjeździe do Koszalina (Sarzyno, ul. Połczyńska). Da się go jednak łatwo objechać przez Niekłonice (na zachód) bądź Raduszkę i Kretomino (na wschód, do drogi krajowej 11).


Wicie, Rusinowo, Jarosławiec

Do Wicia czy Jarosławca większa część trasy pokrywa się z powyższym paragrafem "Na Wybrzeże Środkowe..." dlatego proponujemy najpierw go przeczytać.

Najprostszy wariant to odłączenie się od DK 11 w Bobolicach, aby wjechać na DW 205 i nią przez Polanów dojechać do Sławna. Droga ta wiedzie głównie przez lasy, ale nie ma tam warunków do szybkiej jazdy czy wyprzedzania: jest ona kręta i wąska.

Od Sławna trzeba wybrać którąś z lokalnych dróg by przejechać nimi na północ, w stronę DW 203. Zdecydowanie odradzamy jazdę przez Stary Jarosław, Kowalewice do Sulimic (kiepska nawierzchnia), a bardzo polecamy drogę przez Stary Kraków i Kanin, gdyż umożliwia ona szybką jazdę.


Do Łeby i okolic

Tu niestety nie mamy wielu doświadczeń. Jechaliśmy dwa razy w 2012 roku trasą z Wrocławia do Kościerzyny, a właśnie przez nią prowadzi jeden z wariantów trasy do Łeby. Jechaliśmy w sezonie, w zapiątek (weekend) przez Gniezno, Szubin, Nakło nad Notecią, Więcbork, Chojnice aż do Kościerzyny. Na wiodących od Szubina do Kościerzyny drogach wojewódzkich (z małym fragmentem DK 25) nie napotkaliśmy jakichś nieprzyjemnych niespodzianek: dało się jechać w miarę szybko, choć miejscami było sporo zakrętów, a niezbyt wielkie korki tworzyły się jedynie w Chojnicach i Kościerzynie. Oczywiście nie ma ani dwóch pasów, ani utwardzonych poboczy.


Na Pomorze Gdańskie: Władysławowo, Jastarnia, Hel...

Przy bramkach na autostradzie A1 Toruń - Gdańsk w wakacyjne weekendy tworzą się ogromne korki. Dotyczy to wjazdów i zjazdów z płatnego odcinka, czyli okolic Gdańska oraz Torunia. Na wiosnę 2015 roku zostały dobudowane nowe bramki, więc przepustowość nieco się zwiększyła. W 2017 roku bramki mają być otwierane w wyjątkowych sytuacjach, kiedy to korki będą największe - zobacz szczegóły. Dodatkowo zmieniono opłatę za przejazd całego odcinka Toruń - Gdańsk z 29,90 zł na 30 zł, aby usprawnić jej pobieranie.

Operator autostrady A1 podaje także dni i godziny, w których należy spodziewać się największego ruchu: zobacz.

W 2016 roku otwarto odcinek autostrady A1 omijający Łódź. To bardzo ułatwia podróż nad morze, bowiem od Piotrkowa do Gdyni poruszamy się już cały czas drogą bezkolizyjną (autostradą A1, a potem ekspresówką S6).

Niestety do Gdańska jeździliśmy jeszcze przed otwarciem drogi ekspresowej S8 Wrocław - Łódź i autostrady A1 Łódź - Toruń, więc nie mamy wrażeń z obecnej trasy jako całości, możemy się natomiast podzielić kilkoma cennymi wskazówkami z dróg, które znamy.

Obecnie wydaje się, że jedyna sensowna trasa z Dolnego Śląska na Pomorze Gdańskie to droga ekspresowa S8 (Oleśnica - Sieradz - Łódź), a potem bezpośredni zjazd z niej na wiodącą nad morze autostradę A1. Jedyne utrudnienie to wspomniane wyżej bramki na płatnym odcinku A1 oraz ewentualne wypadki losowe, które na autostradzie zdarzają się rzadko, ale zawsze powodują duże korki, bo nie ma jak zjechać w bok.

Nie polecamy trasy przez Kalisz, Konin, Inowrocław. Trzeba przejechać przez kilka dużych miast, tzn. Ostrów Wlkp., Kalisz, Konin (jest obwodnica, więc w miarę sprawnie), Inowrocław, a w każdym z nich trzeba odstać swoje na światłach, mogą też być korki.
Droga nr 25 między Kaliszem a Koninem
Dodatkowo droga między nimi nie jest najlepsza, wąska i jednopasmowa, a najgorszy był odcinek Konin - Skulsk: niemal cały czas obszar zabudowany, momentami kiepska nawierzchnia. Od Skulska można sobie skrócić trasę lokalnymi drogami nad jeziorem Gopło i stamtąd przez Kruszwicę do Inowrocławia.

Już nad samym morzem duże korki tworzą się w Redzie, gdzie droga krajowa 6 przez Trójmiasto łączy się z drogą wojewódzką 216 - tą, która wiedzie do Władysławowa i na Hel. Korki tworzą się w dwie strony, ale też sama droga wojewódzka 216 w godzinach urlopowego szczytu jest cała zakorkowana.


Zapraszamy do dzielenia się własnymi uwagami, doświadczeniami i pytaniami w komentarzach!

Komentarze - forum

ja (20-07-2010, 22:05)

cenna informacja :)

Ewa z Opola (02-07-2012, 14:27)

Witam dzięki za taką wiadomośc, wlaśnie interesuje mnie trasa z Poznania nad morze pod koniec lipca 2012 wybieramy się tam z mężem. Myśle,że skorzystam z podpowiedzi. Pozdrawiam wakacyjnie Ewa z Opola

knyf (22-07-2012, 13:08)

nie wiem dokąd chcesz jechać i w jaki dzień ale... jeżeli już chcesz jechać przez Poznań to jeżeli jedziesz w sobotę w czasie gdy jest tzw. wymiana turnusów a wybierasz się na wybrzeże środkowe to nie jedz przez oborniki, piłę, koszalin... mieszkam w środzie wlkp i jest to logicznie biorąc najlepsza opcja dla mnie a mimo to jeżdzę przez szamotuły, wałcz, połczyn zdrój.... ta droga tylko na mapie wygląda gorzej od "jedenastki"..... w tym roku chce skorzystać z nowo otwartej zachodniej obwodnicy poznania tylko dlatego ze pojadę w tzw. dzień roboczy więc nadłożę 10km ale ominę poznań zaoszczędzając czasu no i benzyny... pozdrawiam...

Arek (26-07-2012, 10:58)

Pożyteczna informacja, z tym że droga krajowa nr 18 w stronę Olszyny (Niemiec) nie ma fatalnej nawierzchni, tylko taką samą betonową jak na autostradzie A4. Płyty betonowe poniemieckie są tylko w jednym kierunku (z nad morza).

www.psur.pl (26-07-2012, 16:12)

Dziękujemy za sprecyzowanie!

ania (29-07-2012, 11:04)

Jak jedziecie do Kołobrzegu lub z Kołobrzegu kierujcie się z Połczyna Zdroju przez Świdwin ,nadrobicie troszkę drogi ,ale unikniecie korków .

stanley75 (11-08-2012, 0:25)

wracałem dzisiaj z Miedzyzdrojów to co dzieje sie miedzy gorzowem a zielona górą to meka - to korek nie wiadomo z jakich powodow- rondo? w Skwierzynie masakra, obdiłem na Poznan i jakoś choć wąsko- przynajmniej jechalem, te niecale sto kilometrów miedzy tymi miastami to najgorszy odcinek na tej trasie bo od Gorzowa nad morze rewelka, od zielonej do wrocka tez całkiem całkiem, ale ten odcinek w czasie dnia najlepiej omijac (tylko jak), pozostaje czekac na skonczone prace - ile to potrwa bo w niektórych miejscach (np. Swiebodzin) to juz dwa lata!!!

Bronisia (11-05-2013, 22:17)

Proszę o pomoc z całego serca. Jak najlepiej dojechać do Dąbków z Gorzowa Wlkp. Z góry dziękuję za pomoc.Wdzięczna Bronisia

Kaśka. (07-07-2013, 16:15)

Proszę o pomoc. Jak najlepiej dojechać i w jakich godzinach z Bydgoszczy do Ustronia Morskiego. Jadę z małym dzieckiem i chcę uniknąć korków i robót drogowych. Jedziemy w sobotę 27.07 . Kaśka

Piotr Surowiecki (07-07-2013, 20:12)

Droga Kaśko! Wszystko co wiemy o konkretnych trasach napisaliśmy w poniższym artykule. Polecamy jeszcze artykuł na naszej stronie "Długie podróże samochodem z dzieckiem" - tam jest m.in. o której najlepiej jechać. Można też sprawdzić prognozę korków na poszczególnych trasach - taki mechanizm jest m.in. na targeo - szczegóły w artykule na naszej stronie o tytule "Informacje o korkach". Generalnie korków nie ma w nocy, ale wtedy najtrudniej się jedzie. Można np. wstać o 3 rano i jechać - to dobry pomysł, jeździliśmy tak i opisaliśmy w tym artykule "Długie podróże samochodem z dziećmi". No i jeszcze polecam artykuł z naszej strony "Mapy remontów drogowych" - tam można sobie sprawdzić gdzie są roboty. Pozdrawiamy i życzymy udanej podróży!

ewa z bydgoszczy (16-08-2013, 23:38)

Witam,prosze o pomoc-jak najszybciej,najkrocej dojechac z Bydgoszcy doJastarni???Chcialabym jechac,gdzie mozna autostrada.Prosze o szczegolowa trase,naknajszybciej

gośc (15-03-2014, 22:08)

witam, polecam trasę krajową 11 przez Szczecinek - bardzo ładne miasteczko, a dodatkowo otworzyli tam niedawno McDonalda i Lotosa przy trasie wiec jak jest korek można zawsze zjechać, odpocząć i cos zjeść. Warto ominąć później Bobolice polecana przez autora trasa

Oggy (13-05-2014, 12:24)

Witam, a jak najlepiej kierować się nad morze, wybierając się tam z Wrocławia motocyklem? nie chcę jechać głównymi drogami, mogą być boczne ale z dobrą nawierzchnią.

www.psur.pl (13-05-2014, 16:48)

@Oggy No niestety, ale na motorach to my się nie znamy, więc trudno nam cokolwiek doradzać...

anka (22-06-2014, 15:45)

jak najszybciej dojechać do łeby z więcborka

Zzzibi (30-06-2014, 22:28)

Ciekawa strona. Obecnie - gdy jest autostrada od Torunia, którędy lepiej jechać z Poznania do Trójmiasta. Gdańska na Hel: - przez Bydgoszcz ? (krótsza o 20km trasa) czy -przez Toruń? (chyba gorsza droga, więcej węższej drogi, za to więcej autostradą A1) pozdrawiam Zibi

Piotr Surowiecki (01-07-2014, 6:30)

@Zzzibi - odnośnie trasy Poznań - Gdańsk (Hel). Zanim się dojedzie do A1 to albo trzeba jechać 5-tką przez Żnin do Bydgoszczy albo przez Inowrocław do Torunia. Tą pierwszą trasą jechaliśmy, rewelacji może nie ma, ale też nie jest najgorzej, są za to fragmenty gdzie da się jechać całkiem szybko. Natomiast trasą przez Inowrocław nie jechaliśmy w całości, tylko fragmentami, ale wydaje się nam, że jest tam co najwyżej porównywalnie do 5-tki, a być może nawet gorzej. Co do autostrady: przez Toruń jest jej o 60 km więcej, ale ponieważ trasa jest dłuższa o ok. 25 km, to trzeba to porównać z ok. 35 km zwykłej drogi w wariancie przez Bydgoszcz. Jak się założy średnią prędkość na autostradzie 120 km/h, a na zwykłej drodze 70 km/h to czas wyjdzie mniej więcej taki sam. Wariant przez Toruń ma jeszcze dwie wady: wyższą opłatę za autostradę no i jeśli będą korki na bramkach, to w Toruniu na pewno dużo większe niż w Nowych Marzach (jadąc przez Bydgoszcz) - a w sezonie na bramkach można czasem naprawdę długo postać.

Gosia i Agusia (03-07-2014, 22:13)

Przecudowni ludzie, dziękuję

Misza (04-07-2014, 16:12)

Do autora tekstu. A w jakim stanie są drogi krajowe w Polsce, czy muszę się obawiać o stan zawieszenia?

Piotr Surowiecki (04-07-2014, 16:17)

@Misza Bez obaw, zdarzają się może jakieś krótkie feralne fragmenty, ale generalnie na drogach krajowych nawierzchnia jest bardzo dobra, może czasem trzeba trochę zwolnić, ale o auto nie trzeba się obawiać.

Misza (05-07-2014, 0:01)

Na potwierdzenie pana słów. Znalazłem mapę stanu nawierzchni dróg krajowych i wojewódzkich pod tym linkiem: http://www.skyscrapercity.com/ showthread.php?t=1310317 Co Pan sądzi o mapie, może można ją wykorzystać w jakimś artykule? Natomiast, tych feralnych fragmentów, jednak trochę się znajdzie.

Piotr Surowiecki (08-07-2014, 5:41)

@Misza A to mógł Pan wprost napisać, że chce mapę polecić, a nie owijać w bawełnę :) Na temat tej mapy można się rozpisywać, ale w skrócie to moim zdaniem jest mocno restrykcyjna, tzn. surowo ocenia te drogi.

TomeK (08-07-2014, 18:02)

Witam W Sierpniu wybieram się z rodzinką nad morze (Pobierowo), pojadę trasą "zachodnią" (Legnica, Zielona Góra, Gorzów, Szczecin). Czy zna Pan jakieś ciekawe miejsca na zrobienie przerwy w podróży? Jakieś bary ze smacznym, sprawdzonym jedzeniem (jedziemy z małym dzieckiem). Może inni internauci mogli by coś polecić? Pozdrawiam serdecznie.

Piotr Surowiecki (08-07-2014, 21:19)

@TomeK Odnośnie barów to nie mamy doświadczeń, bo my ze swoją wałówką jeździmy :) Generalnie jeśli nie chce się odbijać na boki, to wielkiego wyboru nie ma, bo od Nowej Soli jedzie się drogą ekspresową S3, więc po drodze są tylko MOP-y (Miejsca Obsługi Podróżnych). Jeden z nich między Gorzowem a Szczecinem (jadąc w stronę morza) jest o tyle sympatyczny, że jest tam plac zabaw dla dzieci. No i jest tam też jakiś bar jednej z dużych sieci, bodaj KFC. Pozdrawiamy i życzymy miłego urlopu!

TomeK (09-07-2014, 15:30)

Dzięki za odpowiedź. Generalnie bardziej zależy nam na możliwości "rozruszania kości" (niestety, parking w lesie to już "luksus" podróżowania bocznymi drogami) ewentualnie wypicia dobrej kawy. Pozdrawiam również ;-)

Dagmara (10-07-2014, 21:37)

Witam bardzo serdecznie. W nocy z niedzieli na poniedziałek wyjeżdżamy z TŻ do Łeby. Dokładnie jesteśmy z Kostrzyna Wlkp, niedaleko Wrześni z możliwością wjazdów na S5. Którędy najlepiej jechać? Przez Pobiedziska, Wągrowiec czy Gniezno? Proszę o pomoc!

Piotr Surowiecki (11-07-2014, 6:17)

@Dagmara Tej trasy przez Wągrowiec, Biały Bór to zupełnie nie znamy. Możemy podpowiedzieć jedynie dwie rzeczy - zalety jazdy przez Gniezno i A1. Po pierwsze jedna z głównych wad tej trasy w wakacyjne weekendy, czyli potencjalne korki (głównie na bramkach), nie dotyczy Was, bo jedziecie w nocy. Po drugie w nocy zazwyczaj wygodniej jeździ się głównymi drogami niż bocznymi, bo lepiej są oznakowane linie, zakręty itp., a dodatkowo na autostradzie nie trzeba się bać, że jakaś sarna wleci pod koła, co w nocy w lesie jest dość istotnym problemem. Oczywiście wadą jazdy przez A1 jest w tym przypadku kilkadziesiąt km więcej.

Monika (11-07-2014, 22:26)

Czy jadąc z Rawicza do Międzyzdroii są jakieś płatne odcinki.Jechaliśmy w tamtym roku i nie było jeszcze płatne a jak w tym roku wie może ktoś?

Piotr Surowiecki (11-07-2014, 23:02)

@Monika Na S3 jest bezpłatnie, bo to droga ekspresowa, a nie autostrada. Co najwyżej gdybyście korzystali z A2 to zapłacicie, ale tam już się w zeszłym roku płaciło, więc widocznie tamtędy nie jechaliście. Polecam artykuł o opłatach na drogach w Polsce: www.psur.pl/a.aspx?id=158

Monika (11-07-2014, 23:20)

Dzięki Piotr

kris (20-07-2014, 9:43)

Inowrocław-Niechorze lepiej przez Człuchów czy Piłę.

Gosia (29-07-2014, 13:53)

Wybieramy się z Poznania do Kołobrzegu z dwójką dzieci na pokładzie (6-latek i 20 msc). Czy polecacie jakieś miejsca na odpoczynek po drodze?

DODEK (29-07-2014, 16:08)

JAK NAJWYGODNIEJ DOJECHAĆ Z KIELC DO ŁEBY. MOŻE KTOS MA DOBRE DOŚWIADCZENIA {BEZ KORKOW NA BRAMKACH]

Justyna (30-07-2014, 18:11)

Ja w ubiegłym roku jechałam do Łeby przez Kościerzynę. Droga w Kościerzynie fatalna, dziura na dziurze, uszkodziłam felgę i zgubiłam kołpak dlatego do domu wracałam przez Bytów, też nie prościutko, ale lepiej. Nie polecam drogi przez Kościerzynę chyba, że zdążyli połatać. Pozdrawiam.

Paweł (30-07-2014, 21:47)

Witam Jak najlepiej dojechać z Kościana do Łeby ? Nie wiem czy Poznań Piła czy jechać na A1 , nawigacja pokazuje przez A1 tylko przez autostradę jest o 40km dalej i płatna. Pozdrawiam

waclaw (30-07-2014, 23:41)

Jak najlepiej dojechać do Jarosława z bielska białej czy na Wrocław czy Lodz

Justyna (31-07-2014, 19:16)

@Wacław. Jarosławca?. Ja jeździłam przez Poznań, teraz obwodnicą jest dużo szybciej.

Wojtas (01-08-2014, 12:10)

Witam, czy na DK 11 od samego jej poczatku (jade z Krakowa do Gasek) az do Kolobrzegu trzeba spodziewac sie wiekszych remontow? Czy jadac na noc unine wszelakich korkow?

Piotr Surowiecki (01-08-2014, 12:21)

@Wojtas W nocy korków zdecydowanie być nie powinno, a remonty proszę sobie sprawdzić tutaj: www.psur.pl/a.aspx?id=2

henada (03-08-2014, 18:17)

@Wacław zrobiles to trase do Jarosławca( która) ja się wybieram w podobna z Andrychowa 31.09.2014.Jezeli będziesz na tej stronie napisz

kocerbik (20-01-2015, 12:12)

Witam Trasa do Jaroslwca ze ślaska i Krakowa moze nie za szybka ale napewno bardzo dobrej jakosci i bez duzego natezenia ruchu: siewierz > Czestochowa > Wieluń > s8 do Sieradza >Kalisz >dw 442 Na Wrzesnie >Gniezno >Wagrowiec > szamocin > Krajenka > Jastrowie >nastepnie dk 11 przez szczecinek do bobolic nastepnie dw 205 do sławna

Domki nad morzem Balfala (10-02-2015, 14:15)

Dojazd do Ostrowa, Karwi, czy Jastrzębiej nie będzie taki koszmarny, jak wybierzecie drogę na Wejherowo, ale trzeba zjechać już na obwodnicy Gdańska - zjazd na Gdańska Osowa. Pod tym adresem macie mapkę dojazdu do tych miejscowości http://www.balfala.pl/ index.php/mapka

Bogusia. (03-05-2015, 19:30)

Witam, wybieram sie z rodzinka 11 miesiecznym niemowlem do Pobierowa z TYchow z slaska jak najlepiej jexchac jaka trasa, i czy sa jakies bary po drodze na postoj zeby nakarmic corke. Dziekuje.

Piotr Surowiecki (04-05-2015, 6:42)

@Bogusia Ze Śląska na Pomorze Zachodnie to chyba najlepiej jest jechać autostradą A4 w kierunku Wrocławia i Legnicy, a potem drogą nr 3, która szybko przechodzi w ekspresową S3 (m.in. przez Zieloną Górę, Gorzów, Szczecin). Nie polecamy raczej drogi krajowej 11 między Śląskiem a Poznaniem - tłoczna, niezbyt bezpieczna, dużo miast i miasteczek. Bary przy A4 i S3 jakieś są, więc można się zatrzymać.

Bogusia. (04-05-2015, 10:51)

Dzieki za odp i wskazowki. Pozdrawiam.

dziurawy 13 (10-05-2015, 11:00)

Witam,wybieram się w trasę Oświęcim-Rowy.Myślę żeby jechać na Siewierz ,Czestochowe i dalej A1.Ominę w ten sposób Śląsk bo drogi tam fatalne(światła,dziury,skrzyżowania znacznie spowalniające płynną jazdę).Dowiedziałem się że na końcu,koło Wejcherowa jest nie za dobrze.Gdzie zjechać wcześniej z A1 żeby ominąć Wejherowo?Z góry dziękuję za odpowiedź

Piotr Surowiecki (11-05-2015, 7:21)

@dziurawy13 To wszystko zależy od dnia i godziny, w której się jedzie. Końcówka obwodnicy Trójmiasta (S7), czyli Gdynia - Rumia - Reda mocno się korkuje w wakacyjnym szczycie, czyli w weekendy w lipcu i sierpniu, a szczególnie soboty, w ciągu dnia, mniej więcej 10 - 14 albo nawet jeszcze dłużej. Być może opłaca się zjechać z S7 wcześniej, np. przez Żukowo, Kartuzy, Sierakowice do Słupska (droga wojewódzka 211). Jechaliśmy tą drogą i nie pozwala ona na szybką jazdę, jest raczej kręta (inna sprawa, że jechaliśmy wtedy po zmroku), natomiast korków raczej bym się tam nie spodziewał. Lepiej więc spokojnie jechać niż tkwić w korku na S7. Tylko i tak nie ominie się wtedy końcówej bramki na A1 w okolicach Pruszcza Gdańskiego, a tam w wakacyjnym szczycie też tworzyły się gigantyczne korki.

barcelona (29-05-2015, 13:51)

Witam, Jadę na wakacje z maluszkiem z Katowic do Pobierowa. Którą drogą najlepiej jechać, żeby nie zestresować się za bardzo. dziękuję

janek (07-06-2015, 23:27)

Witam jadę na wakacje w połowie lipca -sroda do kołobrzegu z okolic Nowego Sącza jaką trasę wybrac.

Paweł (10-06-2015, 13:32)

Witam. Wyruszam z Krosna na Podkarpaciu do Łeby z dwulatkiem na pokładzie, poradźcie, którą trase wybrać najlepszą, tak by dostac się na A1

roki (05-07-2015, 16:32)

do mielna nie trzeba jechać przez poznań można go ominąć piłę równierz trasa fajna ponad połowa drogi jes przez las tirów brak jeśli jedziesz motocyklem trasa fajna ale też powiem że po drodze kilka miejscowości z ograniczeniem prędkości do40km ja jezdżę czoperkiem więc mi to nie przeszkadzało a i ludzie się oglądali niektórzy chcieli nawet zdięcia robić jak komuś coś takiego odpowiada to najlepiej wybrać drogę drugorzędną

Bigbluee (08-07-2015, 19:33)

Jeśli ktoś poleca DK11 i powolne zatłoczone obwodnice i jazdę przez 100 miejscowości fotoradarowych gdzie nawet jadąc 50km/h dostajemy zdjęcia, to znaczy, że nigdy tamtędy nie jechał tylko mówi że jechał. Do 2015 roku, najlepszą drogą od Poznania do Kołobrzegu była trasa Oborniki -> Wałcz -> Białogard. Szybko, sprawnie, piękne tereny wkoło. 265km w 3,5 godziny bez wariactw. Niestety teraz na trasie jest ok 10 wahadeł ORAZ USKOKI ASFALTU gdzie zwalniamy do 20km/h, co skutecznie utrudnia jazdę i męczy kierowcę obudzi każde dziecko oraz gwarantuje minimum 30 minut dłuższą jazdę. Wiadomo, że nad morze zawsze jedziemy wcześnie rano, np o 4. Alternatywa? Poznań - Pniewy - Skwierzyna, gdzie wjezdzamy na S3 a za Szczecinem na DK6. 120km dłuższa droga ALE pusta, prosta, bardzo szybka i bez zatrzymywania. Czas jakieś 4 godziny. Bedąc o 6 rano pod Gorzowem, nie trafimy na żaden korek na 1 pasie S3. Trasa 40zł droższa bo więcej spalimy ale jadąc z dzieckiem radzę wybrać albo DK11 jeśli mamy za dużo pieniędzy albo DK92+S3 jeśli zalezy nam na spokojnej jeździe i śpiącym dziecku.

psur.pl (09-07-2015, 7:08)

@Bigbluee Dziękujemy za podzielenie się własnymi doświadczeniami, natomiast nie zgadzamy się z tak jednoznacznie złą oceną DK 11. Jeśliby wyjecać - jak Pan pisze - o 4 rano z Poznania, to nie spotkamy tam korków, a tych miejscowości z fotoradarami znowu aż tak dużo nie jest, przy czym warto rozważyć skorzystanie z dwóch skrótów, o których w powyższym tekście piszemy. W zeszłym roku nam też bardziej podobała się trasa przez Wałcz i Czaplinek niż DK 11, ale bez przesady z tą krytyką.

Mariusz Dąbrowa (20-07-2015, 14:10)

Witam. Wybieram się z Katowic do Koszalina ? Jaką trasę polecacie ? Lepiej do trójmiasta czy na Bydgoszcz ?

Iza Warszawa (25-08-2015, 12:37)

Witajcie, czy możecie polecić MOP lub fajny parking/miejsce na dłuższy postój na trasie S3 w kierunku Pomorza po zjeździe z autostrady A2? Dzięki :)

Renata (24-03-2016, 8:38)

A ja bardzo dziękuję za cenne wskazówki, wielokrotnie nam się przydały. Czasem proszę się nie przejmować krytyką i nie zniechęcać do pisania. Pana strona internetowa to kopalnia pomysłów, jak poprzez podróże nasze życie może być ciekawsze i lepsze. Serdecznie pozdrawiam!

Basia (17-04-2016, 22:31)

Witam serdecznie, zastanawiam się nad kwestią, czy opłaca się jechać z Krakowa do Gdyni samochodem (z automatyczną skrzynią biegów).A moze lepiej pociągiem? A jeśli się to opłaca to jaka trasę wybrac by było najlepiej...? Prosze o radę :-) Pozdrawiam.

valdek (12-08-2016, 22:30)

lepiej z manualną skrzynią jechać ...

wojas (13-08-2016, 15:15)

czy jest otwarta dk178 przez Kużnice czarnkowską do Trzcianki.

www.psur.pl (13-08-2016, 16:43)

@wojas Z informacji podanych przez drogowców, a także z tych na mapach internetowych wynika, że remont w Kuźnicy Czarnkowskiej jest skończony, a droga przejezdna.







Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 7557091