Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > blog > Czy autostrady powinny być płatne?

Czy autostrady powinny być płatne?

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 27-06-2018, 7:36 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

W Polsce wszystkie autostrady docelowo mają być płatne. Zazwyczaj tłumaczy się to tym, że koszt ich wybudowania i utrzymania jest droższy, więc za przejazd trzeba zapłacić. Moim zdaniem to nie ma sensu.

Czy ktoś zrezygnuje z podróży tylko dlatego, że nie chce płacić za autostradę? Oczywiście, że nie! Jeśli nie chce płacić, to po prostu pojedzie inną drogą, zamiast płatną autostradą. Jadąc boczną drogą straci swój czas, będzie przejeżdżał przez miasteczka i wsie zanieczyszczając powietrze tudzież utrudniając życie mieszkańcom, a do tego być może bardziej zniszczy drogi, bo przypuszczam, że te boczne są mniej odporne na obciążenie niż nowe autostrady. Zatem budżet państwa nic na tym nie zyska, bo drogi zużyją się tak samo albo bardziej, nic też nie zyskają obywatele - zarówno podróżujący jak i mieszkający przy drogach. Jaki zatem sens ma wprowadzanie dodatkowych opłat za przejazd autostradami? Chyba żaden, powinno to być równomiernie rozłożone (teraz jest np. w podatkach zawartych w cenie paliwa), ale już bez dodatkowych kosztów na wybranych drogach.

Jeśli zaś nie stać nas na autostrady bez dodatkowych opłat, to warto zadać pytanie czy w takim razie ma sens budować eksterytorialne korytarze dla bogatych? Może zamiast tego lepiej zbudować na drogach krajowych i wojewódzkich więcej obwodnic, bezpiecznych skrzyżowań, wiaduktów, dodatkowych pasów do wyprzedzania (np. "2 + 1") czy odcinków dwujezdniowych?

Na koniec warto poruszyć jeszcze jedną rzecz: sposób poboru opłat. Obecnie w Polsce jest on realizowany przez bramki, co jest rozwiązaniem o tyle absurdalnym, że niejednokrotnie stojąc przed nimi w korku traci się cały zysk czasowy z przejazdu autostradą, a w krytyczne dni (wakacje na A1 czy długie weekendy na A4) kierowcy stoją w korku po kilkadziesiąt minut! To jednak nie jest argument do ogólnej dyskusji o opłatach, bo te można pobierać w inny sposób, np. przez winiety.

(Uprzedzam uwagi: zdaję sobie sprawę, że część odcinków autostrad jest koncesyjnych i na ich budowę wydali pieniądze prywatni inwestorzy. Nie jest to jednak problem nie do rozwiązania, a mi chodzi o samą ideę opłat za autostrady.)

Komentarze - forum

z boku (29-05-2014, 14:16)

Nie ma sensu budować w ogóle autostrad.Alternatywą jest jeśli już, to gęściejsza sieć dróg np.dwupasmowych ,z poboczem itp.Uzasadnienie jest zarówno w sferze ekonomii, czasu przejazdu(tak),bezpieczeństwa (!)-szybkość,przyjemności podróżowania itd.itp.Tiry, pobierać opłaty jak w Szwajcarii na granicy, za ilość km.przejechanych w kraju(wyjazd-wjazd).Drogi planować i budować jak w Bułgarii, wyglądają z góry jak kiście winogron :od głównej, prostej drogi tranzytowej odchodzi boczna prowadząca do wioski,osiedla itd.Po co ulicówki z ograniczeniami do 40km/godz jak może być płynnie 80-90km/godz.Po co wielokilometrowe obwodnice,miasta rosną i je wchłaniają. Nowo otwartymi odcinkami autostrad jadę tylko raz aby móc ocenić: jak wyżej.Szybkiemu przemieszczaniu między dużymi miastami może służyć wszak kolej(Francja lata 60-te), tak samo jak transport wielkotowarowy- na szyny.Opłaty za istniejące już niestety autostrady nie powinny być pobierane.Alternatywą jest podróżowanie szybciej,drożej,dłużej,monotonniej albo płynniej,taniej,przyjemniej.

Marek (05-08-2018, 17:57)

Dla mnie też nie ma sensu budować autostrad.Lepszą alternatywą jest budowa dróg szybkiego ruchu tak zwane S-ki.Te drogi tak samo spełniają rolę autostrad z tym że na nich nie ma korków.A takich dróg można wybudować więcej i taniej od autostrad.







Pozostałe wpisy na blogu

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 11668891