Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > U Polaków na Litwie - Soleczniki na Wileńszczyźnie

U Polaków na Litwie - Soleczniki na Wileńszczyźnie

W otoczeniu pięknej przyrody kryje się kraina, gdzie - choć zagranicą - dogadasz się w sklepie po polsku, pójdziesz na polską mszę, a miejscowe dzieci chodzą do polskiej szkoły.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 12-06-2019, 21:48 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Zwykle piszemy o atrakcjach materialnych czy przyrodniczych: o zwiedzaniu zabytków czy pięknych widokach w górach. Jadąc do Solecznik docenialiśmy oczywiście miejscowe zabytki czy przyrodę, ale nie mieliśmy nastawienia typowo turystycznego, raczej czuliśmy, że jedziemy w odwiedziny - jak do krewnych, może dalekich, może takich, których nigdy nie widzieliśmy, ale w jakiś sposób bliskich. Bo przecież jechaliśmy do Polaków daleko od granic naszego państwa, a to rzecz niezwykła.
Wąska uliczka Wilna szczelnie wypełniona ludźmi z flagami Polski, transparentami itp.[zdjęcie: Maj 2019 - Parada Polskości w Wilnie. Kolorowy, radosny marsz, w którym i my wzięliśmy udział]

Soleczniki położone są ok. 45 kilometrów na południe od Wilna, przy granicy z Białorusią. Jeszcze dalej na południe, już na Białorusi jest m.in. Lida, Nowogródek, płynie rzeka Niemen. To właśnie ta kraina z "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza czy z "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej. Warto zresztą jadąc w te strony - a podróż z Polski może być długa - kupić sobie wcześniej audiobooka i posłuchać w aucie, aby wczuć się w klimat i historię tego regionu (audiobooki: Pan Tadeusz, Nad Niemnem).

Wracamy na współczesną Litwę. Miasto Soleczniki jest stolicą Rejonu Solecznickiego (coś jak nasz powiat), ale to nie jest tak, że tylko tu mieszkają Polacy - w całym rejonie oficjalnie stanowią oni ok. 80% ludności. Ejszyszki, Butrymańce, Jaszuny, Dziewieniszki, Turgiele, Koleśniki - to inne przykładowe miasteczka z tego rejonu, gdzie Polacy są zdecydowaną większością. Soleczniki po prostu są największe i w nich właśnie byliśmy przez ponad tydzień, dlatego o nich piszemy. Oczywiście Polaków jest jeszcze bardzo wielu w innych rejonach Wileńszczyzny czy w samym Wilnie, natomiast w Rejonie Solecznickim odsetek Polaków w stosunku do innych mieszkańców jest najwyższy.
Spokojna ulica, drewniane domy[zdjęcie: Ulica i domy w Solecznikach, poza centrum]

Przyroda i krajobraz

Na Litwie jest generalnie bardziej pusto niż w Polsce, gdyż gęstość zaludnienia jest tu prawie 3 razy mniejsza: 43 osoby na kilometr kwadratowy wobec 123 w Polsce. W rejonie Solecznickim jest jeszcze mniej - ok. 26 osób na kilometr kwadratowy. To powoduje, że jest tu jakby spokojniej, ciszej.

Teren jest lekko pagórkowaty, zalesiony (głównie lasy iglaste) lub przeznaczony na łąki czy pola uprawne. Jezior nie ma tutaj tak wiele, piękne są za to rzeki, bo choć niezbyt wielkie to rzadko uregulowane, więc meandrują, wylewają, tworzą zakola, co bardzo dodaje im uroku.

Wsie wyglądają bardzo malowniczo: chaty w większości są drewniane, a do tego pomalowane na rozmaite kolory. Często spotkamy też przydrożne kapliczki, będące wyrazem pobożności mieszkańców.
Przydrożny krzyż, w tle łąka i jezioro[zdjęcie: Różaniec na krzyżu to typowy motyw w tym regionie, raczej nieczęsto spotykany w Polsce]

Przyjeżdżających np. z Podlasia oblicze Ziemi Solecznickiej nie zaskoczy tak bardzo, ale już np. dla mieszkańców Dolnego Śląska czy Wielkopolski będzie to zupełnie inny widok niż ten, do którego są przyzwyczajeni.

Mała Polska

Mieszkańcy często mówią o swoim regionie Mała Polska, a my przyjeżdżamy z Dużej lub Wielkiej Polski. Znany jest też podział na Litwę i Koronę, gdzie my jesteśmy oczywiście "Koroniarzami" - to określenie można pamiętać choćby z "Pana Tadeusza".

Jak jest na ulicach Małej Polski? Byliśmy tu tylko 8 dni, a to mimo wszystko niewiele, więc wrażenia mogą nie być obiektywne.

Mieszkańcy mówią oczywiście po polsku, nie zdarzyło nam się, żeby ktoś nas nie zrozumiał w sklepie, na targu czy stacji benzynowej. Mówią oczywiście trochę inaczej (np. charakterystyczne wileńskie "ł'), można powiedzieć, że gwarą i jest to bardzo piękna mowa. Zdarza się jednak, że w tej mowie pojawia się dużo wpływów języka rosyjskiego i wtedy trzeba się nieco bardziej wsłuchać, żeby zrozumieć.

Napisy w przestrzeni publicznej tylko w części są polskie i wtedy zwykle towarzyszą litewskim.
Widok na polskie napisy na Dworcu Autobusowym[zdjęcie: Pod napisem Dworzec Autobusowy również tekst reklam w języku polskim (tych dwóch po prawej)]

Ostoją polskości są szkoły i kościoły. Większość szkół jest polska podobnie jak prawie wszystkie msze w kościołach odprawiane są po polsku.

Oto fragment majówki w kościele w Solecznikach, można usłyszeć piękny śpiew:


Kiedy w najpopularniejszym markecie podeszliśmy do stojaka z gazetami to było tak pół na pół: litewski albo rosyjski. Polskie pisma były tylko dwa, gdzieś na samym dole regału. Podobnie telewizja: polskie państwo wciąż nie może dotrzeć do kilkuset tysięcy Polaków całkiem niedaleko naszej granicy z kanałami TVP, jest tu tylko TVP Polonia, więc najpopularniejsza jest rosyjska telewizja.

Od miejscowych Polaków doświadczyliśmy gościnności i niezwykle ciepłego przyjęcia - poczynając od gospodarzy na noclegu (tutaj ten nocleg - polecamy), przez ludzi napotkanych w kościele czy sklepie, aż po Wspólnotę Miłosierdzia Bożego, która była największą niespodzianką i o której zaraz napiszemy więcej.
Drzwi wejściowe, a nad nimi dwa napisy - po polsku oraz po litewsku[zdjęcie: Polska szkoła w Solecznikach]

Musimy też wspomnieć o problemach jakich doświadczają Polacy na Litwie. Na przykład w szkołach rzeczywiście można się uczyć po polsku, ale to potem utrudnia zdanie egzaminu maturalnego, bo na nim polski język nie może zastąpić litewskiego. Języka polskiego w przestrzeni publicznej (tabliczki, napisy) jest w stosunku do liczby mieszkańców naprawdę niewiele, szczególnie np. w Wilnie. Problemem jest w końcu gospodarka: z tego co słyszeliśmy to inwestycji państwowych w rejonie Solecznickim jest bardzo mało, ofert pracy niewiele, co oczywiście odbija się na poziomie życia mieszkańców.

Soleczniki - zwiedzanie i zabytki

Historia Solecznik sięga głębokiej przeszłości, miasteczko było wspominane w XIV wieku przy okazji krzyżackich najazdów na Litwę. W nowszych czasach to m.in. związki z Adamem Mickiewiczem są dumą miasteczka.

Nasz wieszcz miał tu dogodny przystanek podróżując między Wilnem a rodzinnymi stronami, szczególnie, że proboszczem w Solecznikach był jego krewny. To właśnie na solecznickim cmentarzu Adam Mickiewicz miał obserwować obrzęd Dziadów, które opisał potem w dziele "Dziady cz. II" - upamiętnia to głaz z inskrypcją przy tymże cmentarzu, z kolei sam poeta doczekał się ciekawego pomnika w centrum miasteczka.
Pomnik Adama Mickiewicza z napisem Miej serce i patrzaj w serce[zdjęcie: Na pierwszym planie pomnik Wieszcza, a w tle po lewej siedziba władz Rejonu Solecznickiego - w wyborach polska lista zbiera tu 80% głosów]

W Solecznikach znajdziemy też zabytkowy dwór, siedzibę rodu Wagnerów, którzy sprowadzili się tu w XVIII wieku, zostawiali swoje ślady w walce o Polsce w wojnach napoleońskich, powstaniach czy nawet powietrznej Bitwie o Anglię. Przed II wojną światową, gdy te ziemie znów wróciły do Polski (choć tylko na 20 lat) i miejscowi mogli tu normalnie gospodarować Soleczniki oraz włości Wagnerów słynęły jako wzór gospodarki rolniczej, co opisywał w swoich reportażach Melchior Wańkowicz.
Dwór w otoczeniu drzew[zdjęcie: Dwór Wagnerów, obecnie siedziba szkoły muzycznej]

W centrum miasteczka znajdziemy jeszcze pomnik Konstantego Kalinowskiego, przywódcy powstania styczniowego na Litwie, a także monument poświęcony żołnierzom Armii Czerwonej z wiele mówiącymi datami 1941-1945. Z kolei przy wjeździe do Solecznik od strony Wilna zobaczymy charakterystyczną kapliczkę przydrożną z XVIII wieku.

W Solecznikach są dwa zaporowe jeziorka, nad większym z nich (tym bardziej na północ) znajduje się bardzo sympatyczna plaża z kąpieliskiem.
Piaszczysta plaża, pomost i jezioro[zdjęcie: Plaża i kąpielisko w Solecznikach]

Atrakcji i zabytków można szukać także w okolicy, ale trzeba przede wszystkim wspomnieć, że z Solecznik do Wilna jest tylko ok. 40 km i to dość dobrą drogą, więc jeśli nocujemy w Solecznikach to można bez problemu wybrać się do Wilna na jednodniową wycieczkę.

Niezwykłe spotkanie - Wspólnota Miłosierdzia Bożego

Jadąc do Polaków na Litwę chcieliśmy coś ze sobą przywieźć, jakiś upominek, który z pomocą rodziny udało nam się skompletować. Postanowiliśmy przekazać go poprzez Wspólnotę Miłosierdzia Bożego, która pomaga potrzebującym z regionu solecznickiego. Liczyliśmy, że przekażemy co mamy, chwilę może porozmawiamy i to wszystko. Tymczasem było zupełnie inaczej: twórca Wspólnoty Miłosierdzia Bożego, pan Tadeusz Romanowski, po królewsku nas ugościł, zaczął wiele opowiadać i okazało się, że przez następne kilka dni wciąż miał dla nas czas: był z nami w Wilnie na uroczystościach 3 maja na Rossie, zaprosił na obiad z weteranem AK, jeździliśmy razem po miejscach konspiracji czy mogiłach zasłużonych osób... Doświadczyliśmy niezwykłej gościnności, ciepłego przyjęcia i otwartości.
Mogiła z biało-czerwoną wstęgą, przy niej stoi mężczyzna i coś opowiada[zdjęcie: Na partyzanckich grobach z p. Tadeuszem Romanowskim]

Sama historia Wspólnoty i pana Tadeusza również jest nietypowa. Przedsiębiorca, który z własnej kieszeni zaczął pomagać biednym rodzinom, a po jakimś czasie zostawił dobrze prosperujący biznes i poświęcił się tej pracy wśród biednych, do czego założył właśnie Wspólnotę Miłosierdzia Bożego. Przeprowadziliśmy z nim wywiad, już wkrótce opublikujemy go w sieci (w tym miejscu niedługo będzie link - proszę sprawdzać). Polecamy także stronę Wspólnoty www.wmb.lt oraz ciekawy reportaż o koloniach przez nią organizowanych:


Z dzieckiem

Walory edukacyjne i wychowawcze tej wycieczki są trudne do przecenienia. Wizyta w takim miejscu nawet dorosłym otwiera oczy na wiele spraw, o których mogli nie wiedzieć, a co dopiero dzieciom. Słowa Litwa, Kresy, Polacy, gwara i wiele innych przestają być pustymi hasłami i wypełniają się treścią. To oczywiście dotyczy starszych pociech. Co z maluchami? Jest atrakcyjna plaża ze zjeżdżalnią i pomostem, kaczki i łabędzie na jeziorze, są place zabaw przy blokach. Z wózkiem i z dziećmi da się bez problemu poruszać, są chodniki, przejścia dla pieszych. Wszystko w rękach i głowach rodziców, aby w jakiś ciekawy sposób przekazać wszystko czego sami doświadczają.

Informacje praktyczne

=== Noclegi ===
W Solecznikach nie ma wiele noclegów. Jest jeden hotel, ale my korzystaliśmy z kwater prywatnych. Byliśmy bardzo zadowoleni: wygodne mieszkanie na parterze domu (kuchnia, sypialnie, ogród itd.), bardzo sympatyczni gospodarze i oczywiście dogadamy się po polsku.
* Nocleg, z którego korzystaliśmy
* Noclegi w Solecznikach i okolicy z cenami i opiniami (booking.com)

=== Przewodnik po Litwie ===
Bardzo polecamy przewodnik po Litwie autorstwa Tomasza Krzywickiego. Oczywiście są tam omówione Soleczniki, ale też ciekawe miejsca w okolicach, np. Rzeczpospolita Pawłowska czy walki partyzanckie w pobliskiej Puszczy Rudnickiej. Jeśli wybierzemy się w inne miejsca na Litwie, choćby do Wilna, to znajdziemy tam również mnóstwo przydatnych informacji.

Korzystaliśmy też z książki "Polskie ślady na Litwie i Łotwie", ale jej dajemy drugie miejsce za wspomnianym przewodnikiem.

=== Mapy ===
* Samochodowy Atlas Litwy z planami miast - trochę kosztuje, ale wart swojej ceny. Ładne, dokładne mapy drogowe całej Litwy, a także plany wielu miast, w tym i Solecznik.
* Okolice Wilna - mapa turystyczna - mapa w skali 1:100 000 w polskiej wersji językowej, na odwrocie omówienie miejscowości i atrakcji. Obejmuje obszar od Wilna do Solecznik (i kawałek dalej za każde z nich).

=== Sklepy ===
W Solecznikach jest kilka marketów, m.in. dwa popularnej na Litwie sieci Maxima, więc bez problemu zrobimy dowolne zakupy. Oprócz tego jest także swojskie targowisko.

Podsumowanie

Wizyta na solecznickiej ziemi to wyjątkowa okazja by odwiedzić wciąż żyjącą kresową Polskę. Do tego mamy piękną przyrodę, garść ciekawych zabytków w okolicy, a także bliskość Wilna.

Komentarze - forum







Więcej w naszym serwisie

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 11089027