Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Muzeum strażackie w Mysłowicach

Muzeum strażackie w Mysłowicach

Synek uwielbia Strażaka Sama? Nie tylko jemu spodoba się Centralne Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 08-03-2019, 8:04 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Mysłowice to miasto położone na Górnym Śląsku, tuż obok Katowic. Znajduje się tutaj największe w Polsce muzeum poświęcone szeroko pojętej Straży Pożarnej - to Centralne Muzeum Pożarnictwa.

Muzeum jest dwupiętrowe.

Na parterze znajduje się ogromna kolekcja wozów strażackich: począwszy od takich, do których zaprzęgano konie, przez 100-letnie auta, aż po wozy, które jeszcze niedawno widzieliśmy na ulicach. Można zobaczyć je z bliska, zajrzeć przez szybę, zobaczyć jak działała ręczna pompa w XIX wieku. Każdy z tych pojazdów jest krótko opisany, co bardzo ułatwia zwiedzanie.
Wóz strażacki z bliska, w tle kolejne[zdjęcie: Fragment bogatej kolekcji wozów strażackich]

Dla nas rarytasem był najstarszy tego typu pojazd w Polsce - ponad 300-letnia pompa wytworzona dla klasztoru w dolnośląskim Henrykowie (o Henrykowie piszemy więcej w artykule Henryków - w blaskach średniowiecza). To dzieło epoki baroku, a zatem nawet wóz strażacki musiał być bogato zdobiony, a najciekawsze są łacińskie inskrypcje na nim - przetłumaczone obok na specjalnej planszy informacyjnej. Zachęcamy do odkrywania tego cuda w mysłowickim muzeum.

Ciekawostką jest też wóz strażacki, która ma kabinę Stara, ale który wcale nim nie jest. Po prostu, gdy oryginalna kabina się zużyła przełożyli taką ze Stara, bodaj w latach 50-tych. Mieli wtedy fantazję, dziś pewnie na takie coś nikt by nie wpadł, nie przeszłoby homologacji itp.

Kolekcja jest niezwykle bogata, więc można wyłapywać tego typu cudeńka.

Na parterze znajdziemy jeszcze wystawę poświęconą udziałowi straży pożarnych (ogniowych) w odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku. To plansze informacyjne (tekst, zdjęcia, mapy) oraz garść eksponatów z epoki (hełmy, różne przedmioty typu okulary oraz militaria, np. sztucery). Wystawa ta jest być może tylko czasowa.

Na piętrze są wystawy poświęcone nie tylko strażakom.

Jednak od strażaków zacznijmy. Bogata kolekcja mundurów z różnych krajów (po zobaczeniu angielskiego, mocno oryginalnego munduru, od razu dowiemy się dlaczego Strażak Sam wygląda właśnie tak jak wygląda), kasków, sprzętu (toporki, bosaki, motopompy), stare fotografie, afisze, osoby zasłużone dla straży w Polsce - sporo tego.
Kolekcja mundurów[zdjęcie: Wśród mundurów wyróżniają się m.in. stroje góralskie, zakonnicy-strażacy, a także straż angielska - zachęcamy do szukania ich w muzeum]

Część wystawy jest poświęcona innym służbom - np. TOPR, Ratownictwo Górnicze czy Policja. Mamy tu duże, ciekawe zdjęcia z akcji, ale też zaaranżowane scenki z manekinami, np. wydobywanie uwięzionego górnika.

Znajdziemy tu jeszcze coś - niezbyt wpasowanego w temat pożarnictwa, a jednak bardzo interesującego, szczególnie dla chłopców. To niezwykle bogata kolekcja żołnierzyków z prywatnych zbiorów pasjonata ze Śląska. Nie są to przypadkowe figurki, ale wędrówka przez kolejne wieki historii Polski z charakterystycznymi scenami i postaciami: od Mieszka I po II wojnę światową. Zobaczymy np. polskie czołgi okresu międzywojennego czy Bartosza Głowackiego gaszącego pod Racławicami armatni lont czapką - bardzo bogata wystawa, trudno wszystko wymienić.
Żołnierzyki w gablocie[zdjęcie: Tutaj Powstańcy Warszawscy, ale niemal całe militarne dzieje Polski są tak przedstawione]

Z dziećmi

Dzieci lubią strażaków, więc takie muzeum musi się podobać. Wielkie wozy strażackie widziane z bliska, możliwość wejścia do jednego z nich (szczegóły poniżej), gabloty z mnóstwem żołnierzyków, sceny z wydobywaniem zakopanego górnika - to wszystko z pewnością zainteresuje dzieci.

* Duża przestrzeń. Nie ma tu ścisku, młodsze dzieciaki mogą się trochę poruszać.

* Część wystawy jest na piętrze - schody są szerokie, nie będzie problemu z wniesieniem wózka. Nie wiemy czy jest tu winda.

* Do jednego z wozów strażackich można wchodzić - usiąść w takim pojeździe to oczywiście wielka atrakcja dla dzieci. Odbywało się to w ten sposób, że bardzo miła Pani podchodziła do dzieci głośno pytając kto chciałby wejść do takiego wozu. Jeśli akurat na taką okazję nie trafimy, to warto pod koniec zapytać o to w kasie - pewnie będzie taka możliwość.

* Toalety w pełni przystosowane do dzieci.

Informacje praktyczne

Centralne Muzeum Pożarnictwa
ul. Stadionowa 7a, 41-400 Mysłowice
tel. 32 222 37 33

Godziny otwarcia:
* od wtorku do niedzieli 10-16
* od 1 maja do 31 września w soboty i niedziele muzeum czynne od 10 do 18
* kasy zamykane godzinę przed zamknięciem muzeum
* poniedziałki nieczynne

Ceny biletów:
* 10 zł - dorośli
* 5 zł - dzieci powyżej 7 lat, młodzież szkolna, studenci, emeryci, renciści, strażacy, nauczyciele, wychowawcy, kombatanci
* dzieci do lat 7 - wstęp wolny
* w niedziele wstęp wolny dla wszystkich zwiedzających indywidualnie

Na terenie muzeum znajduje się gastronomia.
Przy muzeum jest duży i wygodny parking.
Wokół tereny rekreacyjne i spacerowe.

Jeśli wybieramy się do muzeum w niedzielę i chcielibyśmy uczestniczyć też gdzieś w okolicach we mszy, to niedaleko jest parafia w Mysłowicach-Brzęczkowicach. Da się przy niej wygodnie zaparkować, natomiast ciekawostka jest taka, że to z tej parafii pochodził kard. August Hlond, Prymas Polski - bezpośredni poprzednik kard. Stefana Wyszyńskiego. Na kościele znajduje się tablica pamiątkowa mu poświęcona.

Mapa
Jeśli ktoś jest zainteresowany szczegółową mapą Śląska (w tym i Mysłowic) tutaj więcej informacji.

Noclegi
Jeśli zaś przyjeżdżamy z daleka i szukamy noclegu tutaj można zobaczyć oferty noclegów w Mysłowicach: zobacz oferty.

Komentarze - forum







Więcej w naszym serwisie

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 11089071