Polityka Prywatności: nie gromadzimy indywidualnych danych osobowych, korzystamy z plików cookie. Zobacz więcej | OK, ukryj komunikat
psur.pl - Wycieczki po Polsce
strona główna > artykuły > Którędy nad morze?

Którędy nad morze?

Gdzie są korki, co widać na mapach i czy warto jechać przez Niemcy - oto nasze doświadczenia z podróży nad Morze Bałtyckie.

Piotr Surowiecki | ostatnia aktualizacja: 15-07-2019, 16:11 | Copyright (c) psur.pl | Zakaz kopiowania tekstu i/lub zdjęć

Wiele razy jeździliśmy różnymi drogami nad morze, uważnie je dobierając i w tym artykule dzielimy się naszymi opiniami. Pytaliśmy też o wrażenia znajomych kierowców, by opis sytuacji na drogach był jak najpełniejszy i wiarygodny.

Nasze wrażenia dotyczą jazdy z południowo-zachodniej Polski, z okolic Wrocławia, ale wiele dróg jest wspólnych, dlatego warto poszukać w tekście interesującego fragmentu. Aby sobie to ułatwić można skorzystać z przeszukiwania naciskając CTRL+F i wpisując szukaną nazwę (np. miasto czy numer drogi). Warto również brać pod uwagę komentarze pod artykułem, gdyż można tam znaleźć dodatkowe informacje.


Najpierw mapa

Wybierając drogę trzeba przede wszystkim wiedzieć z czego można wybierać. Musimy mieć dostęp do mapy z aktualną siecią dróg, a tych ostatnio w Polsce szybko przybywa.

Najlepiej skorzystać z aktualnych map internetowych. My polecamy dwie z nich: NaviExpert lub Targeo (AutoMapa). Oprócz aktualnych map zawierają one również informacje o korkach czy remontach.

Z kolei z map papierowych polecamy tani i dobry atlas z przewodnikiem "Polska Niezwykła". Jest tam aktualna sieć dróg, w tym i drogi projektowane (z datami otwarcia), więc jeszcze przez kilka lat nie straci on na aktualności.


O której jechać? Kiedy jest wakacyjny szczyt?

Korki na trasach nad morze zależą w dużej mierze od godziny. Jeśli ktoś ma możliwość to najlepiej jest wstać o świcie (np. o 3-4 rano) i jechać. Jest się w miarę wyspanym, a drogi są puste i bardzo wygodnie się jedzie.

O której są największe korki? Trudno dokładnie powiedzieć, kierowcy startują z różnych miejsc, o różnych godzinach, niektórzy mają do pokonania 200 km, a inni 500 km. Z naszych doświadczeń wynika jednak, że w stronę morza największe korki w newralgicznych miejscach tworzą się w soboty i niedziele, mniej więcej między 10 a 14, przy czym w soboty ruch jest wyraźnie większy niż w niedziele. Z kolei w przypadku powrotów znad morza szczyt korków jest trochę przesunięty i trwają one jeszcze w godzinach popołudniowych (im później tym dalej od morza).

Są jeszcze dwa dodatkowe czynniki, od których zależą korki:
1) Tzw. "zmiana turnusów", dziedzictwo jeszcze PRL-u, powoduje, że w weekendy w okolicach początku i połowy miesiąca korki są nieco większe niż w weekendy ok. 7 czy 20 dnia miesiąca.
2) Pogoda - jeśli są dobre prognozy to ruch jest większy.

Generalnie w wakacyjne weekendy, w ciągu dnia, trzeba się liczyć ze staniem w korkach. Im bardziej nietypowa pora (np. świt czy noc) tym ruch mniejszy.

A lepiej jechać w weekend czy w dzień roboczy? Od poniedziałku do piątku na drogach ruch jest generalnie większy, są TIRy, miasta i miasteczka korkują się w godzinach szczytu, ale za to ruch turystyczny jest dużo mniejszy - w newralgicznych miejscach na drogach nad morze nie tworzą się korki. Natomiast w soboty i niedziele ogólnie na drogach jest luźniej, ale w wakacje mnóstwo ludzi jedzie nad morze i na drogach doń prowadzących to widać - czasem można utknąć w naprawdę wielkim korku.


Na Pomorze Zachodnie: Świnoujście, Międzyzdroje, Dziwnów, Pobierowo, Rewal...

Z południowo-zachodniej Polski (np. z Wrocławia) zdecydowanie najlepszy dojazd jest właśnie na Pomorze Zachodnie (oprócz miejscowości wspomnianych w nagłówku jeszcze m.in. Międzywodzie, Niechorze, Pogorzelica). Przez Zieloną Górę, Gorzów Wielkopolski i Szczecin wiedzie droga krajowa nr 3, obecnie niemal w całości posiadająca już status bezkolizyjnej drogi ekspresowej S3.

S3 zaczyna się hen na południu, od Bolkowa. To ucieszy podróżujących np. z Wałbrzycha czy Jeleniej Góry. Dla większości letników jednak ważna będzie informacja, że S3 jest połączona z autostradą A4 w okolicach Legnicy. Stąd dojedziemy nią aż za Szczecin, niemal cały czas z komfortem autostradowym (dwa pasy, brak świateł, obszaru zabudowanego itp.).

Jakie problemy napotkamy w 2019 roku? Jakie odcinki nie są jeszcze gotowe?

I. Wciąż brakuje ok. 15 km drogi ekspresowej w Polkowicach i poruszamy się tam starą "trójką". Są tam m.in. ronda, więc mogą się tam zdarzyć korki w wakacyjnym szczycie, natomiast pierwsze weekendy pokazują, że choć trochę tam zwolnimy, to raczej nie jest to korek warty omijania. Gdyby ktoś jednak chciał to można ten remont omijać korzystając z drogi S5 - zobacz poniżej opisany wariant alternatywny AL-3 lub AL-4.

II. Most na Odrze koło Zielonej Góry wciąż ma po jednym pasie. W pierwsze wakacyjne szczyty tworzył się tam korek dłuższy niż jeden kilometr, co oznaczało ok. 5-10 minut opóźnienia. Można omijać to miejsce wariantem alternatywnym AL-3 lub AL-4.

III. Remont na S3/A6 między Szczecinem a Goleniowem i zwężenie do jednego pasa (od 11 lipca czynne są dwa pasy nad morze, ale wciąż tylko jeden przy powrotach wgłąb kraju), a także dalsze remonty za Goleniowem na trójce (miejscowości Babigoszcz, Przybiernów). Tam w 2019 roku tworzą się największe korki na S3. Można próbować omijać ten odcinek drogami wojewódzkimi przez Pyrzyce (zobacz poniżej wariant AL-1) lub częściowo drogą wojewódzką 111 (AL-2).

IV. Wracamy w okolice Wrocławia i na autostradę A4: ważne informacje dla jadących m.in. z Opolszczyzny, Śląska i Małopolski. Na bramkach przed Wrocławiem (od strony Katowic) trwa remont i tworzą się tam duże zatory. Ten odcinek najlepiej omijać drogą wojewódzką 346: zjeżdżamy z A4 na węźle Krajków, wracamy w Kątach Wrocławskich. Kłopot jest jednak taki, że jeśli więcej osób wybiera taki wariant to przed zjazdem w Krajkowie również tworzą się korki, bo tam są tylko dwie bramki. Przy okazji musimy zaznaczyć, że pobieranie opłat poprzez system bramek to naszym zdaniem czysta głupota - tu dyskusja na ten temat.

Czy z Wrocławia do S3 lepiej dojechać przez Środę Śląską i Lubin (94) czy autostradą A4?

Dużo zależy od tego, w którym punkcie Wrocławia mieszkamy - jeśli na południu, blisko autostrady A4 to raczej nie ma się co zastanawiać, trzeba nią jechać. Z pozostałych miejsc w normalnych warunkach nieco szybciej będzie autostradą (ok. 5-10 minut), ale za to ok. 30 km dłużej. To trochę zależy od preferencji: czy wolimy pędzić zatłoczonym fragmentem A4 (który od czasu do czasu jest zablokowany po wypadku, bo nie ma poboczy, i na którym obowiązuje ograniczenie 110 km/h) czy spokojniej pojechać drogami krajowymi. Trzeba zaznaczyć, że autostrada wypada dużo korzystniej jeśli jedziemy w godzinach szczytu w dni robocze, gdyż omijamy wtedy m.in. korki na wrocławskiej Leśnicy.


Oto warianty alternatywne podróży na Pomorze Zachodnie, które omijają newralgiczne odcinki drogi ekspresowej S3.

AL-1. Drogami wojewódzkimi omijamy korki na S3 w okolicach Szczecina, Goleniowa i Babigoszczy. W okolicach Myśliborza (za Gorzowem Wielkopolskim) zjeżdżamy z S3 na drogę wojewódzką 119, którą przez Lipiany jedziemy do Pyrzyc (to dawna droga krajowa nr 3). Potem jedziemy drogą wojewódzką 106, którą przez Stargard dojedziemy do Nowogardu, a stamtąd już prosto do kurortów w okolicach Kamienia Pomorskiego (DW106, m.in. Dziwnów, Pobierowo), Mrzeżyna, Kołobrzegu czy okolic Koszalina (DW109, DK6). Z opinii, które zasięgnęliśmy od kierowców korzystających z tej trasy, wynika że da się tam jechać stosunkowo szybko, jazda jest przyjemna, a do tego dochodzą jeszcze ładne widoki. Z jednej strony tracimy duży kawałek dwupasmowej drogi ekspresowej S3, ale z drugiej omijamy duże korki na S3 koło Szczecina i Goleniowa. Naszym zdaniem w 2019 roku warto się nad tym wariantem poważnie zastanowić, szczególnie jeśli jedziemy w sobotę w ciągu dnia. A już w szczególności dotyczy to osób, które jadą nieco bardziej na wschód (np. w okolice Mrzeżyna, Dźwirzyna czy Kołobrzegu).

AL-2. Dla jadących do/z Świnoujścia, Międzyzdrojów, Międzywodzia czy Dziwnowa, aby ominąć korki na DK3 w okolicach Parłówka, Przybiernowa, Babigoszczy. Te korki tworzą się z powodu remontów, ale także w trakcie powrotów znad morza w okolicach Parłówka, gdzie fragment drogi ekspresowej zwęża się do jednego pasa, a jednocześnie dołączają auta z drogi 102 od Kamienia Pomorskiego i m.in. Pobierowa. Nie ominiemy jednak tym wariantem największych korków na S3 koło Szczecina. Korzystamy zatem z drogi wojewódzkiej DW111 i... to wszystko! Zaczyna się ona od od Goleniowa i dojedziemy nią przez Stepnicę prosto do Wolina. Nie ma tam remontów i jazda jest sprawna, z sensowną prędkością. Ten wariant warto rozważyć w wakacyjne soboty, szczególnie w czasie największych powrotów.

AL-3. Korzystamy z nowej drogi ekspresowej S5 Wrocław - Poznań. Jedziemy autostradowo-komfortowo aż do Leszna, potem DK12 do Wschowy i drogą wojewódzką 278 przez Sławę do Sulechowa, gdzie wjedziemy już na drogę ekspresową S3 zostawiając za plecami remont z okolic Polkowic i zwężenie na moście na Odrze. W 2019 roku jest tu jednak jeden kłopot: na DW 278 koło miejscowości Kartno jest remont, przed którym możemy chwilę postać. Naszym zdaniem w 2019 roku zbyt wiele na tym wariancie nie zyskamy, jedynie może w największym wakacyjnym szczycie: w soboty, w wysokim sezonie.

AL-4. To odważniejszy wariant AL-3. Korzystamy z nowej drogi ekspresowej S5 w kierunku Poznania i jedziemy nią aż do Śmigla (za Lesznem). Skręcamy w lewo i przez Rakoniewice, Nowy Tomyśl (między nimi jest długi fragment bocznej drogi, którą nie jechaliśmy, ale według naszych informacji dobrze się nią jedzie) dojeżdżamy do autostrady A2. Ta choć zatłoczona umożliwia szybką jazdę i dojeżdżamy nią do S3 za Świebodzinem omijając kłopotliwe okolice Polkowic i Zielonej Góry. Na A2 będziemy musieli zapłacić 8 zł. Czy się opłaca? Podobnie jak AL-3: naszym zdaniem można tu będzie ewentualnie zyskać trochę czasu w największym szczycie.

AL-5. Kilka lat temu popularna była droga przez Niemcy: w Polsce najpierw autostradą A4, potem drogą nr 18 do przejścia granicznego w Olszynie, potem przez Niemcy i wjazd do Polski autostradą A6 w okolicach Szczecina lub nawet dopiero w Świnoujściu (dalej i ok. 75 km bez autostrad, ale jadąc do Świnoujścia unikamy przeprawy promowej - Niemcy mają most na wyspę Uznam). Wady takiej trasy to oczywiście dużo większy dystans (z Wrocławia o ok. 150 km), a także fatalna nawierzchnia na drodze krajowej nr 18 w drodze powrotnej (jadąc nad morze jest dobrze). Główną przewagą tej trasy była jazda autostradami, natomiast po wybudowaniu w Polsce drogi ekspresowej S3 nie ma już sensu tędy jechać. No, może jedynie gdy jedziemy do Świnoujścia - żeby ominąć przeprawę promem.

Nad samym morzem jest jeszcze kilka wrażliwych miejsc:

I. Jeśli jedziemy do Świnoujścia to musimy skorzystać z przeprawy promowej, gdyż na wyspę Uznam nie ma z Polski żadnego stałego połączenia (w budowie jest tunel - zobacz wizualizację). Warto pamiętać, że jedziemy na prom położony na południe od Świnoujścia (przeprawa Świnoujście-Centrum, promy Karsibór), bo ten w samym centrum (przeprawa Świnoujście-Warszów, promy Bielik) jest przeznaczony tylko dla samochodów z rejestracją ZSW. Uwaga na Google Maps - ta nawigacja prowadziła nas na złym prom, na dobry kierował np. NaviExpert (zobacz też: porównanie nawigacji). W sezonowych godzinach szczytu przeprawa może zająć nawet ok. 1,5 - 2 godziny. Przeprawy można uniknąć jadąc przez Niemcy - szczegóły powyżej w wariancie alternatywnym AL-5.

II. Alternatywą dla zatłoczonej drogi wojewódzkiej 107 (Parłówko - Kamień Pomorski - Dziwnówek) może być lokalna droga na wschodnim skraju wyspy Wolin: Wolin - Unin - Sierosław - Międzywodzie. Nie jest to szeroka droga, ale mimo to wystarczająco wygodna, a przede wszystkim nie ma tam tłoku. Jednak ze względu na most zwodzony w Dziwnowie, przed którym często tworzą się korki, niezbyt opłaca się wracać z powrotem na ląd w stronę Dziwnówka, więc tę trasę polecamy głównie jadącym do Międzywodzia lub do części Dziwnowa położonej na wyspie Wolin.

Przystanki przy S3
* MOP-ów trochę brakuje, są głównie za Gorzowem.
* Ciekawostka: postój przy ogromnej figurze Chrystusa w Świebodzinie


Wzdłuż Wybrzeża - droga krajowa nr 6

W 2019 roku kłopotliwa dla podróżnych jest ciągnąca się równolegle do linii brzegowej droga krajowa nr 6 w województwie zachodniopomorskim, gdzie trwa budowa drogi ekspresowej S6, która ma ją zastąpić, a to wiąże się z utrudnieniami.

Obecnie gotowy jest fragment drogi ekspresowej S6 od połączenia z S3 koło Szczecina do Nowogardu (wraz z jego obwodnicą). Dalej do Koszalina możemy spodziewać się remontów, nie powinno być jednak bardzo źle, czyli ruchu wahadłowego. Ten za to napotkamy w okolicach Koszalina od strony Słupska, niedaleko miejscowości Karnieszewice. Tam tworzą się zatory.



Na Wybrzeże Środkowe: Mielno, Unieście, Łazy, Dąbki, Darłowo, Darłówko...

Tutaj naturalnym sprzymierzeńcem wczasowicza z głębi kraju jest droga krajowa nr 11.

Jeśli startujemy z okolic Wrocławia to na naszej drodze stoi Poznań. Jak dojechać do Poznania?

W 2019 roku sytuacja jest dość prosta: ze względu na postępy w budowie drogi ekspresowej S5 i istniejące już jej połączenie z obwodnicą Poznania S11 nie ma sensu wybierać innych wariantów niż właśnie główna droga S5 przez Leszno na Poznań.

Czyli z Wrocławia mamy cały czas dwa pasy drogi ekspresowej aż za Leszno, potem jest fragment zwykłej drogi krajowej, następnie przed Stęszewem i Poznaniem wjedziemy na nową drogę ekspresową, która zaprowadzi nas prosto na obwodnicę Poznania S11. Póki co ma ona jeszcze po jednym pasie ruchu, ale jazda jest tam płynna.

Kiedyś najbardziej podobała nam się droga tą samą trasą do Rawicza, ale później drogą wojewódzką nr 434 przez Gostyń i Śrem do Poznania, ale obecnie już się ona nie opłaca.

Za Poznaniem nad morze doprowadzi nas droga krajowa nr 11 - aż do Koszalina i Kołobrzegu. Można też jechać drogami wojewódzkimi, które omawiamy poniżej, pod nagłówkiem "Wybrzeże Środkowe: trasa alternatywna do głównej DK11".

Droga krajowa 11 prowadzi przez Piłę i Szczecinek do Koszalina. Jest to klasyczna droga krajowa: po jednym pasie ruchu, obwodnic zbyt wiele nie ma, a utwardzone pobocze miejscami pojawia się tylko między Poznaniem a Piłą.

W pobliżu Poznania jest duży tłok, liczne miejscowości, ale im bliżej Koszalina tym obszar zabudowany występuje wyraźnie rzadziej, jest dużo lasów, da się więc w miarę sprawnie jechać.

Przed samym Koszalinem (za Bobolicami) jedzie się właściwie już w jednym sznurze aut. Nie jest to jazda szybka, ale mimo wszystko płynna. Korek tworzy się na pierwszych światłach w Koszalinie. Jeśli nie chcemy zaraz skręcać w prawo (w stronę Dąbek, Darłowa, Ustki), to można śmiało zająć lewy pas, na którym korek jest mniejszy. Kilka akapitów poniżej podajemy propozycję skrótu S.II omijającego trasę Bobolice - Koszalin (łącznie z Koszalinem).

Poniżej występujące w 2019 roku utrudnienia/typowe korki w drodze na Wybrzeże Środkowe:

1. Tłoczno jest w Obornikach za Poznaniem, chwilę przyjdzie nam tam postać na światłach, ale raczej nie ma trasy, która byłaby wyraźnie szybsza.

2. Od miejscowości Okonek (ok. 40 minut za Piłą) do okolic Szczecinka trwa remont drogi, można spodziewać się tam nawet ruchu wahadłowego. Tworzą się dość duże korki. Również w samym Szczecinku są utrudnienia z powodu budowy obwodnicy, ale powinno obejść się bez ruchu wahadłowego, przy czym warto pamiętać, że przejazd przez Szczecinek tak czy siak chwilę nam zajmie.

3. W czasie największego szczytu wakacyjnego korki tworzą się w miejscowości Jastrowie, ale też tuż przed nią: na przejeździe kolejowym ze znakiem stop i na wjeździe na drogę nr 22. Można próbować omijać ten odcinek drogami wojewódzkimi przez Złotów (opisujemy tę opcję poniżej jako wariant alternatywny AL-2).

4. W czasie jazdy nad morze przez Bobolicami na DK11 nie ma już korków. Kiedyś były długie na kilka kilometrów, ale po zmianie organizacji ruchu na DK11 już się nie tworzą, ale za to korkuje się wjazd do Bobolic od strony Białego Boru (droga krajowa 25).

5. W czasie powrotów znad morza, w największym szczycie, korkuje się dość dużo miejsc, m.in.: wjazd do Bobolic, światła w Okonku (a w tym roku jeszcze remont w tych okolicach), światła w Jastrowiu, wjazd na obwodnicę Piły (światła), wjazd do Ujścia (światła). Wracaliśmy kiedyś 15 sierpnia w typowej porze (wyjazd znad morza ok. 13) i kilka z tych korków miało od 2 do 5 kilometrów. Dlatego jeśli mamy zamiar wracać w wysokim sezonie o typowej porze (sobota, wyjazd od ok. 10 i w późniejszych godzinach) to najprawdopodobniej opłaci nam się któryś z poniższych wariantów alternatywnych.

6. Między Wrocławiem a Poznaniem na DK5 niedostępna jest obwodnica Śmigla, trzeba przejeżdżać przez miasto.


Mamy dwie propozycje skrótów podczas jazdy drogą krajową nr 11.

S.I. Pierwsza to "ścięcie" dużego łuku między Obornikami a Ujściem; możemy w ten sposób zaoszczędzić ok. 5 km. Za Poznaniem zjeżdżamy w Obornikach na drogę wojewódzką nr 178 przez Pojałewo. Po ok. 30 km w Hucie skręcamy na północ, na drogę jeszcze niższej kategorii, którą przez Gębice dojedziemy do drogi wojewódzkiej nr 182. Ta doprowadzi nas z powrotem do drogi krajowej nr 11 (w Ujściu). Ten wariant jest nie tylko krótszy, ale pozwala na szybką jazdę: drogi są proste, mało zatłoczone i nie obfitują w obszar zabudowany. Trzeba mieć jednak świadomość, że nie są tak szerokie jak główne drogi, nie są też dobrze oznakowane. Jechaliśmy tamtędy kilka razy i uważamy, że bardzo się opłaca - poniżej filmik zrobiony na tej trasie.

Kiedy kilka lat temu pierwszy raz pisaliśmy o tym skrócie, to Google Maps nie potrafił nawet wyznaczyć tamtędy trasy, na mapie nie było tam w pewnym miejscu drogi. Teraz bardzo często Google Maps domyślnie właśnie tamtędy wyznacza trasę, widać tam nieco więcej aut, ale i tak jest luźno. Przypominamy też, że przejeżdżając przez wsie należy zwolnić do przepisowej prędkości.
Na tej trasie w 2019 roku nie ma już istotnych remontów i utrudnień (w poprzednich latach były remonty).

S.II. Druga propozycja skrótu skierowana jest do jadących w okolice Łaz, Dąbek czy Darłowa. Proponujemy ominięcie zatłoczonego odcinka DK 11 między Bobolicami a Koszalinem, a także samego Koszalina. Z drogi nr 11 zjeżdżamy w Bobolicach i przez miejscowości Gozd, Cybulino, Cetuń, Nacław, Kościernica, Węgorzowo Koszalińskie dojeżdżamy do Sianowa. Ten objazd wiedzie bocznymi drogami, które są wąskie, ale niemal zupełnie puste. Nawierzchnia jest kiepska i dobra - pół na pół. Jechaliśmy tamtędy wiele razy i możemy polecić ten skrót dla osób lubiących spokój i boczne drogi, a także w sytuacjach, gdy między Bobolicami a Koszalinem jest duży tłok. Poniżej filmik z fragmentami tej trasy.



Na samym wybrzeżu trwa dalszy ciąg remontu drogi wojewódzkiej nr 203. Gotowy jest odcinek Koszalin - Dąbki - Darłowo i nie ma na nim żadnych utrudnień. Również w okolicach Darłowa na drodze w stronę Ustki nie ma utrudnień, są one za to przy dojeździe do Ustki, na odcinku Postomino - Ustka. Tworzą się tam duże korki, warto omijać ten fragment.

Z kolei wczasowicze jadący bardziej na zachód mogą korzystać z odcinka DK 11 Koszalin - Kołobrzeg. Korki tworzą się tam tradycyjnie m.in. przy wjeździe do Kołobrzegu w deszczowe dni (turyści jadą na zwiedzanie miasta), przy wjeździe do Koszalina w weekendy, przy wyjeździe z Koszalina aż do DW 165 do Mielna (która oczywiście też się korkuje).


Wybrzeże Środkowe: warianty alternatywne do głównej DK11 (kierunek m.in. Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Mielno, Dąbki, Darłowo)

AL-1. Drogami wojewódzkimi przez Czarnków, Wałcz, Czaplinek, Połczyn-Zdrój...

Pewnego roku jadąc na Wybrzeże Środkowe (okolice Koszalina), postanowiliśmy wypróbować inną trasę niż tradycyjna DK11 przez Piłę i Szczecinek. Bez zmian dojeżdżamy kilkanaście kilometrów za Poznań - do Obornik. W Obornikach wjeżdżamy na drogę wojewódzką nr 178, którą przez Czarnków i Trzciankę dojeżdżamy do Wałcza. Od Wałcza jedziemy drogą wojewódzką nr 163 przez Czaplinek i Połczyn-Zdrój do Białogardu. W tym momencie jesteśmy już na wybrzeżu i możemy jechać np. dalej tą drogą do Kołobrzegu czy Ustronia Morskiego albo też od Białogardu krótkim fragmentem DW 166 do drogi krajowej nr 6, a potem w stronę Koszalina i stamtąd już w okolice Mielna czy Darłówka.

Wrażenia z podróży tą trasą mamy bardzo dobre. Jechaliśmy tamtędy m.in. w wysokim sezonie, w niedzielę w godzinach porannych, korków żadnych nie było, właściwie nigdzie nie trzeba było się zatrzymywać, cały czas się jechało. Obszaru zabudowanego bardzo niewiele, ruch niewielki, choć im później i im bliżej wybrzeża, to już był coraz większy. Dodatkowo jeszcze między Czaplinkiem a Połczynem są piękne widoki (Stare Drawsko i Zamek Drahim oraz Dolina Pięciu Jezior). Z wad można wymienić nie zawsze dobrą nawierzchnię oraz niezbyt szeroką drogę - na dwa pasy czy utwardzone pobocza nie ma co liczyć.

Jest jeszcze nieco inny wariant tej trasy - od Połczyna Zdrój jedziemy drogą wojewódzką na 167 do Koszalina (przez Tychowo). Jechaliśmy tamtędy i jest tam przede wszystkim pusto. Ruch naprawdę niewielki, nie ma dużo obszaru zabudowanego, ale z drugiej strony droga jest dość kręta i nawierzchnia jest czasem kiepska. Ten wariant nieco bardziej opłaca się jeśli jedziemy przez Koszalin, np. w stronę Dąbek czy Darłówka.

Czy jazda którąś z tych tras zamiast 11-tką się opłaca? Naszym zdaniem tak. Szczególnie warto to rozważyć w dwóch przypadkach:
(1) jeśli jedziemy nad morze bądź wracamy w największym szczycie (w dzień w sobotę, szczególnie w wysokim sezonie), bo wtedy unikniemy zatorów na 11-tce;
(2) jeśli jedziemy w dzień roboczy, bo wtedy 11-tka pełna jest ciężarówek.

W 2019 roku według naszych informacji jedynym istotnym utrudnieniem na powyższych trasach wariantu AL-1 jest możliwy ruch wahadłowy w jednym miejscu na DW163 między Połczynem-Zdrój a Białogardem (niedaleko miejscowości Byszyno).

Ciekawe postoje przy tej drodze:
* Trzcianka: kąpielisko, plac zabaw, ciekawe figury zwierząt i parking tuż przy drodze

AL-2. Drogi wojewódzkie na wschód od 11-tki (przez Złotów, Biały Bór...)

Ten wariant to zupełny brak tłoku i jazda bocznymi drogami. Polecamy go osobom dobrze zorientowanym w drogach i mapach bądź z dobrze ustawioną nawigacją, bo trzeba jechać różnymi drogami.

Z obwodnicy Piły zjeżdżamy na Złotów (droga wojewódzka 188), następnie drogami niższej kategorii na północ, przez Radawnice do miejscowości Lędyczek przy drodze krajowej nr 22. Nią jedziemy 5 km na wschód i znowu zjeżdżamy na drogę niższej kategorii w kierunku miasta Czarne (przez Sierpowo, a wcześniej bardzo malowniczy przejazd przez las). Stąd przez DW201 i DK20 do Białego Boru. Stąd znów boczne drogi przez Sępolno Wielkie do drogi wojewódzkiej nr 168 w Drzewianach. Tu już w zależności od ostatecznego celu można obrać różne warianty np. DW205 przez Polanów do Sławna albo dalej bocznymi w stronę Sianowa i np. do Dąbek (tę trasę opisujemy powyżej jako skrót S.II. do jedenastki)

Czy to się opłaca? Jadąc tędy mamy gwarantowaną spokojną jazdę, brak korków, tłoku (wykluczając oczywiście losowe sytuacje typu wypadek) i mnóstwa ciężarówek. Natomiast w zależności od sytuacji na 11-tce możemy czasem jechać tędy chwilę dłużej, np. 10 czy 15 minut. Jest to zatem wariant dla lubiących boczne drogi i nietypowe trasy, a także chcących uniknąć tłoku i korków.


Wicie, Rusinowo, Jarosławiec

Do Wicia czy Jarosławca większa część trasy pokrywa się z powyższym paragrafem "Na Wybrzeże Środkowe..." dlatego proponujemy najpierw go przeczytać. Dotyczy to również skrótów czy wariantów alternatywnych.

Najprostszy wariant to odłączenie się od DK 11 w Bobolicach, aby wjechać na DW 205 i nią przez Polanów dojechać do Sławna. Droga ta wiedzie głównie przez lasy, ale nie ma tam warunków do szybkiej jazdy czy wyprzedzania: jest ona kręta i wąska.

Od Sławna trzeba wybrać którąś z lokalnych dróg by przejechać nimi na północ, w stronę DW 203. Gdy jechaliśmy tam kilka lat temu to dużo lepsza nawierzchnia była na drodze przez Stary Kraków i Kanin, natomiast kiepsko było przez Stary Jarosław, Kowalewice do Sulimic.


Do Łeby i okolic

Tu niestety nie mamy wielu doświadczeń. Jechaliśmy dwa razy w 2012 roku trasą z Wrocławia do Kościerzyny, a właśnie przez nią prowadzi jeden z wariantów trasy do Łeby. Jechaliśmy w sezonie, w zapiątek (weekend) przez Gniezno, Szubin, Nakło nad Notecią, Więcbork, Chojnice aż do Kościerzyny. Na wiodących od Szubina do Kościerzyny drogach wojewódzkich (z małym fragmentem DK 25) nie napotkaliśmy jakichś nieprzyjemnych niespodzianek: dało się jechać w miarę szybko, choć miejscami było sporo zakrętów, a niezbyt wielkie korki tworzyły się jedynie w Chojnicach i Kościerzynie. Oczywiście nie ma ani dwóch pasów, ani utwardzonych poboczy.

Obecnie najszybszy wariant to prawdopodobnie jazda drogą ekspresową S8 do Łodzi, a następnie autostradą A1 aż do Gdańska. Stamtąd do Gdyni i bocznymi drogami (m.in. przez Choczewo) do Łeby (lub też główną 6-tką do Lęborka i stamtąd do Gdyni). Jazda zwykłmi drogami (Gniezno - Szubin - Nakło - Chojnice - Bytów - Lębork) będzie o grubo ponad 100 km krótsza, ale za to wyjdzie ok. 50 minut dłużej.


Na Pomorze Gdańskie: Władysławowo, Jastarnia, Hel...

Tutaj prowadzi nas A1 i S8. Największym problemem zawsze były bramki do pobierania opłat na odcinku Toruń - Gdańsk, gdzie tworzyły się ogromne zatory. Z roku na rok sytuacja się poprawia:

* Na wiosnę 2015 roku zostały dobudowane nowe bramki, więc przepustowość nieco się zwiększyła.

* W przypadku ogromnych korków bramki są otwierane na jakiś czas - szczegóły tutaj.

* Operator autostrady A1 podaje także dni i godziny, w których należy spodziewać się największego ruchu: zobacz.

* Najważniejsze w 2019 roku: jest aplikacja mobilna, która umożliwia płatność bez zatrzymywania się i są specjalne bramki tylko dla kierowców korzystających z niej. Jeśli chcemy uniknąć korków to trzeba się w nią wyposażyć, tutaj szczegóły.

Obecnie wydaje się, że jedyna sensowna trasa z Dolnego Śląska na Pomorze Gdańskie to droga ekspresowa S8 (Oleśnica - Sieradz - Łódź), a potem bezpośredni zjazd z niej na wiodącą nad morze autostradę A1. Jedyne utrudnienie to wspomniane wyżej bramki na płatnym odcinku A1 oraz ewentualne wypadki losowe, które na autostradzie zdarzają się rzadko, ale zawsze powodują duże korki, bo nie ma jak zjechać w bok. Można próbować ścinać ten wielki łuk, który tworzą S8 i A1, i jechać przez Wrześnię/Gniezno albo Ostrów Wielkopolski czy Kalisz, ale naszym zdaniem to się nie opłaca, bo choć zaoszczędzimy sporo kilometrów, to czasowo wyjdzie to gorzej o co najmniej pół godziny (w zależności od wariantu).

Już nad samym morzem duże korki tworzą się w Redzie, gdzie droga krajowa 6 przez Trójmiasto łączy się z drogą wojewódzką 216 - tą, która wiedzie do Władysławowa i na Hel. Korki tworzą się w dwie strony, ale też sama droga wojewódzka 216 w godzinach urlopowego szczytu jest cała zakorkowana.

Skrzyżowanie w Redzie i DW216 do Pucka można omijać zjeżdżając odrobinę wcześniej z obwodnicy Trójmiasta S6 w ul. Kwiatkowskiego, a potem przez Kosakowo i Mrzezino do Pucka. Nigdy tego wariantu nie mieliśmy okazji sprawdzić, ale z naszych informacji wynika, że w godzinach największych korków opłaca się nim jechać.


Zapraszamy do dzielenia się własnymi uwagami, doświadczeniami i pytaniami w komentarzach!

Komentarze - forum

Ewa z Opola (02-07-2012, 14:27)

Witam dzięki za taką wiadomośc, wlaśnie interesuje mnie trasa z Poznania nad morze pod koniec lipca 2012 wybieramy się tam z mężem. Myśle,że skorzystam z podpowiedzi. Pozdrawiam wakacyjnie Ewa z Opola

knyf (22-07-2012, 13:08)

nie wiem dokąd chcesz jechać i w jaki dzień ale... jeżeli już chcesz jechać przez Poznań to jeżeli jedziesz w sobotę w czasie gdy jest tzw. wymiana turnusów a wybierasz się na wybrzeże środkowe to nie jedz przez oborniki, piłę, koszalin... mieszkam w środzie wlkp i jest to logicznie biorąc najlepsza opcja dla mnie a mimo to jeżdzę przez szamotuły, wałcz, połczyn zdrój.... ta droga tylko na mapie wygląda gorzej od "jedenastki"..... w tym roku chce skorzystać z nowo otwartej zachodniej obwodnicy poznania tylko dlatego ze pojadę w tzw. dzień roboczy więc nadłożę 10km ale ominę poznań zaoszczędzając czasu no i benzyny... pozdrawiam...

Arek (26-07-2012, 10:58)

Pożyteczna informacja, z tym że droga krajowa nr 18 w stronę Olszyny (Niemiec) nie ma fatalnej nawierzchni, tylko taką samą betonową jak na autostradzie A4. Płyty betonowe poniemieckie są tylko w jednym kierunku (z nad morza).

www.psur.pl (26-07-2012, 16:12)

Dziękujemy za sprecyzowanie!

ania (29-07-2012, 11:04)

Jak jedziecie do Kołobrzegu lub z Kołobrzegu kierujcie się z Połczyna Zdroju przez Świdwin ,nadrobicie troszkę drogi ,ale unikniecie korków .

Bronisia (11-05-2013, 22:17)

Proszę o pomoc z całego serca. Jak najlepiej dojechać do Dąbków z Gorzowa Wlkp. Z góry dziękuję za pomoc.Wdzięczna Bronisia

Kaśka. (07-07-2013, 16:15)

Proszę o pomoc. Jak najlepiej dojechać i w jakich godzinach z Bydgoszczy do Ustronia Morskiego. Jadę z małym dzieckiem i chcę uniknąć korków i robót drogowych. Jedziemy w sobotę 27.07 . Kaśka

Piotr Surowiecki (07-07-2013, 20:12)

Droga Kaśko! Wszystko co wiemy o konkretnych trasach napisaliśmy w poniższym artykule. Polecamy jeszcze artykuł na naszej stronie "Długie podróże samochodem z dzieckiem" - tam jest m.in. o której najlepiej jechać. Można też sprawdzić prognozę korków na poszczególnych trasach - taki mechanizm jest m.in. na targeo - szczegóły w artykule na naszej stronie o tytule "Informacje o korkach". Generalnie korków nie ma w nocy, ale wtedy najtrudniej się jedzie. Można np. wstać o 3 rano i jechać - to dobry pomysł, jeździliśmy tak i opisaliśmy w tym artykule "Długie podróże samochodem z dziećmi". No i jeszcze polecam artykuł z naszej strony "Mapy remontów drogowych" - tam można sobie sprawdzić gdzie są roboty. Pozdrawiamy i życzymy udanej podróży!

ewa z bydgoszczy (16-08-2013, 23:38)

Witam,prosze o pomoc-jak najszybciej,najkrocej dojechac z Bydgoszcy doJastarni???Chcialabym jechac,gdzie mozna autostrada.Prosze o szczegolowa trase,naknajszybciej

gośc (15-03-2014, 22:08)

witam, polecam trasę krajową 11 przez Szczecinek - bardzo ładne miasteczko, a dodatkowo otworzyli tam niedawno McDonalda i Lotosa przy trasie wiec jak jest korek można zawsze zjechać, odpocząć i cos zjeść. Warto ominąć później Bobolice polecana przez autora trasa

Oggy (13-05-2014, 12:24)

Witam, a jak najlepiej kierować się nad morze, wybierając się tam z Wrocławia motocyklem? nie chcę jechać głównymi drogami, mogą być boczne ale z dobrą nawierzchnią.

www.psur.pl (13-05-2014, 16:48)

@Oggy No niestety, ale na motorach to my się nie znamy, więc trudno nam cokolwiek doradzać...

anka (22-06-2014, 15:45)

jak najszybciej dojechać do łeby z więcborka

Zzzibi (30-06-2014, 22:28)

Ciekawa strona. Obecnie - gdy jest autostrada od Torunia, którędy lepiej jechać z Poznania do Trójmiasta. Gdańska na Hel: - przez Bydgoszcz ? (krótsza o 20km trasa) czy -przez Toruń? (chyba gorsza droga, więcej węższej drogi, za to więcej autostradą A1) pozdrawiam Zibi

Piotr Surowiecki (01-07-2014, 6:30)

@Zzzibi - odnośnie trasy Poznań - Gdańsk (Hel). Zanim się dojedzie do A1 to albo trzeba jechać 5-tką przez Żnin do Bydgoszczy albo przez Inowrocław do Torunia. Tą pierwszą trasą jechaliśmy, rewelacji może nie ma, ale też nie jest najgorzej, są za to fragmenty gdzie da się jechać całkiem szybko. Natomiast trasą przez Inowrocław nie jechaliśmy w całości, tylko fragmentami, ale wydaje się nam, że jest tam co najwyżej porównywalnie do 5-tki, a być może nawet gorzej. Co do autostrady: przez Toruń jest jej o 60 km więcej, ale ponieważ trasa jest dłuższa o ok. 25 km, to trzeba to porównać z ok. 35 km zwykłej drogi w wariancie przez Bydgoszcz. Jak się założy średnią prędkość na autostradzie 120 km/h, a na zwykłej drodze 70 km/h to czas wyjdzie mniej więcej taki sam. Wariant przez Toruń ma jeszcze dwie wady: wyższą opłatę za autostradę no i jeśli będą korki na bramkach, to w Toruniu na pewno dużo większe niż w Nowych Marzach (jadąc przez Bydgoszcz) - a w sezonie na bramkach można czasem naprawdę długo postać.

Gosia i Agusia (03-07-2014, 22:13)

Przecudowni ludzie, dziękuję

Misza (04-07-2014, 16:12)

Do autora tekstu. A w jakim stanie są drogi krajowe w Polsce, czy muszę się obawiać o stan zawieszenia?

Piotr Surowiecki (04-07-2014, 16:17)

@Misza Bez obaw, zdarzają się może jakieś krótkie feralne fragmenty, ale generalnie na drogach krajowych nawierzchnia jest bardzo dobra, może czasem trzeba trochę zwolnić, ale o auto nie trzeba się obawiać.

Misza (05-07-2014, 0:01)

Na potwierdzenie pana słów. Znalazłem mapę stanu nawierzchni dróg krajowych i wojewódzkich pod tym linkiem: http://www.skyscrapercity.com/ showthread.php?t=1310317 Co Pan sądzi o mapie, może można ją wykorzystać w jakimś artykule? Natomiast, tych feralnych fragmentów, jednak trochę się znajdzie.

Piotr Surowiecki (08-07-2014, 5:41)

@Misza A to mógł Pan wprost napisać, że chce mapę polecić, a nie owijać w bawełnę :) Na temat tej mapy można się rozpisywać, ale w skrócie to moim zdaniem jest mocno restrykcyjna, tzn. surowo ocenia te drogi.

TomeK (08-07-2014, 18:02)

Witam W Sierpniu wybieram się z rodzinką nad morze (Pobierowo), pojadę trasą "zachodnią" (Legnica, Zielona Góra, Gorzów, Szczecin). Czy zna Pan jakieś ciekawe miejsca na zrobienie przerwy w podróży? Jakieś bary ze smacznym, sprawdzonym jedzeniem (jedziemy z małym dzieckiem). Może inni internauci mogli by coś polecić? Pozdrawiam serdecznie.

Piotr Surowiecki (08-07-2014, 21:19)

@TomeK Odnośnie barów to nie mamy doświadczeń, bo my ze swoją wałówką jeździmy :) Generalnie jeśli nie chce się odbijać na boki, to wielkiego wyboru nie ma, bo od Nowej Soli jedzie się drogą ekspresową S3, więc po drodze są tylko MOP-y (Miejsca Obsługi Podróżnych). Jeden z nich między Gorzowem a Szczecinem (jadąc w stronę morza) jest o tyle sympatyczny, że jest tam plac zabaw dla dzieci. No i jest tam też jakiś bar jednej z dużych sieci, bodaj KFC. Pozdrawiamy i życzymy miłego urlopu!

TomeK (09-07-2014, 15:30)

Dzięki za odpowiedź. Generalnie bardziej zależy nam na możliwości "rozruszania kości" (niestety, parking w lesie to już "luksus" podróżowania bocznymi drogami) ewentualnie wypicia dobrej kawy. Pozdrawiam również ;-)

Dagmara (10-07-2014, 21:37)

Witam bardzo serdecznie. W nocy z niedzieli na poniedziałek wyjeżdżamy z TŻ do Łeby. Dokładnie jesteśmy z Kostrzyna Wlkp, niedaleko Wrześni z możliwością wjazdów na S5. Którędy najlepiej jechać? Przez Pobiedziska, Wągrowiec czy Gniezno? Proszę o pomoc!

Piotr Surowiecki (11-07-2014, 6:17)

@Dagmara Tej trasy przez Wągrowiec, Biały Bór to zupełnie nie znamy. Możemy podpowiedzieć jedynie dwie rzeczy - zalety jazdy przez Gniezno i A1. Po pierwsze jedna z głównych wad tej trasy w wakacyjne weekendy, czyli potencjalne korki (głównie na bramkach), nie dotyczy Was, bo jedziecie w nocy. Po drugie w nocy zazwyczaj wygodniej jeździ się głównymi drogami niż bocznymi, bo lepiej są oznakowane linie, zakręty itp., a dodatkowo na autostradzie nie trzeba się bać, że jakaś sarna wleci pod koła, co w nocy w lesie jest dość istotnym problemem. Oczywiście wadą jazdy przez A1 jest w tym przypadku kilkadziesiąt km więcej.

Monika (11-07-2014, 22:26)

Czy jadąc z Rawicza do Międzyzdroii są jakieś płatne odcinki.Jechaliśmy w tamtym roku i nie było jeszcze płatne a jak w tym roku wie może ktoś?

Piotr Surowiecki (11-07-2014, 23:02)

@Monika Na S3 jest bezpłatnie, bo to droga ekspresowa, a nie autostrada. Co najwyżej gdybyście korzystali z A2 to zapłacicie, ale tam już się w zeszłym roku płaciło, więc widocznie tamtędy nie jechaliście. Polecam artykuł o opłatach na drogach w Polsce: www.psur.pl/a.aspx?id=158

Monika (11-07-2014, 23:20)

Dzięki Piotr

kris (20-07-2014, 9:43)

Inowrocław-Niechorze lepiej przez Człuchów czy Piłę.

Gosia (29-07-2014, 13:53)

Wybieramy się z Poznania do Kołobrzegu z dwójką dzieci na pokładzie (6-latek i 20 msc). Czy polecacie jakieś miejsca na odpoczynek po drodze?

DODEK (29-07-2014, 16:08)

JAK NAJWYGODNIEJ DOJECHAĆ Z KIELC DO ŁEBY. MOŻE KTOS MA DOBRE DOŚWIADCZENIA {BEZ KORKOW NA BRAMKACH]

Justyna (30-07-2014, 18:11)

Ja w ubiegłym roku jechałam do Łeby przez Kościerzynę. Droga w Kościerzynie fatalna, dziura na dziurze, uszkodziłam felgę i zgubiłam kołpak dlatego do domu wracałam przez Bytów, też nie prościutko, ale lepiej. Nie polecam drogi przez Kościerzynę chyba, że zdążyli połatać. Pozdrawiam.

Paweł (30-07-2014, 21:47)

Witam Jak najlepiej dojechać z Kościana do Łeby ? Nie wiem czy Poznań Piła czy jechać na A1 , nawigacja pokazuje przez A1 tylko przez autostradę jest o 40km dalej i płatna. Pozdrawiam

waclaw (30-07-2014, 23:41)

Jak najlepiej dojechać do Jarosława z bielska białej czy na Wrocław czy Lodz

Justyna (31-07-2014, 19:16)

@Wacław. Jarosławca?. Ja jeździłam przez Poznań, teraz obwodnicą jest dużo szybciej.

Wojtas (01-08-2014, 12:10)

Witam, czy na DK 11 od samego jej poczatku (jade z Krakowa do Gasek) az do Kolobrzegu trzeba spodziewac sie wiekszych remontow? Czy jadac na noc unine wszelakich korkow?

Piotr Surowiecki (01-08-2014, 12:21)

@Wojtas W nocy korków zdecydowanie być nie powinno, a remonty proszę sobie sprawdzić tutaj: www.psur.pl/a.aspx?id=2

henada (03-08-2014, 18:17)

@Wacław zrobiles to trase do Jarosławca( która) ja się wybieram w podobna z Andrychowa 31.09.2014.Jezeli będziesz na tej stronie napisz

kocerbik (20-01-2015, 12:12)

Witam Trasa do Jaroslwca ze ślaska i Krakowa moze nie za szybka ale napewno bardzo dobrej jakosci i bez duzego natezenia ruchu: siewierz > Czestochowa > Wieluń > s8 do Sieradza >Kalisz >dw 442 Na Wrzesnie >Gniezno >Wagrowiec > szamocin > Krajenka > Jastrowie >nastepnie dk 11 przez szczecinek do bobolic nastepnie dw 205 do sławna

Domki nad morzem Balfala (10-02-2015, 14:15)

Dojazd do Ostrowa, Karwi, czy Jastrzębiej nie będzie taki koszmarny, jak wybierzecie drogę na Wejherowo, ale trzeba zjechać już na obwodnicy Gdańska - zjazd na Gdańska Osowa. Pod tym adresem macie mapkę dojazdu do tych miejscowości http://www.balfala.pl/ index.php/mapka

Bogusia. (03-05-2015, 19:30)

Witam, wybieram sie z rodzinka 11 miesiecznym niemowlem do Pobierowa z TYchow z slaska jak najlepiej jexchac jaka trasa, i czy sa jakies bary po drodze na postoj zeby nakarmic corke. Dziekuje.

Piotr Surowiecki (04-05-2015, 6:42)

@Bogusia Ze Śląska na Pomorze Zachodnie to chyba najlepiej jest jechać autostradą A4 w kierunku Wrocławia i Legnicy, a potem drogą nr 3, która szybko przechodzi w ekspresową S3 (m.in. przez Zieloną Górę, Gorzów, Szczecin). Nie polecamy raczej drogi krajowej 11 między Śląskiem a Poznaniem - tłoczna, niezbyt bezpieczna, dużo miast i miasteczek. Bary przy A4 i S3 jakieś są, więc można się zatrzymać.

Bogusia. (04-05-2015, 10:51)

Dzieki za odp i wskazowki. Pozdrawiam.

dziurawy 13 (10-05-2015, 11:00)

Witam,wybieram się w trasę Oświęcim-Rowy.Myślę żeby jechać na Siewierz ,Czestochowe i dalej A1.Ominę w ten sposób Śląsk bo drogi tam fatalne(światła,dziury,skrzyżowania znacznie spowalniające płynną jazdę).Dowiedziałem się że na końcu,koło Wejcherowa jest nie za dobrze.Gdzie zjechać wcześniej z A1 żeby ominąć Wejherowo?Z góry dziękuję za odpowiedź

Piotr Surowiecki (11-05-2015, 7:21)

@dziurawy13 To wszystko zależy od dnia i godziny, w której się jedzie. Końcówka obwodnicy Trójmiasta (S7), czyli Gdynia - Rumia - Reda mocno się korkuje w wakacyjnym szczycie, czyli w weekendy w lipcu i sierpniu, a szczególnie soboty, w ciągu dnia, mniej więcej 10 - 14 albo nawet jeszcze dłużej. Być może opłaca się zjechać z S7 wcześniej, np. przez Żukowo, Kartuzy, Sierakowice do Słupska (droga wojewódzka 211). Jechaliśmy tą drogą i nie pozwala ona na szybką jazdę, jest raczej kręta (inna sprawa, że jechaliśmy wtedy po zmroku), natomiast korków raczej bym się tam nie spodziewał. Lepiej więc spokojnie jechać niż tkwić w korku na S7. Tylko i tak nie ominie się wtedy końcówej bramki na A1 w okolicach Pruszcza Gdańskiego, a tam w wakacyjnym szczycie też tworzyły się gigantyczne korki.

barcelona (29-05-2015, 13:51)

Witam, Jadę na wakacje z maluszkiem z Katowic do Pobierowa. Którą drogą najlepiej jechać, żeby nie zestresować się za bardzo. dziękuję

janek (07-06-2015, 23:27)

Witam jadę na wakacje w połowie lipca -sroda do kołobrzegu z okolic Nowego Sącza jaką trasę wybrac.

Paweł (10-06-2015, 13:32)

Witam. Wyruszam z Krosna na Podkarpaciu do Łeby z dwulatkiem na pokładzie, poradźcie, którą trase wybrać najlepszą, tak by dostac się na A1

roki (05-07-2015, 16:32)

do mielna nie trzeba jechać przez poznań można go ominąć piłę równierz trasa fajna ponad połowa drogi jes przez las tirów brak jeśli jedziesz motocyklem trasa fajna ale też powiem że po drodze kilka miejscowości z ograniczeniem prędkości do40km ja jezdżę czoperkiem więc mi to nie przeszkadzało a i ludzie się oglądali niektórzy chcieli nawet zdięcia robić jak komuś coś takiego odpowiada to najlepiej wybrać drogę drugorzędną

Bigbluee (08-07-2015, 19:33)

Jeśli ktoś poleca DK11 i powolne zatłoczone obwodnice i jazdę przez 100 miejscowości fotoradarowych gdzie nawet jadąc 50km/h dostajemy zdjęcia, to znaczy, że nigdy tamtędy nie jechał tylko mówi że jechał. Do 2015 roku, najlepszą drogą od Poznania do Kołobrzegu była trasa Oborniki -> Wałcz -> Białogard. Szybko, sprawnie, piękne tereny wkoło. 265km w 3,5 godziny bez wariactw. Niestety teraz na trasie jest ok 10 wahadeł ORAZ USKOKI ASFALTU gdzie zwalniamy do 20km/h, co skutecznie utrudnia jazdę i męczy kierowcę obudzi każde dziecko oraz gwarantuje minimum 30 minut dłuższą jazdę. Wiadomo, że nad morze zawsze jedziemy wcześnie rano, np o 4. Alternatywa? Poznań - Pniewy - Skwierzyna, gdzie wjezdzamy na S3 a za Szczecinem na DK6. 120km dłuższa droga ALE pusta, prosta, bardzo szybka i bez zatrzymywania. Czas jakieś 4 godziny. Bedąc o 6 rano pod Gorzowem, nie trafimy na żaden korek na 1 pasie S3. Trasa 40zł droższa bo więcej spalimy ale jadąc z dzieckiem radzę wybrać albo DK11 jeśli mamy za dużo pieniędzy albo DK92+S3 jeśli zalezy nam na spokojnej jeździe i śpiącym dziecku.

psur.pl (09-07-2015, 7:08)

@Bigbluee Dziękujemy za podzielenie się własnymi doświadczeniami, natomiast nie zgadzamy się z tak jednoznacznie złą oceną DK 11. Jeśliby wyjecać - jak Pan pisze - o 4 rano z Poznania, to nie spotkamy tam korków, a tych miejscowości z fotoradarami znowu aż tak dużo nie jest, przy czym warto rozważyć skorzystanie z dwóch skrótów, o których w powyższym tekście piszemy. W zeszłym roku nam też bardziej podobała się trasa przez Wałcz i Czaplinek niż DK 11, ale bez przesady z tą krytyką.

Iza Warszawa (25-08-2015, 12:37)

Witajcie, czy możecie polecić MOP lub fajny parking/miejsce na dłuższy postój na trasie S3 w kierunku Pomorza po zjeździe z autostrady A2? Dzięki :)

Renata (24-03-2016, 8:38)

A ja bardzo dziękuję za cenne wskazówki, wielokrotnie nam się przydały. Czasem proszę się nie przejmować krytyką i nie zniechęcać do pisania. Pana strona internetowa to kopalnia pomysłów, jak poprzez podróże nasze życie może być ciekawsze i lepsze. Serdecznie pozdrawiam!

Basia (17-04-2016, 22:31)

Witam serdecznie, zastanawiam się nad kwestią, czy opłaca się jechać z Krakowa do Gdyni samochodem (z automatyczną skrzynią biegów).A moze lepiej pociągiem? A jeśli się to opłaca to jaka trasę wybrac by było najlepiej...? Prosze o radę :-) Pozdrawiam.

valdek (12-08-2016, 22:30)

lepiej z manualną skrzynią jechać ...

wojas (13-08-2016, 15:15)

czy jest otwarta dk178 przez Kużnice czarnkowską do Trzcianki.

www.psur.pl (13-08-2016, 16:43)

@wojas Z informacji podanych przez drogowców, a także z tych na mapach internetowych wynika, że remont w Kuźnicy Czarnkowskiej jest skończony, a droga przejezdna.

Okb (02-01-2018, 11:16)

Dzień dobry, czy ktoś ma jakieś doświadczenia z podróży nad morze z Wrocławia do Dąbek (wybrzeże środkowe) w ZIMIE :)? Lepiej (szybciej) na Poznań czy S3 (i później na Goleniów i Koszalin?)

Joan (05-07-2018, 8:54)

Dzię dobry,czy ktoś może się podzielić opinią z podróży na trasie Kraków Świnoujście(planowany termin 7-8 lipca)

kielecki (07-08-2018, 8:14)

Witam, wybieram się pod koniec sierpnia do Władysławowa z Kielc. Czy lepiej mi będzie jechać S7 przez Warszawę do Gdańska czy może jednak przez A1? Jaki jest koszt przejazdu przez A1?







Więcej w naszym serwisie

Zobacz też

Copyright (c) Piotr Surowiecki | O nas i kontakt | Regulamin i polityka prywatności | odsłon od XI 2009: 11060312