Używamy plików cookie oraz usług Google Analytics (statystyki strony) i Google AdSense (reklamy) co wiąże się z przetwarzaniem pewnych danych. Więcej informacji oraz możliwości zarządzania tutaj. Jeśli nie wyrażasz zgody zmień ustawienia swojej przeglądarki lub opuść stronę. AKCEPTUJĘ
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Wyspa Chrztu Polski - Ostrów Lednicki

Wyspa Chrztu Polski - Ostrów Lednicki

Tajemnicza wyspa nad jeziorem Lednica to dobre połączenie zwiedzania i wycieczki na świeżym powietrzu. Wygodne również dla rodziców z dziećmi.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 14-04-2024, 6:49 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

O początkach Polski wiemy bardzo niewiele, w szczególności nie wiadomo gdzie odbył się Chrzest Polski. Historycy na podstawie dostępnych materiałów wysuwają różne hipotezy i wśród trzech miejsc-kandydatów w Polsce (bo czasem mówi się też o Niemczech, Czechach czy nawet Rzymie) jest wyspa Ostrów Lednicki. Dlaczego akurat to niewielkie miejsce, o którym w ówczesnych źródłach pisanych nie ma chyba żadnych wzmianek, występuje w jednym szeregu z Gnieznem i Poznaniem? Powodów jest kilka, a wszystkie mają źródła w archeologicznych odkryciach na wyspie.
Niewielki prom płynie między jeziorem a wyspą[zdjęcie: Prom wyrusza na Ostrów Lednicki - to jedyny sposób dotarcia na tę wyspę]

Co znaleziono na Ostrowie?

Pierwsza rzecz, która świadczy o tym jak ważny był Ostrów Lednicki, to dwa mosty, każdy długi na kilkaset metrów, które łączyły wyspę z lądem. Długie, solidne konstrukcje wymagały w tamtych czasach wiele pracy, wielu ściętych drzew i stąd przypuszczenie, że na trud organizacji i przeprowadzenia takich prac mógł sobie pozwolić tylko władca tych terenów. Jeśli do tego dodamy, że mosty powstały prawdopodobnie w tym samym czasie, w którym Polska przyjęła Chrzest (966 rok), to mamy już dowód, że Ostrów Lednicki był w tym czasie istotnym grodem w państwie Mieszka.

Najważniejsze ślady domniemanego Chrztu znajdują się jednak na wyspie. Przede wszystkim są to ruiny palatium, czyli budowli charakterystycznej dla Polski X wieku: w uproszczeniu jest to prostokątna część mieszkalna i połączona z nią okrągła kaplica. To taki jakby pałac, ale na Ostrowie Lednickim niezwykła jest przede wszystkim kaplica: nie ma w niej śladów ołtarza (kościół bez możliwości odprawiania mszy?), są za to dwa niezwykłe zagłębienia, które interpretuje się jako baseny chrzcielne. To właśnie główny powód, dla którego część historyków uważa, że Chrzest Mieszka mógł odbyć się na Ostrowie Lednickim.
Kamienne ruiny, a w nich krzyż oraz herb i flaga Polski[zdjęcie: Czy to w tej niewielkiej kaplicy Mieszko I przyjął chrzest?]

O wadze Ostrowa Lednickiego świadczą również bogate znaleziska archeologiczne, m.in. dużo broni uznawanej za luksusową albo przedmioty związane z życiem religijnym - relikwiarz czy grzebień z kości słoniowej. Te przedmioty w takiej liczbie nie mogły znajdować się w jakimś mało istotnym grodzie.

Ciekawa jest jeszcze hipoteza według której Mieszko ochrzcił się na Ostrowie Lednickim, bo mimo wszystko był to mniej ważny gród niż Poznań czy Gniezno, a on chciał by chrzest nie był taki ostentacyjny. Dlaczego? Bo przyjął chrzest wyłącznie z wiary w Jezusa, a politycznie bał się trochę tego kroku, dlatego nie wybrał ówczesnej stolicy. Za taką hipotezą przemawia także fakt, że ślady szerszej ewangelizacji ówczesnej Polski pochodzą dopiero z czasów Bolesława Chrobrego, syna Mieszka I. Więcej na ten temat można przeczytać w wywiadzie z Philipem E. Steelem.

Przed wizytą na Ostrowie Lednickim zachęcamy do obejrzenia filmu "Wyspa Władców", który w atrakcyjny i przystępny sposób przedstawia to o czym wyżej pisaliśmy: http://vod.tvp.pl/8610807/wyspa-wladcow. Film ten jest też do obejrzenia w muzeum, o którym piszemy poniżej.

Zwiedzanie

Jest taka zasada zwiedzania "widzę, to co wiem". Jeśli nic nie wiemy o zwiedzanym miejscu, jego dziejach, to jest nudno, widziane miejsca i przedmioty do nas nie przemawiają. Dlatego naszym zdaniem wizytę na wyspie najlepiej rozpocząć jeszcze na lądzie, od wystawy o Ostrowie Lednickim, która mieści się w nowym budynku muzeum, ok. 500 metrów od przeprawy promowej na tenże Ostrów.
Wejście do białego budynku muzeum[zdjęcie: Nowa siedziba muzeum, udostępniona do zwiedzania w 2023 roku]

Jeszcze niedawno wystawa była bardzo bogata i w wyczerpujący sposób opowiadała o Ostrowie Lednickim. Obecnie - w nowym budynku - nie jest jeszcze w całości gotowa, ale i tak można już oglądać wiele niezwykłych znalezisk archeologicznych z Ostrowa Lednickiego, m.in. słynną staurotekę, czyli piękny relikwiarz na cząstkę Krzyża Świętego. Przypuszcza się, że tak cenna relikwia mogła być np. prezentem od ojca chrzestnego Mieszka, chociaż zupełnie nie wiemy kto mógł nim być. Wszystkie artefakty są opisane i ładnie wyeksponowane.

Dodatkową atrakcją jest taras na dachu muzeum, z którego roztacza się ładny widok na Jezioro Lednickie oraz jego wyspy.

Po obejrzeniu wystawy muzealnej jesteśmy już gotowi, aby świadomie zwiedzić Ostrów Lednicki. Wystawę dzieli od przeprawy promowej ok. 500 metrów, jest to więc dobry moment na spacer wśród pól, po drodze jest także kąpielisko z plażą nad jeziorem.
Plaża nad jeziorem, w oddali wyspa[zdjęcie: Plaża nad jeziorem, w oddali widać Ostrów Lednicki]

Zanim dojdziemy do promu musimy przejść przez budynek z kasą: jest w nim sklepik z muzealnymi gadżetami oraz tematyczne książki. Wielu turystów nie zauważa, że w tym samym budynku jest też niewielka sala wystawowa, a warto tam zajrzeć: nam bardzo spodobał się wyświetlany film, na którym pokazano odnajdywanie znalezisk archeologicznych w dnie jeziora.
wejście na wystawę[zdjęcie: Mała, ale ciekawa wystawa - wejście tuż obok kasy]

Między kasami a promem jest tzw. Mały Skansen: jest tu kilka zabytkowych zagród, stary młyn, zwierzęta gospodarskie.

Prom kursuje w zależności od liczby osób.

Będąc już na wyspie zachęcamy by po opuszczeniu promu udać się w prawo, choć turyści częściej idą w lewo. W ten sposób najpierw obejrzymy makietę wyspy z jej domniemanym wyglądem w X wieku, rekonstrukcję wiejskich chat (co ciekawe jest przy nich też ogródek z uprawami takimi jak w tamtych czasach), następnie relikty dwóch mostów, a do najważniejszego miejsca - grodu, dojdziemy na końcu.
Płynący prom, na brzegu chaty skansenu[zdjęcie: Widok na przeprawę promową z wałów grodu na Ostrowie Lednickim]

Do dziś robią wrażenie wysokie na 6 metrów wały, które w okresie świetności grodu miały kilkanaście metrów wysokości. To w ich obrębie znajdowały się najważniejsze budowle na wyspie: palatium, czyli prawdopodobne miejsce chrztu Mieszka, a zarazem jego pałac oraz położony kilkanaście metrów obok kamienny kościół.

Czasy pierwszej świetności Ostrowa Lednickiego skończyły się prawdopodobnie w 1038 roku, kiedy to najechał ówczesną Polskę książe czeski Brzetysław.

Całość wycieczki jest bardzo sympatyczna, szczególnie w ładną pogodę, bo jest to właściwie spacer, podczas którego co chwila mamy do czynienia z jakimś ciekawym miejscem, a przebywamy cały czas na dworze, blisko przyrody.
Droga, słoneczny dzień, kwitnący rzepak, w oddali jezioro[zdjęcie: „Chwalcie łąki umajone…” - spacer między siedzibą muzeum a przeprawą promową. Jest pięknie, choć utrudnia go brak chodników]

Z dziećmi

Całość tej wycieczki przeszliśmy z wózkiem (spacerówką): nie ma z nim problemów ani w muzeum, ani na promie. Jeśli maluszek jeszcze nie chodzi to warto zabrać dla niego jakiś kocyk lub karimatę, żeby mógł sobie poleżeć czy trochę poraczkować - jest tu sporo ładnych miejsc z łąką na odpoczynek.

Z kolei kilka lat wcześniej przeszliśmy tę wycieczkę z nosidełkiem turystycznym - również się da i nie ma problemów.

Pierwsza wystawa w muzeum jest niewielka, więc maluchy nie zdążą się znudzić. Wymaga ona inwencji rodziców, aby opowiedziały dzieciom o kilku wybranych przedmiotach. Atrakcją będzie oczywiście wejście na taras widokowy.

Sam Ostrów Lednicki jest dla dzieci świetny, bo to po prostu spacer na świeżym powietrzu. Dodatkowo mamy tam po drodze ciekawe przedstawienia wojów na koniach, makiety, zwierzątka w Małym Skansenie itp., no i sam rejs promem jest oczywiście wielką atrakcją.

Jeśli zaś po tym wszystkim chcemy dać się dzieciakom wyszaleć - ale tematycznie - to warto podjechać do pobliskiego Grodu Pobiedziska, gdzie dzieci mają do swojej dyspozycji zbrojownię (miecze, hełmy, tarcze itp.) oraz różne sprzęty do zabawy - więcej informacji i zdjęcia.

Tuż obok: Wielkopolski Park Etnograficzny

W najbliższej okolicy, nieco na południe, znajduje się ogromny skansen: Wielkopolski Park Etnograficzny (WPE). Te miejsca trzeba rozróżnić, bo skansen jako taki nie łączy się z historią Ostrowa Lednickiego, ale jest to przedstawienie dawnej wsi wielkopolskiej: chat chłopskich, kościoła, folwarku i dworku szlacheckiego.
Polna droga, obok drewniane chaty, wiosna[zdjęcie: Sielski widok - Wielkopolski Park Etnograficzny]

Spokojne i nawet niezbyt dokładne zwiedzenie skansenu zajmie nam co najmniej dwie godziny. Jeśli zatem chcemy bez pośpiechu zwiedzić miejsca związane z Ostrowem Lednickim, to na WPE można nam już zabraknąć czasu, ewentualnie wystarczy go tylko na krótki spacer po części skansenu. Naszym zdaniem nie warto się śpieszyć, nie polecamy gonienia po Ostrowie, bo "jeszcze musimy zwiedzić Skansen". Lepiej przeznaczyć na to dwa dni albo zwiedzić spokojnie tylko jedno z tych miejsc.

Informacje praktyczne

Wszystkie wymienione miejsca są pod opieką Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, a miejscowość, w której się znajdują (do wklepania w nawigacji) to Dziekanowice.

Jeśli jedziemy od południa, od drogi Poznań - Gniezno (DW 194), to pierwszym muzeum z parkingiem na jakie się natkniemy będzie Wielkopolski Park Etnograficzny. Ważne, żeby się nie pomylić, Ostrów Lednicki jest dalej.
Mapka okolic Ostrowa Lednickiego(zobacz większą mapę tego obszaru - mapa UMP)

Parkingi znajdują się przy budynku głównym muzeum (ten z wystawą) oraz przy przeprawie promowej. Polecamy zatrzymać się na tym pierwszym, a do promu udać się piechotą.

Godziny otwarcia i ceny biletów 2024
Wystawy są dostępne od połowy kwietnia do połowy października, oprócz poniedziałków.
Godziny zależą od miesiąca i dnia tygodnia, zwykle jest to od 9 lub 10 do 17.

Wystawa w siedzibie muzeum (o Ostrowie Lednickim): 8 zł normalny, 5 zł ulgowy
Ostrów Lednicki: 20 zł normalny, 15 zł ulgowy
We wtorki wejście jest darmowe

Szczegółowy cennik oraz rozpiska godzin otwarcia na stronie muzeum.

Noclegi

W bezpośredniej bliskości jeziora Lednickiego jest trochę kwater, można też szukać w Pobiedziskach albo nawet Gnieźnie czy Poznaniu. My podczas ostatniej wycieczki mieliśmy noclegi w Gnieźnie i była to dobra baza wypadowa.
* Noclegi w bezpośredniej bliskości Ostrowa Lednickiego
* Noclegi w Gnieźnie

Komentarze - forum







Zobacz też

Więcej w naszym serwisie

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 22687864