Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Delfinarium w Kłajpedzie (Litwa)

Delfinarium w Kłajpedzie (Litwa)

Najbliższe Polsce delfiny zachwycają swoimi popisami. Oto nasze wrażenia, zdjęcia oraz niezbędne informacje praktyczne.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 13-07-2019, 8:35 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Kłajpeda to trzecie największe miasto na Litwie, położone niezwykle ciekawie, bo przy wąskiej cieśninie, która jest jedynym połączeniem Zalewu Kurońskiego z Bałtykiem (zob. mapka). Na drugim brzegu tej cieśniny, na samym końcu Mierzei Kurońskiej, znajduje się Litewskie Muzeum Morza (Lietuvos Juru Muziejus; lit. jura = morze), którego częścią jest właśnie Delfinarium (lit. Delfinariumas).
Delfinarium z zewnątrz
Pokazy delfinów

Główną atrakcją Delfinarium są efektowne pokazy delfinów (lit. Delfinu Pasirodymai). Jest to trwające 30 minut przedstawienie, podczas którego delfiny instruowane przez treserów wykonują rozmaite sztuczki. Byliśmy na takim pokazie kilkukrotnie i wrażenie jest naprawdę niezwykłe! Delfiny np. pięknie i wysoko skaczą, malują pędzlami czy wrzucają piłkę do kosza.
Delfin wyskakuje i wkłada piłkę do kosza
Trudno uwierzyć, że można je aż tak wytresować! Poniżej filmik z niektórymi fragmentami pokazu, ale oczywiście filmik ma się tak do pokazu na żywo, jak oglądanie zdjęć Bałtyku do zabawy w morskich falach.



Na salę, w której odbywają się przedstawienia z delfinami, wchodzi się za okazaniem biletu, jest ona otwarta ok. 30 minut przed seansem. Natomiast cały czas ma się swobodny dostęp (również nie posiadając biletu) do miejsca, w którym przez szyby widać od dołu basen z delfinami (na zdj. poniżej).
Widok na szyby od basenu
To również bardzo efektowna sprawa, bo delfiny podpływają blisko szyby, a co ciekawe udało nam się nawet raz nawiązać z jednym interakcję poprzez gesty ręką przy szybie. Widać wtedy delfina z bliska w całej okazałości! Innym razem oglądaliśmy fragment przedstawienia od dołu i również ciekawie to wygląda, choć oczywiście jest nieporównywalne z normalnym oglądaniem z góry; to już coś dla pasjonatów.

Siedzenia w Delfinarium ułożone są jak w kinie. Warto przyjść chwilę wcześniej przed pokazem, żeby zająć sobie dobre miejsca (jeśli nie mamy wcześniej wyznaczonego miejsca, np. poprzez zakup biletów przez Internet - szczegóły poniżej). Ostrzegamy, że w pierwszym rzędzie można zostać całkiem nieźle pomoczonym przez skaczące delfiny!
Widok na salę i basen z delfinami
Godziny pokazów w 2019 roku

Styczeń, luty, marzec
piątki, soboty i niedziele: 12:00, 15:00
* wspólny pokaz delfinów i uchatki kalifornijskiej

Kwiecień
od środy do niedzieli: 12:00, 15:00
* wspólny pokaz delfinów i uchatki kalifornijskiej

Maj
od środy do niedzieli
* delfiny: 12:00, 15:00
* uchatka kalifornijska: 11:15, 13:30

Czerwiec
od wtorku do niedzieli
* delfiny: 12:00, 14:00, 16:00
* uchatka kalifornijska: 11:15, 13:00, 15:00

Lipiec, sierpień
od wtorku do niedzieli
* delfiny: 11:30, 13:00, 15:00, 16:30
* uchatka kalifornijska: 12:15, 14:00, 16:00

Wrzesień
od środy do niedzieli
* delfiny: 12:00, 15:00
* uchatka kalifornijska: 11:15, 13:30

Październik, listopad, grudzień
piątki, soboty i niedziele: godz. 12:00, 15:00
* wspólny pokaz delfinów i uchatki kalifornijskiej

My byliśmy na pokazach w maju, kiedy odbywały się one od środy do niedzieli o 12 i 15. Byliśmy trzy razy w dwóch różnych latach. Z naszych obserwacji wynika, że większy tłok jest na pokazach o 12, gdyż jest wtedy dużo wycieczek szkolnych. Jeśli zaś chodzi o dni tygodnia to byliśmy w środę, czwartek i piątek, a największych tłok trafił nam się w piątek.

Pokazy uchatek

Uchatki to nowość w kłajpedzkim delfinarium, kilka lat temu ich nie było. I choć na pokazie byliśmy w maju, więc zgodnie z harmonogramem nie powinno być pokazu łączonego delfinów i uchatek, to po 30-minutowym występie delfinów pojawiły się uchatki. Przez ok. 10, może 15 minut zdobywały serca publiczności i musimy przyznać, że bardzo skutecznie. Pokaz był bardzo ciekawy, dostarczył dużo śmiechu i zachwytów. Polecamy więc zobaczyć także i uchatki!
Uchatka i treser

Litewskie Muzeum Morza

Delfinarium jest częścią Litewskiego Muzeum Morza, które do niedawna było w remoncie. W 2019 roku je odwiedziliśmy i szczerze polecamy: mnóstwo zwierząt do obejrzenia z bliska (np. pingwiny, foki, ryby w akwariach), a także różnorodne inne wystawy, np. o katastrofach morskich. Muzeum mieści się w malowniczym pruskim forcie. Postaramy się wkrótce napisać o tym muzeum osobny artykuł.

Poniżej baraszkujące pingwiny, które są niemal na wyciągnięcie ręki.



Ceny biletów na delfiny, zakup przez Internet

Cennik - bilety na pokaz z delfinami:
dorośli - 10 € (czerwiec - sierpień); 7 € (pozostałe miesiące)
dzieci, studenci, emeryci - 5 € (czerwiec - sierpień); 3,5 € (pozostałe miesiące)
dzieci poniżej 4 lat - bezpłatnie

1 € = ok. 4,3 zł
Można płacić kartą.

Bilety przez Internet
Podczas naszej pierwszej obecności w Kłajpedzie kupowaliśmy bilety w kasie. Wówczas nie było przypisanego miejsca, a raz w piątek zdarzyło się nam, że nie było już biletów na pokaz na 12 i musieliśmy czekać na następny do 15.
Odwiedzając zatem Kłajpedę kilka lat później kupiliśmy wcześniej bilety przez Internet. Otrzymujemy wtedy przypisane miejsca i choć nie można było ich wybierać, to były atrakcyjnie położone. Bilety wydrukowaliśmy, choć podobno wystarczy ich okazanie na komórce (PDF).
Sprzedaż biletów przez Internet

Dojazd, prom i parking

Jak już wspominaliśmy Delfinarium znajduje się na samym końcu Mierzei Kurońskiej. Aby się na nią dostać z Kłajpedy trzeba przepłynąć promem (lit. perkela). Do wyboru są dwie przeprawy.

Stara przeprawa promowa (dla pieszych)
Znajduje się przy Danes gatve (lit. gatve - ulica). Jest to prom pieszy, więc auto trzeba zostawić przy przeprawie. Miejsca parkingowe są, ale płatne w parkomacie i warto wcześniej dobrze przyjrzeć się strefom. Otóż przy samej przeprawie jest strefa czerwona (lit. raudona), czyli najdroższa - godzina postoju kosztuje ok. 4 zł. Natomiast bardzo niedaleko, bo po drugiej stronie rzeki, jest strefa niebieska (lit. melyna), gdzie za 2 godziny postoju płaci się tylko ok. 1,40 zł. W 2019 roku właśnie tam parkowaliśmy (ul. Žveju) i wszystko było w porządku. Szczegóły i mapka tutaj. Prom pieszy pływa zwykle 2-3 razy na godzinę, bilety są ważne w dwie strony.
Prom przybija do brzegu ok. 1 km od Delfinarium. Ten fragment trzeba przejść piechotą, można też skorzystać z dorożki. Warto jednak odbyć spacer: idzie się przyjemnie nad samym zalewem, po jego drugiej stronie widać port, a po drodze są jeszcze dodatkowe atrakcje (szczegóły poniżej w akapicie "Co oprócz Delfinarium?"). W niektóre dni i godziny prom przybija tuż przy samym Delfinarium.

Nowa przeprawa promowa (dla samochodów i pieszych)
Znajduje się przy Varnenu gatve. Dzięki temu promowi można przeprawić się na mierzeję samochodem. Samochód można zaparkować na półwyspie, miejsca parkingowe są nawet przy samym delfinarium i maju były na nich wolne miejsca, natomiast jest to czerwona strefa parkowania, czyli najdroższa (ok. 4 zł/h).
Nowy prom kursuje bardziej na południe, dalej od centrum Kłajpedy i dalej od Delfinarium. Koszt przeprawy jest dużo większy niż w przypadku promu pieszego: samochód z kilkoma pasażerami będzie nas kosztował ponad 50 zł (płaci się tylko w pierwszą stronę).

Aktualne informacje o promach, ceny i inne informacje można sprawdzić na stronie przewoźnika. Za prom można płacić kartą.

Do Delfinarium z małymi dziećmi i wózkiem

Do holu, gdzie widać delfiny przez szybę, wejdziemy bez problemu. Gorzej jest z salą, w której odbywa się pokaz. Po pierwsze prowadzą tam schody (ok. 20). Po drugie już na samej sali przechodzi się między krzesełkami i jest na tyle wąsko, że wózek się nie zmieści. Można co prawda przejść po samym szczycie widowni, za wszystkimi krzesełkami, ale do tego miejsca prowadzą stopnie. Wózek nie zmieści się też przy krzesełkach, chyba że siądziemy na skraju, a wózek postawimy w przejściu (o ile to dozwolone).
Delfin w całej okazałości
Nie widzieliśmy na pokazach żadnych wózków dziecięcych, natomiast przed pokazem widzieliśmy jak niepełnosprawni na wózkach czekali w specjalnej kolejce, żeby wjechać windą na górę, ale na widowni nie mieli osobnych miejsc; zdaje się, że siedzieli - za zgodą obsługi - przy jednym z wejść.

My byliśmy m.in. z rocznym maluchem. Wózek zostawiliśmy w aucie na parkingu, a małego wzięliśmy na ręce. Nie było źle, dzięki temu dało się swobodnie poruszać, a na samym pokazie gra świateł, muzyka i delfiny całkiem nieźle przyciągnęły uwagę dzieciaka, choć oczywiście i tak momentami się nudził. Pokaz trwa ok. 30 minut.

Co oprócz Delfinarium?

Jak już wyżej wspominaliśmy Delfinarium jest częścią Litewskiego Muzeum Morza, którego ekspozycję również bardzo polecamy.

Przy promenadzie nad zalewem (tej między przystanią promów a Delfinarium) są jeszcze dwie ekspozycje. Jedna to skansen przedstawiający wioskę rybaków znad Zalewu Kurońskiego. Ładnie urządzono sielski krajobraz, wewnątrz chat są tematyczne wystawy, wzbogacone o elementy multimedialne.
Chata ze skansenu
Druga ekspozycja przy promenadzie to morskie statki. Jeden z nich wygląda na otwarty dla turystów i posiadający wewnątrz ekspozycję, ale my tam nie byliśmy. Przy każdym statku są schodki, więc można na nie wejść i rzucić okiem na pokład. Statki są opisane, są też tam QR-kody, które - o ile dobrze pamiętamy - umożliwiały uruchomienie audioprzewodnika.
Zabytkowe statki
W okolicach Delfinarium można również udać się na spacer na plażę i do falochronu - w miejscu gdzie Bałtyk styka się z Zalewem Kurońskim. Cały czas jest też ładny widok na kłajpedzki port (jeden z większych nad Bałtykiem), gdzie dość często pływają duże statki.

Oczywiście sama Kłajpeda, jak również Mierzeja Kurońska, to miejsca pełne ciekawostek i atrakcji, które jednak wykraczają poza ramy tego artykułu.

Delfinarium w Polsce?

W Polsce nie można nigdzie zobaczyć delfinów na żywo. Kłajpeda to Delfinarium położone najbliżej polskich granic, chociaż z zachodniej Polski bliżej (i pewnie szybciej - dzięki autostradom) będzie dojechać do delfinów w Niemczech: w Duisburgu lub Norymberdze. Z kolei w Kopenhadze (Dania) można zobaczyć bałtyckich kuzynów delfina - morświny.

Dojazd z Polski do Kłajpedy i noclegi

Dojazd do Kłajpedy z Polski nie jest trudny. Jedzie się z Suwałk przez przejście graniczne Budzisko-Kalwaria, potem przez Mariampol do Kowna (droga A5), a następnie autostradą A1 do Kłajpedy. Da się szybko jechać i to bez przekraczania przepisów, bo na odcinku między granicą a Kownem tłok jest nieduży, a obszaru zabudowanego właściwie nie ma, no a od Kowna jest już autostrada.
Widok na autostradę
Na zwykłej drodze poza obszarem zabudowanym można jechać maksymalnie 90 km/h, a na autostradzie - 130 km/h (od listopada do marca - 110 km/h). Kierowcy mający prawo jazdy mniej niż 2 lata nie mogą przekraczać 90 km/h. Litwini generalnie bardziej przejmują się ograniczeniami prędkości niż Polacy.

Noclegów można szukać w Kłajpedzie (zobacz listę noclegów), ale łatwiej będzie coś znaleźć w nieodległej Połądze (lit. Palanga). To nadmorski kurort z dużą bazą noclegową, a przy tym z ciekawym kawałkiem polskiej przeszłości. My właśnie w Połądze wynajęliśmy nocleg. Chcących dowiedzieć się więcej o tej miejscowości zapraszamy do artykułu Połąga - zapomniany kurort nad Bałtykiem. Z kolei tutaj można zobaczyć noclegi w tej miejscowości.

Dodatkowo od 30 marca 2016 zostanie uruchomione połączenie lotnicze między Warszawą a Połągą (szczegóły).

Atlas Litwy

Zagranicą nie zawsze można liczyć na Internet, warto więc zaopatrzyć się w dobre mapy. My - jako będący niezwykle nakręceni na tradycyjne mapy miejsc, do których jedziemy - znaleźliśmy świetny atlas samochodowy Litwy, który nie tylko zawiera mapy, ale i liczne plany miejscowości w tym i opisywanej Kłajpedy. Myśmy zamawiali go na Litwie, ale okazuje się, że jest też w polskich sklepach - zobacz oferty.

Z kolei jeśli chodzi o przewodnik to my korzystaliśmy z przewodnika po Litwie autorstwa Tomasza Krzywickiego i byliśmy z niego bardzo zadowoleni. To nieco bardziej ambitne wydawnictwo niż wiele popularnych przewodników.

Podsumowanie

Niezwykłe zwierzęta, w czasie niezwykłego pokazu, a do tego jeszcze atrakcyjne położenie na mierzei. My byliśmy zachwyceni wizytą w Delfinarium w Kłajpedzie i szczerze ją polecamy. Przedstawione tu zdjęcia i filmiki to zaledwie namiastka tego, co przeżywa się naprawdę.

Komentarze - forum

Kazik (16-07-2015, 11:12)

Witam. Czy istnieje możliwość popływania z delfinami w tym muzeum? Wyczytałem gdzieś, że można? Wiecie coś na ten temat?

Piotr Surowiecki (16-07-2015, 11:28)

O ile wiemy to tylko w ramach delfinoterapii, czyli jak ktoś jest chory, ale na pewno to odpowiedzą w muzeum.

(13-11-2015, 18:01)

czy można wejść do delfinarium z małym pieskiem - York i młody Lablador

Wiesław z Płocka (21-12-2015, 13:05)

Byłem w delfinarium bardzo miłe wspomnienia warto zobaczyć ,z Kłajpedy promem dalej piechotą ,piękne widoki muzeum i na port.

Andrzej z RADOMIA (22-09-2017, 14:27)

Poszedłem do delfinarium trochę z przymusu (ze względu na dzieci), ale szczerze się ubawiłem. Naprawdę warto. Kapitalna zabawa. Kłajpeda i Pałąga także mi się podobały. Ta ostatnia ma bardzo dobra infrastrukturę i ten niesamowity park przy pałacu Tyszkiewiczów. Park tuż przy plaży... Nie widziałem tego w Polsce.

a.j. (18-07-2019, 20:59)

super info . wielki szacunek dla ludzi którzy tak ładnie potrafią tyle niezbiednych informacji przekazać. skorzystalismy...byliśmy. .. polecimy







Więcej w naszym serwisie

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 11467427