Używamy plików cookie oraz usług Google Analytics (statystyki strony) i Google AdSense (reklamy) co wiąże się z przetwarzaniem pewnych danych. Więcej informacji oraz możliwości zarządzania tutaj. Jeśli nie wyrażasz zgody zmień ustawienia swojej przeglądarki lub opuść stronę. AKCEPTUJĘ
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > W góry z wózkiem dziecięcym - niezbędnik

W góry z wózkiem dziecięcym - niezbędnik

Podstawowe porady dotyczące chodzenia po górach z dzieckiem w wózku.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 01-07-2024, 19:31 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Na początku trzeba koniecznie zaznaczyć, że „dziecko w wózku” może znaczyć zupełnie różne rzeczy - widzimy tutaj trzy kategorie wiekowe.

I. Zupełny maluszek np. 2 miesiące. To wbrew pozorom bardzo dobry wiek na wycieczki, główna trudność to umiejętność ogarnięcia bobasa przez mamę (nakarmienia, uspokojenia itp.). Największą zaletą jest to, że taki maluszek długo śpi. Właśnie z dzieckiem w takim wieku udało nam się zrobić dwie kilkugodzinne wycieczki po górach k. Dusznik-Zdroju.
Wózek na tle schroniska[zdjęcie: Schronisko pod Muflonem - my w górach niedaleko Dusznik-Zdroju]

II. Dziecko jeszcze nie chodzi, ale już bawi się stojąc, może robi pierwsze kroki itp. - ok. 11 miesięcy. Z takim dzieckiem właściwie nie da się iść: trzeba robić postoje, żeby mogło się wyhasać, a trasę pokonujemy gdy dziecko jest w wózku (śpi, je albo - o dziwo! - po prostu siedzi).

III. Stosunkowo pewnie chodzący maluch - ok. 1,5 roku. Takie dziecko przejdzie trochę na własnych nogach, ale są dwie trudności: po pierwsze, żeby szło w kierunku, w którym trzeba, a po drugie żeby się nie przewracało na górskich kamieniach itp.

Czy ogarniacie malucha?

Przed wyjściem na szlak należy zadać sobie pytanie co zrobię jeśli dziecko będzie płakało, jeśli trzeba będzie je przewinąć itp., a do domu będzie np. 1,5 godziny drogi. Czy mama potrafi to ogarnąć, wziąć do piersi czy chusty, przytulić i uspokoić? Przykładowy test swoich możliwości: czy mama sama z takim dzieckiem w wózku potrafi udać się na nieco dłuższe zakupy do sklepu odległego o chociaż 10-15 minut od domu? Jeśli nie, jeśli się lęka, że dziecko się rozpłacze itp. to taka dłuższa wyprawa w góry może być zbyt trudna.

Jaki wózek?

W górach największą przeszkodą w podróżowaniu wózkiem nie są wcale pochyłości. Najgorsze są liczne kamienie, pod które ciężko podjechać i przez które mocno telepie naszą pociechą. Dlatego najlepszy wózek w góry, to wózek z dużymi, pompowanymi kołami. Nie próbowaliśmy chodzić po górach wózkiem z małymi, plastikowymi kółkami - być może jest to możliwe, ale na pewno dużo trudniejsze.

Nie mieliśmy nigdy żadnego specjalnego wózka, po prostu popularne modele różnych polskich firm, oczywiście z większymi kołami. Jeden z nich nawet nie miał zbyt dobrej amortyzacji, a mimo tego na szlaku było dobrze.

I jeszcze zgryźliwa uwaga: żeby przejść się kawałek po górach naprawdę nie trzeba mieć modnych, super-termicznych i bardzo obcisłych spodni - da się bez tego ubrać ładnie, wygodnie i przyzwoicie.

Bezpieczeństwo

Pochyłe stoki sprawiają, że wypuszczenie choć na chwilę wózka z rąk może skończyć się tragedią - po prostu się rozpędzi, odjedzie nam, a po bokach szlaku często jest stroma przepaść. Dlatego w trudniejszych momentach warto asekurować wózek - druga osoba też go trzyma, aby w razie czego nie odjechał.

Na nierównych drogach trzeba też uważać aby wózek nie przechylił się za bardzo i nie upadł na bok. Tu też nieoceniona jest pomoc drugiej osoby oraz zapięcie dziecku pasów.

Nie zgubić się

Szlaki bywają źle oznakowane, a z maleństwem w wózku nie bardzo można sobie pozwolić na błądzenie. Dlatego trzeba się dobrze przygotować, przejrzeć aktualne mapy, mieć aplikację z mapami offline. My używamy darmowej aplikacji mapy.cz. Zawiera ona dokładne mapy ze szlakami turystycznymi i pokaże nam na nich naszą aktualną pozycję. Oczywiście pod warunkiem, że wcześniej pobierzemy sobie odpowiednie województwo do map offline, aby nie być zależnym od połączenia internetowego.

Zachęcamy do dzielenia się własnymi uwagami i przemyśleniami w komentarzach.

Komentarze - forum

wikwei (20-06-2016, 13:26)

Jeżeli koła pompowane to polecam zabrać ze sobą pompkę i zestaw naprawczy a najlepiej zapasową dętkę. Ważne to jest szczególnie w sytuacjach gdy idziemy z dzieckiem sami i nie ma możliwości niesienia wózka.







Zobacz też

Więcej w naszym serwisie

psur.pl - Wycieczki po Polsce
Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 22975599